Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. A: Pierwsze zwycięstwo Argentyny

MŚ gr. A: Pierwsze zwycięstwo Argentyny

Pierwsze zwycięstwo w mistrzostwach świata odnieśli siatkarze Argentyny, która pokonali 3:2 Chiny. Sytuacja w grupie A staje się coraz ciekawsza i każda z drużyn ma szansę na awans.

Trzeba przyznać, że już ataki otwierające to spotkanie były bardzo kąśliwe. Yu Dawei i Wang Haichuan zdobywali punkty na korzyść Chin, co spotykało się z natychmiastową odpowiedzią Gustavo Porporatto i Alejandro Spajica. Niezwykle dynamiczny Shen Qiong pokazał Argentyńczykom, że potrafi wybronić piłki z każdego rogu boiska, dzięki czemu m.in. Chińczycy wyszli na prowadzenie 8:6. Po bloku Jiang Fudonga na Gustavo Scholtisie przewaga azjatów wzrosła do stanu 14:11. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu Chin 16:13. Mocny atak Marcosa Milinkovica zminimalizował straty Argentyny do dwóch punktów, jednak jego kolega Gaston Giani, serwując piłkę a aut, podarował Chińczykom 25. punkt.

Ogromna determinacja azjatów spowodowała, że w zespole Argentyny wyraźnie spadło poczucie pewności siebie, a zawodnicy nie cieszyli się po wygranych akcjach. W drugim secie Giani wyprowadził swój zespół na prowadzenie w początkowej jego fazie. Zawodnik ten był o wiele bardzoej widoczny w tej partii. Później jednak gra obu zespołów wyraźnie się wyrównała. Blok Spajica na Wang spowodował, że przy stanie 17:17 o czas poprosił trener Chin. W końcówce świetnie zaprezentował się Gustavo Porporatto, zdobywając trzy punkty – dwa blokiem i jeden atakiem. Dzięki temu Argentyńczycy zwyciężyli 25:21.



W początkowej fazie trzeciej partii oba zespoły zaprezentowały niestety bardzo słabe przyjęcie, przez co ataki nie były tak emocjonujące jak dotychczas. Dopiero po kilku świetnych akcjach Shena i Yu Chiny wyszły na prowadzenie 11:8, zaś trener Argentyny poprosił o czas. Jednak azjaci kontynuowali swoją szybką, kombinacyjną grę. Bardzo dobrze grał Sui Shengsheng – kapitan zespołu. O ponowny czas dla Argentyny trener Jon Uriarte poprosił przy stanie 20:15 dla Chin. Było już jednak za późno, aby uratować tego seta. Blok Shena na Milinkovicu dał Chińczykom pierwszą piłkę setową. Azjaci zwyciężyli 25:17.

Czwartego seta świetnie rozpoczęli Argentyńczycy, a szczególnie Luciano De Cecco, którego bloki wyprowadziły zespół na prowadzenie 8:4. Jednak Chińczycy szybko załapali rytm gry. Sprytnie atakował Yuan Zhi, oszukując libero Argentyny Pablo Meanę w obronie. Później jednak azjaci zaczęli popełniać sporo błędów, co wykorzystywali Spajic i Giani. Jeronimo Bidegain zdobył dla Argentyny piłkę setową, zaś dzieła dokończył Gustavo Porporatto.

W piątym secie powróciła determinacja i wola walki Chińczyków. Jednak Argentyńczycy, po dwóch poprzednich porażkach, również chcieli zwyciężyć. Początek należał praktycznie do dwóch zawodników – Milinkovica i Shena, którzy na zmianę punktowali dla swoich drużyn. Po ataku Gianiego Argentyna wyszła na prowadzenie 8:6, które jednak szybko przerodziło się w remis. Powoli zbliżał się koniec meczu, a zespoły zdobywały punkt za punkt. O wszystkim miała rozstrzygnąć gra na przewagi. Ostatecznie, po świetnej zagrywce Gianiego, wygrał zespół z Ameryki Południowej 17:15.

Najwięcej punktów w zespole Argentyny zdobył kapitan Marcos Milinkovic – 29, zaś w drużynie Chin Shen – 20 pkt.

Chiny – Argentyna 2:3 (25:22, 21:25, 25:17, 17:25, 15:17)

Składy:

Argentyna: Marcos Milinkovic, Gustavo Porporatto, Gustavo Scholtis, Alejandro Spajic, Luciano De Cecco, Gaston Giani, Pablo Meana (L)

Chiny: Wang, Tang, Yu, Shen, Jiang, Sui, Ren Qi (L)


Po meczu powiedzieli:

Jon Uriarte – trener Argentyny: W pierwszych dwóch spotkaniach tych mistrzostw nie umieliśmy zwyciężyć i nie mogliśmy pokazać na co na stać. Spodziewaliśmy się, że mecz z Chinami będzie trudny. Kluczem do zwycięstwa naszego zespołu było to, że zawodnicy umieli spokój i opanowanie w trudnych sytuacjach.

Marcos Milinkovic – kapitan Argentyny: Dzisiejszy wynik jest dla mnie bardzo satysfakcjonujący. Wiedziałem, że ten mecz będzie ważny w stosunku do naszej przyszłości na tych mistrzostwach. Chiński atak i obrona stoją na bardzo wysokim poziomie, co sprawiało nam problemy. Na szczęście udało nam się wygrać.

Zhou Jianan – trener Chin: Spodziewałem się trudnego meczu, byliśmy do niego dobrze przygotowani, jednak nie pokazaliśmy wszystkich naszych umiejętności. Podobnie jak wczoraj, mimo że prowadziliśmy, nie umieliśmy utrzymać formy. To jest to co musimy poprawić przed meczem z Egiptem.

Sui Shengsheng – kapitan Chin: Wygraliśmy pierwszego i trzeciego seta, jednak w pozostałych Argentyna grała lepiej. Nie umieliśmy wykorzystać swojej szansy dzisiaj.

Shen Qiong – Chiny: Oba zespoły grały na wysokim poziomie, jednak my nie wykorzystaliśmy szansy i przegraliśmy. To było świetne doświadczenie dla naszych młodych zawodników.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. A mistrzostw świata siatkarzy

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved