Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Ricardo Garcia i jego “Szalony gang”

MŚ: Ricardo Garcia i jego “Szalony gang”

Dzika, prawie szalona bieganina po parkiecie, to cecha charakterystyczna reprezentacji Brazylii. Kapitan, Ricardo Garcia, wcale nie kryje faktu, że dumnie jest być liderem „Szalonego gangu”.

Garcia jest najgłośniejszym spośród zawodników na tym turnieju. Na rywali zawsze krzyczy ile sił w płucach, i nie ma znaczenia, która drużyna zdobędzie punkt. Większość Brazylijczyków lubi i umie wykrzywiać buzię jak nikt inny, czasami bełkoczą i często krzyczą.

Nawet trener Bernardo Rezende podkreślił to na jednej z konferencji prasowych a kapitan Garcia potwierdził. Tak, jest trochę szaleństwa w sposobie w jaki grają Brazylijczycy – powiedział Garcia. To charakterystyczne dla drużyny i każdy o tym wie. Różnica pomiędzy nami i innymi zespołami jest taka, że my potrafimy być szaleni. Tak właśnie gramy, jesteśmy bardzo porywczy i to pokazujemy na boisku.



W pewien sposób, rola Garcii jako “samotnego lidera”, jest dla Brazylii symbolem jego wybicia się na czołowego zawodnika, maszyny napędzającej cały zespół i kapitana drużyny.

Jako rozgrywający Garcia potrafi posłać przeciwników na jedną stronę podczas, gdy sam rozgrywa piłę na drugą do Giba, Andre Nascimento i Dante Amaral.

Został powołany na pierwszego rozgrywającego drużyny na Mistrzostwa Świata w Argentynie. Jego zręczna gra pomogła Brazylii zdobyć zarówno tytuł Mistrza Świata, jak i Mistrza Olimpijskiego w Atenach.

Wszystko się zmieniło od czasu, kiedy w 2002 roku zaczynałem jako zawodnik rezerwowy. – powiedział Garcia. Teraz jestem nie tylko w najlepszej drużynie, ale jestem też jej kapitanem, więc musze być liderem i dawać im przykład.

W istocie, Garcia musi zebrać do kupy swoje przywódcze zdolności, jeśli chce zdobyć z brazylijską drużyną tytuły mistrzowskie.

Mimo, że zakończyli grupowe rozgrywki na pierwszym miejscu, Brazylijczycy przeżyli szok po przegranym meczu z Francją. Jedna przegrana więcej w grupie F może pogrzebać ich nadzieję na awans do półfinału.

Jedna przegrana więcej i to może być dla nas koniec. Być może drużyna z dwoma przegranymi może awansować do półfinału. Wszystko się okaże. – powiedział trener Rezende.

Brazylia awansowała z grupy B razem z Francją, Niemcami oraz Kubą. W Hiroszimie zmierzą się z Bułgarią, Włochami, Czechami oraz Stanami Zjednoczonymi – czterema drużynami, które awansowały z grupy C.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved