Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K, gr. 1: Zwycięstwa ChTPS i rezerw Gedanii

II liga K, gr. 1: Zwycięstwa ChTPS i rezerw Gedanii

Torunianki cieszą się, że uratowały jeden punkt w Chodzieży. Natomiast rezerwy Pałacu, chciały zdobyć choć jeden punkt w meczu z wiceliderem z Gdańska... ale to się nie udało.

Spotkanie z ChTPS rozpoczęło się po myśli gospodyń, które wygrały dwie pierwsze partie wykorzystując błędy i brak zorganizowania Budowlanych. W trzecim secie miejscowe prowadziły 21:20 i… wtedy zgasło światło, a przerwa, która trwała 45 minut okazała się zbawienna dla Budowlanych. Torunianki po wznowieniu gry wreszcie zaczęły grać „swoje” i doprowadziły do piątego seta. W nim podopieczne Ewy Openchowskiej prowadziły już 7:2, ale niestety nie utrzymały przewagi.

To był najgorszy mecz w tej rundzie w wykonaniu mojej drużyny – mówi Ewa Openchowska. – Możemy się cieszyć, że wywiozłyśmy z Chodzieży chociaż punkt, bo do chwili, gdy zgasło światło grałyśmy fatalnie. To nie był ten sam zespół, który wygrywał z Naftą i Gedanią. Dopiero po przerwie dziewczyny otrząsnęły się i zaczęły grać na swoim normalnym poziomie, co pokazał set czwarty. W tie-breaku przy stanie 7:2 dwie kontrowersyjne decyzje sędziego podłamały psychicznie moją drużynę i przegrałyśmy ten mecz. Teraz gramy trzy spotkania z rzędu u siebie i udowodnimy, że nieprzypadkowo byłyśmy liderkami.



ChTPS Chodzież – Budowlani Toruń 3:2 (25:18, 25:21, 29:31, 14:25, 15:12)

Budowlani: Laskowska, Januszewska, Dobrzańska, P. Kowalska, N. Kowalska, Marchlewska i Gierszewska – libero; Filipowicz, A. Sikorska, Mordaka, Petrowska.


Zespół Rafała Gąsiora chciał w meczu z wiceliderem powalczyć o 2 punkty. – Nawet jednak jeden będzie nas satysfakcjonował – mówił przed meczem Jacek Janowski, kierownik zespołu Pałac II Bydgoszcz.

Kiedy więc w 1. secie gospodynie odskoczyły z remisu 13:13 na 18:13, a potem po asie serwisowym Michaliny Wojciechowskiej prowadziły 21:15 wydawało się, że „pałacanki” będą w stanie zrealizować cele. Niestety, siadło przyjęcie zagrywki, Kolanowska nie była w stanie rozegrać dokładnie piłki, nie próbowała także „przełamać” w pewnym momencie Moniki Weder, która kończyła sporo piłek, ale akurat w tym momencie popełniła błąd w ataku.

Nie można po jednej akcji posyłać piłki do drugiej, trzeciej atakującej, bo jak one popełnią błędy to tracimy punkty – mówił po meczu trener Gąsior. – Trzeba zagrać trzy razy do tej samej i na pewno jedną piłkę skończy.

Gedania odrobiła straty na 21:19, ale bydgoszczanki jeszcze miały piłkę setową na 24:21. Po akcji gdańszczanek błędy popełniły Wojciechowska (atak w siatkę) i Łukasiewicz (trafiona zagrywką, zamiast odbierać palcami) i był remis 24:24. Wprawdzie Kolanowska sprytnie wywalczyła kolejną piłkę setową, ale gedanistki dobrze kontrowały, a w ostatniej akcji zablokowały Weder. O porażce w drugiej partii zadecydowała końcówka, a w trzecim Gedania prowadząc 10:4 powiększała przewagę wykorzystując każde niedociągnięcie i błędy bydgoszczanek.

Pałac II Bydgoszcz – Energa Gedania II Gdańsk 0:3 (25:27, 20:25, 17:25)

Zobacz również:

Wyniki 8. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved