Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dwóch bełchatowian jedzie do Modeny

Dwóch bełchatowian jedzie do Modeny

W poniedziałek bełchatowscy siatkarze wrócili do treningów po tygodniowych urlopach. Niestety, frekwencja na zajęciach nie jest na razie duża. Dopiero po konsultacji w Modenie okaże się, jak poważne są urazy Wnuka i Chadały.

Czterech siatkarzy – Mariusz Wlazły, Piotr Gruszka, Ewgienij Iwanow i Daniel Lewis – bierze udział w mistrzostwach świata w Japonii. Z tych, którzy zostali, też nie wszyscy mogą normalnie ćwiczyć, bo kontuzjowani są Radosław Wnuk i Michał Chadała. Obaj narzekają na urazy barku i z tego powodu opuścili kilka spotkań w Pucharze Polski.

Gorsza sytuacja jest z Chadałą, któremu grozi nawet dłuższa przerwa w treningach, dlatego klub, nie licząc się z wysokimi kosztami, postanowił wysłać go na konsultację lekarską aż do Włoch. – W Modenie jest jeden z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie – mówi Konrad Piechocki, wiceprezes klubu. – Załatwiliśmy mu wizytę poprzez kontakty Daniela Castellaniego. Przy okazji postanowiliśmy, że razem z Michałem do Modeny pojedzie Radek Wnuk.



Środkowy bloku Skry w poniedziałek trenował z zespołem, ale nie wykonywał wszystkich ćwiczeń. Oprócz niego w zajęciach wzięli udział Maciej Dobrowolski, Bartłomiej Neroj, Krzysztof Stelmach, Janne Heikkinen, Paweł Maciejewicz, Krzysztof Ignaczak i Robert Milczarek. Trenerów i szefów klubu cieszy powrót do zdrowia tego ostatniego, który pauzuje już prawie rok. – Właściwie normalnie ćwiczy poza atakowaniem, w którym ogranicza się do plasowania piłki – opowiada Jacek Nawrocki, drugi trener. – Idzie mu coraz lepiej.

Piechocki ma nadzieję, że młody zawodnik dojdzie do pełni sił na najcięższą część sezonu. – Będzie nam potrzebny, bo od grudnia do połowy maja będziemy grać co trzy dni – dodaje.

W przyszłym tygodniu do pierwszego zespołu dołączy kilku zawodników z rezerw, dzięki czemu będzie można prowadzić typowo siatkarskie treningi. Pierwszy oficjalny mecz po mistrzostwach świata BOT Skra zagra 12 grudnia, a jej rywalem będzie w Lidze Mistrzów Lube Banca Macerata.


Jacek Nawrocki ocenia zawodników BOT Skry występujących w mistrzostwach świata Japonii

Mariusz Wlazły

65 punktów, 14 miejsce wśród najlepiej punktujących, a szóste – wśród atakujących (57 proc. skuteczności)

Widać, że jest w bardzo dobrej formie. Mówię to na podstawie wszystkich spotkań, a nie tylko z Portoryko, w którym był najskuteczniejszy w polskim zespole. Dotychczas nie zszedł w ataku poniżej 50 proc. skuteczności, co jest znakomitym wynikiem. Z taką regularnością kłopoty mają najlepsi atakujący na świecie. Poza tym Mariusz stale się rozwija, co można zaobserwować po dużym repertuarze uderzeń. Już nie tylko zbija piłkę mocno, ale potrafi atakować technicznie czy obijać blok.

Piotr Gruszka

3 punkty (wchodził na boisku tylko w dwóch meczach)

Dopiero we wtorek Lozano dał mu pograć, być może w rewanżu za pochlebne wypowiedzi o nim (śmiech). Piotrek chciałby w krótkim czasie zrobić bardzo dużo dla drużyny i to go paraliżuje. W normalnej dyspozycji psychicznej Gruszka poradziłby sobie bez problemu z takimi zagrywkami, jakie prezentowali portorykańczycy [w trzecim secie kilka razy pomylił się i został zmieniony – jar]. Można było się przekonać, że Piotrek potrzebuje więcej gry, nawet całego meczu. Czuję, że Lozano bardzo na niego liczy i moim zdaniem się nie zawiedzie.

Ewgienij Iwanow

22 punkty (14 ataków i 8 bloków)

We wtorek trener dał mu odpocząć, a wcześniej grał na swoim wysokim poziomie. Ma pewną zagrywkę i niezły atak. Ale jego największym atutem jest blok, a takich środkowych najtrudniej znaleźć. Z tego powodu ma pewne miejsce w podstawowej szóstce reprezentacji Bułgarii. Nie widać po nim śladów kontuzji.

Daniel Lewis

16 miejsce wśród libero, 11 – w klasyfikacji najlepiej broniących

Dowiadywaliśmy się, dlaczego Dan występuje w Japonii na pozycji libero. Okazało się, że przed mistrzostwami kontuzji doznał podstawowy gracz kanadyjski na tej pozycji i nasz zawodnik był w stanie najlepiej go zastąpić. Szkoda, bo chcieliśmy zobaczyć, jak prezentuje się w ataku. Myślę jednak, że występy jako libero nie wpłyną na jego dyspozycję.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved