Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Płomień Sosnowiec wciąż liderem

Płomień Sosnowiec wciąż liderem

W 8. kolejce I ligi mężczyzn, zespół BBTS-u Original Bielsko-Biała gościł Płomień Sosnowiec. Niespodzianki nie było tym razem - podopieczni trenera Zawieracza pokonali gospodarzy 3:1.

Spotkanie to jak i większość imprez sportowych zostało przełożone z soboty na niedzielę ze względu na ogłoszenie żałoby po wypadku w kopalni „Halemba” w Rudzie Śląskiej. Jednak dla obu ekip miało ono charakter znaczący, bowiem w przypadku wygranej podopiecznych trenera Grzegorza Wagnera powiększyłby się ich jak do tej pory skromny dorobek punktowy, natomiast kolejne zwycięstwo sosnowiczan przybliżyłoby ich do zajęcia pierwszego miejsca na zakończenie rundy zasadniczej.

Pierwszy set spotkania rozpoczął się od dwupunktowej przewagi gości, m.in. za sprawą ataku ze środka Dariusza Szulika oraz błędu Michała Gacy. Jednakże już w kolejnych akcjach bardzo dobrze spisywał się środkowy Bielska – Milan Mizerak, bowiem jego dobra gra, a także Bartłomieja Piekarczyka doprowadziła do remisu 9:9. Od tego momentu podopieczni trenera Mirosława Zawieracza rozpoczęli budowę przewagi punktowej, która pozwoliłaby im na spokojną wygraną tej partii. Dobrze w tej części seta spisywał się Dariusz Szulik, który wraz z Rafałem Legieniem i Łukaszem Jurkojćem powstrzymał Artura Żylińskiego, by w kolejnej akcji popisać się asem serwisowym. Wprawdzie gospodarze starali się jeszcze zmienić obraz gry, o czym świadczyła dobra gra blokiem Adriana Hunka, który dwukrotnie powstrzymał Marcina Grygiela, jednak przewaga zawodników Płomienia była na tyle wystarczająca by bez problemu odnieść w tej partii zwycięstwo 18:25.



Po dość gładkim zwycięstwie poprzedniej partii przez gości, druga przyniosła nieoczekiwany rezultat. A wszystko rozpoczęło się od ładnego ataku z lewego skrzydła Michała Gacy. Wyrównana gra trwała zaledwie do stanu 3:3, dopóki bielszczanie nie zaczęli dobrze grać blokiem, o czym przekonał się wielokrotnie, m.in. Rafał Legień czy Marcin Grygiel. Ponadto Bartłomiej Piekarczyk oraz Maciej Fijałek zdobyli bezpośrednio punkty z zagrywki, w wyniku czego przewaga gospodarzy wzrosła do 4 punktów. Przy stanie 19:23 błąd Dariusza Szulika dał gospodarzom piłkę setową. Wprawdzie jeszcze atakiem z prawego skrzydła 20 punkt dla swojego zespół zdobył Tomasz Tomczyk, jednak na nic to się zdało, gdyż piłkę setową wykorzystał Milan Mizerak.

Uskrzydleni tym zwycięstwem bielszczanie do kolejnej partii przystąpili w pełni zmobilizowani, z wiarą w sukces, co pozwoliło im na wywalczenie 3-punktowej przewagi, po raz kolejny dzięki dobrej grze blokiem. Niestety przy stanie 8:11 dla podopiecznych trenera Grzegorza Wagnera, dwukrotnie w polu ataku pomylił się Serhiy Nakoshin prowadzając tym samym do remisu 11:11. Od tego momentu toczyła się wyrównana gra, w której zarówno jedna jak i druga drużyna osiągała dwupunktowa przewagę, nie potrafiąc „dowieść” jej do końca. W ten sposób przy stanie 22:23 doszło do nerwowej końcówki, w której lepsi okazali się zawodnicy Płomienia Sosnowiec. Dwa błędy własne gospodarzy, najpierw dotknięcie siatki przy próbie bloku, później atak w taśmę Artura Żylińskiego, dały popularnym „Kazikom” zwycięstwo w trzeciej partii.

Sosnowiczanie nie chcąc by o wyniku tego spotkania miał zadecydować tie-break, a co za tym idzie podział punktów, musieli tę partię rozstrzygnąć na własną korzyść. Asowa zagrywka Łukasza Jurkojća zapowiadała walkę o zwycięstwo 3:1. Na boisku pozostał Tomasz Tomczyk, który zmienił słabo spisującego się w tym spotkaniu Marcina Grygiela. Dobre ataki ze skrzydeł Jakuba Łomacza czy wcześniej wspomnianego Tomasza Tomczyka wyprowadziły gości na dwupunktową przewagę, którą powiększył po raz kolejny asową zagrywką Dariusz Szulik. Gospodarze zaczęli popełniać wiele błędów własnych, m.in. w polu serwisowym, co nie wpłynęło pozytywnie na obraz gry. Przy stanie 17:23 aut Serhiy’ego Nakoshina dał gościom piłkę meczową, którą wykorzystał atakiem z prawego skrzydła Tomasz Tomczyk. W ten oto sposób sosnowiczanie zwyciężyli 3:1, zdobywając kolejne 3 punkty.

W następnej kolejce podopieczni trenera Mirosława Zawieracza zmierzą się u siebie z Bzurą Ozorków, natomiast siatkarze BBTS’u udadzą się do Piły, by walczyć o tak potrzebne im punkty.

BBTS Bielsko-Biała – Płomień Sosnowiec 1:3

(18:25, 25:20, 22:25, 18:25)

Składy:

BBTS Siatkarz Original Bielsko-Biała: Fijałek, Hunek, Michał Gaca, Piekarczyk, Mizerak, Żyliński, Sufa (libero) oraz Podgórski, Mariusz Gaca, Nakoskin.

Płomień Sosnowiec: Jurkojć, Łomacz, Szulik, Legień, Grygiel, Kosok, Stańczak (libero) oraz Tomczyk.

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved