Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Renesans podlaskiej siatkówki

Renesans podlaskiej siatkówki

Siatkówka na Podlasiu przeżywa dziś renesans, za sprawą Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok. Akademiczki od kilku sezonów pukały do wrót ekstraklasy. Ale awansować udało się wykupując miejsce od mającego kłopoty Dalinu Myślenice.

Od tego momentu rozpoczął się proces budowy drużyny na miarę pierwszej szóstki ekstraklasy. Sponsorzy nie żałowali gotówki na transfery i w ciągu miesiąca wymieniono praktycznie cały skład. Do zespołu dołączyły między innymi tak dobre zawodniczki jak: Kinga Baran, Dominika Koczorowska, Karolina Kosek, Elżbieta Skowrońska czy druga libero reprezentacji Magdalena Saad. Jednak mimo tylu zmian białostocka ekipa wciąż nie osiągała wyników, które mogłyby satysfakcjonować zarząd i kibiców.

W efekcie po słabej grze w Pucharze Polski włodarze klubu postanowili szybko podziękować za dotychczasową współpracę trenerowi Czesławowi Tobolskiemu. Po tej decyzji natychmiast rozpoczęto poszukiwania nowego doświadczonego szkoleniowca. Pierwszym, którego próbowano zwerbować był twórca największych sukcesów „złotek” Andrzej Niemczyk. Skończyło się jedynie na spekulacjach i ster w białostockim przejął asystent obecnego szkoleniowca kadry narodowej Marian Kardas.



Nowy trener niespełna po tygodniu pracy zadebiutował w turnieju Pucharu Polski zorganizowanym w Pile. Czasu na poprawę gry miał niewiele. Zawodniczki z Białegostoku już pierwszym spotkaniu doznały kompromitującej porażki z Naftą Gaz Piła. Przegrały 3:0, a w żadnym z setów nie zdobyły więcej niż 11 punktów. Po tym meczu nie miały już szans na awans do dalszej rundy, wiec rozluźnione w drugiej konfrontacji pokazały, że grać w siatkówkę potrafią. Poradziły sobie w trzech partiach z Gedanią. Na zakończenie imprezy przegrały z faworytem turnieju Centrostalem Bydgoszcz. W tym spotkaniu były o włos od wygrania seta, ale chwały i tak by im to nie przyniosło, bo rywalki zagrały w mocno rezerwowym składzie.

Taka gra z pewnością nie napawa optymizmem, gdyż do rozpoczęcia sezonu czasu jest już coraz mniej. A po analizie ostatnich spotkań, powodów do radości jest naprawdę mało. Na szczęście są iskierki, które dają nadzieję. Jedną z nich z pewnością jest środkowa kadry narodowej Sylwia Pycia, która już dziś ma odbyć pierwszy trening z nowym zespołem.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved