Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wisła Kraków – TPS Rumia 3:0

Wisła Kraków – TPS Rumia 3:0

fot. archiwum

Wisła Enion Kraków odniosła kolejne zwycięstwo w ramach rozgrywek I ligi kobiet. Cechą charakterystyczną meczu były piękne akcje Wiślaczek i jednocześnie bezradność ich rywalek.

Wzorowe ataki, świetna gra blokiem, a nawet punkty libero- to wszystko można było zobaczyć w niedzielne popołudnie przy ulicy Reymonta. Po prostu- Joga Bonito!

 

Bezsilność rywalek



Wisła Enion przystąpiła do meczu jedynie bez kontuzjowanej Magdaleny Żochowskiej. Pozostałe zawodniczki były w pełni gotowe na potyczkę z TPS Rumią.

Trudno cokolwiek powiedzieć o pierwszym secie poza tym, że na parkiecie istniała tylko jedna drużyna. Zawodniczki z Rumi bezradnie patrzyły na poczynania Wiślaczek, które z akcji na akcję grały coraz lepiej i efektowniej. Para Śliwa- Mróz funkcjonowała jak niezawodna maszyna. Ich akcję środkiem robiły wrażenie. Zespół gości nie miał nic do powiedzenia!

 

Uśpione

W drużynie TPS-u na placu gry pojawiła się Katarzyna Zygmuntowicz. W drużynie gospodarzy Katarzynę Mróz zastąpiła Sylwia Wojcieska. Rozpoczęła się druga partia meczu. Początek zaskakujący. Czy zawodniczki z Rumi w pierwszym secie meczu celowo uśpiły Wiślaczki?- możemy się tylko zastanawiać. W każdym bądź razie budzik zadzwonił w odpowiednim momencie. Od stanu 4:12 Wiślaczki wzięły się w garść i zaczęły gonić rywalki. Stopniowo zmniejszała się przewaga gości. O czas poprosił Jerzy Skrobecki, opiekun Rumianek. I to nie pomogło. Punkt zdobyła nawet- uwaga- libero, Monika Targosz. Wykorzystała niezdecydowanie po stronie rywalek. Zatem do wielu udanych obron, może dopisać sobie punkcik w ataku. Od stanu 16:16 wszystko wróciło do normy. Wszystko, czyli Wisła Enion zaczęła grać efektownie i skutecznie. Po akacjach Magdaleny Śliwy z Magdaleną Piątek czy Pauliną Olszewską można było tylko przyklasnąć. Wisła Enion wygrała do 21.

 

My wiemy, wy wiecie…

Kiedy rozpoczynał się trzeci set wydawało się, że zawodniczki w myślach mówią sobie- my wiemy, wy wiecie. Wiślaczki wiedziały, że wygrają, a TPS wiedział, że dziś jedynie cud mógłby im pomóc w wywalczeniu choćby jednego oczka. Mimo tego trzeba było dopełnić formalności. W drużynie „Białej Gwiazdy” boisko opuściła Karolina Surma. W jej miejsce weszła Renata Kolendowska. Gospodynie fundowały swoim kibicom efektowną siatkówkę. Z uśmiechem na twarzy zdobywały kolejne punkty. Dziś trudno uwierzyć, że większość z Wiślaczek, pół roku temu martwiła się o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Cud się nie stał, Wisła Enion zmiażdżyła kolejnego rywala. Bilans ostatniej odsłony meczu- 25:20.

 

TS Wisła Kraków – TPS Rumia 3:0 (25:10, 25:21, 25:20)

 

Zobacz również:

I liga kobiet – tabela i wyniki spotkań

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved