Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Bułgar za słaby dla Delecty

Bułgar za słaby dla Delecty

Od wczoraj siatkarze BKSCh Delecty Bydgoszcz przebywają w spalskim Ośrodku Przygotowań Olimpijskich. Niebawem dołączy do bydgoskiego zespołu Australijczyk, Andrew Grant. Natomiast nie przyjedzie nowy atakujący z Bułgarii.

W czwartek wieczorem podopieczni Wiesława Popika trenowali jeszcze w „Łuczniczce”. – Dzięki temu, że odwołano koncert Stachurskiego, nie musieliśmy przenosić się do klubowej hali na Glinkach – mówi szkoleniowiec. – Ostro pracujemy jeszcze w siłowni oraz intensywnie, choć w niepełnym zestawieniu, ćwiczymy różne ustawienia zespołu.

Trener niecierpliwie czeka na powrót z mistrzostw świata naszego środkowego Andrew Granta. Nadal trwają poszukiwania atakującego, bowiem gra Marcina Olichwera czy młodego, a w dodatku ostatnio odczuwającego bóle w kolanie, Kamila Kacprzaka nie w pełni go zadowala.



W PLS musimy dysponować znacznie mocniejszym atakującym. Nie będzie nim na pewno, znajdujący się w kręgu zainteresowań, były reprezentant Bułgarii. Obejrzałem na kasetach jego grę. Nie zachwycił, więc z niego zrezygnowałem. Być może pozytywnie zakończą się rozmowy z menedżerem 32-letniego Krzysztofa Janczaka, obecnie grającego w Premier Hotels Crema, lidera włoskiej serie A2, gdzie jest najlepiej punktującym. Trudno mi się wypowiedzieć, co z Piotrem Gabrychem, gdyż rozmowy prowadzą prezesi sekcji. Bardzo bym jednak chciał, aby jeden z nich dołączył do nas na zgrupowanie, które właśnie rozpoczynamy w Spale.

Tamtejsza miejscowość i wspaniale wyposażony Ośrodek Przygotowań Olimpiskich bardzo dobrze kojarzy się siatkarzom Delecty i trenerowi Popikowi. To właśnie w ubiegłym sezonie, po kilkudniowym pobycie w Spale, bydgoszczanie rozpoczęli marsz ku Polskiej Lidze Siatkówki.

Mam nadzieję, że i tym razem ta miejscowość przyniesie nam szczęście, przyczyni się do zintegrowania drużyny i w efekcie zagramy na miarę utrzymania się w siatkarskiej elicie. Szczęście musi być jednak poparte ciężką solidną pracą, którą tam wykonany. Skupimy się, przede wszystkim, na zgrywaniu zespołu, elementach taktyczno-technicznych – dodaje Popik

Siatkarze Delecty bezpośrednio ze zgrupowania pojadą do Radomia, gdzie 1-2 grudnia zagrają w turnieju przeciwko miejscowemu Jadarowi, Resovii Rzeszów i AZS Politechnice Warszawa.

Tam dostanę pierwszą odpowiedź, jak jesteśmy przygotowani do ligi. Kolejną za tydzień w turnieju w Kędzierzynie, a potem już pierwszy mecz o punkty w „Łuczniczce” z wicemistrzem kraju Jastrzębskim Węglem (16 grudnia – przyp. kf). Póki co, trzymamy kciuki za naszą reprezentację. Najważniejsze mecze dopiero przed nim. Nie odkryję Ameryki, że kluczem do czołowej czwórki będą mecze z Rosją oraz Serbią i Czarnogórą. Mam dobre przeczucie.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved