Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Tomasz Wójtowicz: Portorykańczyków nie można zlekceważyć

Tomasz Wójtowicz: Portorykańczyków nie można zlekceważyć

Jeżeli reprezentacje Portoryko czy Japonii ugrają z nami jakiegoś seta, będzie to tylko i wyłącznie wynikiem jego odpuszczenia przez zawodników naszej drużyny - twierdzi Tomasz Wójtowicz.

Po pierwszych trzech meczach mamy bilans 9:0, ale wydaje się, że w naszej grze są jeszcze pewne mankamenty. Nigdy przecież nie jest tak dobrze, żeby nie mogłoby być lepiej. Czy Pana zdaniem nasza drużyna może i będzie grać jeszcze lepiej?

Jeśli nasi siatkarze myślą o jakimś dobrym miejscu, o wejściu do czołowej czwórki turnieju, to muszą oczywiście grać jeszcze lepiej. Spotkamy się przecież z Rosją, z Serbią i Czarnogórą i trzeba chociaż jeden z tych meczów wygrać.



Które w takim razie elementy można jeszcze poprawić? Wydaje się, że przyjęcie dalej nie funkcjonuje tak jak powinno.

Właśnie z tymi zespołami z górnej półki to przyjęcie będzie bardzo ważne. Drużyny te zagrywają bardzo mocno i mam nadzieję, że wtedy będzie takie jak być powinno. Zespoły z którymi dotychczas graliśmy nie zmusiły nas do jakiegoś większego wysiłku i z pewnością wiele rzeczy można jeszcze ulepszyć. Do rozegrania pozostało przecież jeszcze wiele spotkań.

Wydaje się, że nasz zespół jest bardzo wyrównany, nie dało się jak na razie znaleźć takiego prawdziwego lidera. Może jednak dzieje się tak tylko w meczach ze słabszymi rywalami, a z najlepszymi ten przywódca się ujawni?

Jak na razie nasza gra jest rozłożona na kilku zawodników m.in Winiarskiego, Wlazłego, Świderskiego. Niemniej jednak myślę, że kiedy przyjdą te cięższe mecze, więcej piłek będzie kierowanych do zawodnika, który ma akurat lepszy dzień i wtedy ta gwiazda może zabłysnąć.

Czy nasz kolejny rywal – Portoryko -jest nam w stanie sprawić jakieś kłopoty?

Przede wszystkim Portorykańczyków nie można zlekceważyć. Chwila rozluźnienia w meczu z Egiptem sprawiła, że o mało co nie przegraliśmy seta. Koncentracja jest podstawą w konfrontacji z każdym przeciwnikiem. Portoryko nie może się przede wszystkim rozegrać. Dużo będzie zależało od przyjęcia, ale także od naszych środkowych, którzy widać, że dużo nad blokiem pracowali i zaczyna przynosić to wymierne korzyści.

W ekipie tej pierwsze skrzypce gra Hector Soto, który w trzech meczach zdobył 86 pkt. Trzeba chyba będzie zwrócić baczniejszą uwagę na tego zawodnika.

Myślę, że nasz najbliższy rywal jest dokładnie rozpracowany i chłopcy dobrze wiedzą na kogo mają uważać. Soto z pewnością nie będzie miał łatwego zadania.

Przed nami także mecz z Japonią, która spisuje się jak na razie poniżej oczekiwań. Jednak chyba właśnie w tym pojedynku możemy mieć większe kłopoty niż z Portoryko.

Japonia grająca u siebie zawsze jest niebezpieczna. Mieliśmy przecież z nimi problemy w Lidze Światowej. To są mistrzostwa świata, poziom jest wysoki i każdy może wygrać z każdym. Kluczem do zwycięstw, o czym mówią zresztą sami zawodnicy, a ja o tym już wspominałem jest koncentracja. Jeśli gospodarzy nie zlekceważymy to nie powinniśmy mieć problemów z odniesieniem wygranej.

Rozumiem więc, że wierzy Pan w to, że I rundę zakończymy z kompletem zwycięstw?

Jak dla mnie jest to oczywiste. Jeśli Portoryko czy Japonia ugrają z nami jakiegoś seta to będzie to tylko i wyłącznie wynikiem jego odpuszczenia przez naszych siatkarzy.

źródło: mssiatkarzy.wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved