Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Grzegorz Ryś: Emocje przed nami

Grzegorz Ryś: Emocje przed nami

Najlepszy zespół Afryki (w światowym rankingu wyprzedza Tunezję), mistrz kontynentu z 2005 roku, Egipt, jest już w domu. Podopiecznym Grzegorza Rysia zabrakło bardzo niewiele, żeby awansować do drugiej rundy mistrzostw świata.

W meczu z Chinami prowadziliśmy 2:0 i 20:16 – powiedział Grzegorz Ryś. – Trener chiński wziął czas, a moi gracze w tym momencie zaczęli sobie gratulować zwycięstwa. Górę wzięły emocje. Wyszedł brak doświadczenia. Po wznowieniu gry poszły proste błędy i z pięknego wyniku zrobiła się twarda walka. Na pewno w porównaniu z Ligą Światową reprezentacja uczyniła postępy. W okresie przygotowawczym nie miałem do dyspozycji wszystkich zawodników i może dlatego w tych decydujących końcówkach tego zabrakło.

Po powrocie z Japonii Grzegorz Ryś może w Kairze, za pośrednictwem cyfrowego Polsatu, oglądać mecze Polaków i innych drużyn. – W Japonii miejscowa telewizja pokazywała spotkania gospodarzy no i sumo – mówi egipski szkoleniowiec. – Z Tunezją Polska zagrała spokojnie. Przegrywając w trzecim secie wykorzystała proste błędy rywala i skutecznie punktowała. Szybkie zwycięstwa pozwalają oszczędzać siły na trudniejsze mecze, które zaczną się już w niedzielę. Z drugiej strony nie było jeszcze okazji, żeby sprawdzić się się z mocniejszym rywalem. Bilans sześciu zwycięstw po 3:0 na pewno jest imponujący.



Być może, w opinii trenera Egiptu, należało dać więcej pograć rezerwowym zawodnikom. – Jednak nie jest to jakakolwiek krytyka naszych trenerów tylko moje prywatne zdanie – powiedział Grzegorz Ryś. – W meczach Serbii, gdy przewaga była duża, na parkiet wchodzili młodsi i oni kończyli partię.

Zdaniem Grzegorza Rysia nie mogło być jeszcze zbyt wielu emocji w mistrzostwach świata. – W grupie A zwycięzca mógł być tylko jeden – powiedział. – W innych grupach zdarzały się ciekawe spotkania, np. Francja – Brazylia czy Niemcy – Francja, ale prawdziwe granie dopiero przed nami. Nie jest możliwym, żeby przez dwa tygodnie dzień w dzień mieliśmy same emocje.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved