Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Historia jednego „małego punktu”

MŚ: Historia jednego „małego punktu”

W niecałe dwa dni po zwycięstwie z Argentyną, zapewne, poza końcowym wynikiem spotkania, punktację w poszczególnych setach mało kto pamięta. Jak się okazało, FIVB dość skrzętnie to wykorzystała... korygując "cicho" wynik 3. seta.

W oficjalnych dokumentach i relacjach, zamieszczonych na różnych stronach internetowych, na koncie Argentyńczyków widniało w trzecim secie 21 „oczek” – tyle widniało także na tablicy świetlnej pokazanej na zakończenie transmisji telewizyjnej z tego spotkania. Tymczasem już dzisiaj tych „oczek” jest… 22.

W trakcie ostatniej partii Paweł Zagumny otrzymał upomnienie za zbyt wolne zawiązywanie buta, a parę akcji później jeden z kadrowiczów podniósł rękę, aby zasygnalizować, że parkiet jest mokry i należy go wytrzeć. Sędzia tego spotkania uznał najwyraźniej, że wycieranie trwa za długo, lub że nie było konieczne, w wyniku czego wyciągnął żółty „kartonik”, dając tym samym kolejny punkt dla reprezentacji Argentyny. Nastąpiła chwila przerwy w grze, drugi arbiter konsultował jeszcze sprawę z sekretarzem i gra została wznowiona. Wbrew temu, co mogliśmy usłyszeć od polskich komentatorów spotkania, żółta kartka nie została anulowana. Wszystko wskazuje na to, że sędzia sekretarz, omyłkowo nie doliczył tego punktu na tabliczce z wynikami.



Po zakończeniu spotkania pojawiły się oficjalne relacje z wynikiem ostatniego seta 25:21 dla reprezentacji Polski, w których taki wynik podawano bądź na podstawie bezpośredniej transmisji telewizyjnej (m. in. Strefa Siatkówki), bądź korzystając ze strony internetowej FIVB jako źródła.

Na stronie internetowej FIVB, po upływie sporego czasu od zakończenia meczu, skorygowano podaną wcześniej błędnie informację. Niewłaściwy wynik poszedł jednak w świat. Pokusiliśmy się o szybkie sprawdzenie na kilku znanych (i szczególnie zainteresowanych tym wynikiem) stronach internetowych, jaki wynik podają. Okazuje się, że Argentyńczycy są święcie przekonani, że przegrali ostatniego seta do 21. Przekonuje ich o tym oficjalna strona internetowa argentyńskiej Federacji… – La Selección Argentina, en su segundo encuentro en el Campeonato Mundial de Voleibol Masculino Japón 2006, cayó ante su par de Polonia en sets corridos, con parciales de 25-21, 25-22 y 25-21, en el Saitama Super Arena. Aunque por momentos desplegó un buen juego y dominó al gran candidato del Grupo A, la contundencia del opuesto polaco Mariusz Wlazły, la figura con 18 puntos, fue clave en el desarrollo del partido. (www.feva.org.ar) Paradoksalnie, Argentyńczycy na stronie Federacji, przy tej informacji zamieścili aktywny Link do oficjalnych statystyk ze strony FIVB, i tam teraz już mogą zobaczyć, że przegrali do 22. Ciekawe, kiedy to wzbudzi ich zdziwienie?

Dali się nabrać także tacy internetowi mocarze, jak www.volleyball.it (- NAGANO (Giappone). I risultati della seconda giornata. Pool A (Saitama) Argentina-Polonia 0-3 (21-25, 22-25, 21-25)).

Szczęście mieli natomiast Brazylijczycy ze znanej strony internetowej www.planetavolei.com.br, bo gdy (jak zazwyczaj oni – pod koniec dnia) robili swoje zestawienie wyników drugiego dnia, już na stronie FIVB były prawidłowe informacje (- Resultados do segundo dia do Mundial. Grupo A – Saitama Argentina 0 x 3 Polônia (21-25, 22-25 e 22-25)).

My również daliśmy się „oszukać”, wpisując nieprawidłowy wynik, co zauważył jeden z naszych czytelników. Chcemy poinformować, że (mamy nadzieję) już we wszystkich miejscach na naszej stronie podajemy prawidłowy wynik.

Przy okazji tego „zajścia”, nasuwa się kilka refleksji.

1. Podany początkowo na stronie FIVB wynik meczu Polska – Argentyna (z wynikiem trzeciego seta 25:21), nie zawierał nawet śladu klauzuli, że jest nieoficjalny. Zmieniony został też „po cichu” – tak, że nie wiadomo ilu (i gdzie) ludzi zainteresowanych nim, żyje w nieświadomości. A mówiąc „pół żartem, pół serio” – szczególnie Argentyńczykom właściwa informacja mogłaby poprawić humory. W końcu zdobyli o jedno „oczko” więcej, niż im się wydaje…

2. Analizowaliśmy dzisiaj rano osiągnięcia drużyn na MŚ, pod względem stosunku małych punktów. Okazuje się, że najlepiej prezentują się na tym polu Serbowie (247:200). Polacy jeszcze rano mieli wynik 226:182 – i szli prawie „łeb w łeb” z Serbami. Teraz, po stronie strat dochodzi ekipie trenera Lozano jedno „oczko”, czyli ich rekord jest taki – 226:183. To także nie najgorzej, ale… jak uświadomimy sobie szał liczenia „małych punktów”, jaki ogarnął wszystkich w końcowej fazie tegorocznej Ligi Światowej. Jak uświadomimy sobie, że liczydła miały rozstrzygnąć o pierwszeństwie między… Polakami i Serbami. Jak pomyślimy, że po stronie strat doszło naszym siatkarzom jedno „małe oczko”… Lepiej przestańmy myśleć…

3. Ciekawskim proponujemy natomiast zabawę. Może sprawdzicie, jakie jeszcze serwisy dały się „nabrać” szacownej FIVB? Podsuwamy też przy okazji informację, że jednym z serwisów podających wynik ostatniego seta w postaci 25:21, jest oficjalna strona internetowa PZPS-u. Proponujemy uzbroić się w cierpliwość, i śledzić, kiedy na tamtej stronie nastąpi korekta wyniku…

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved