Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Łatwe zwycięstwo siatkarzy z Gdańska

Łatwe zwycięstwo siatkarzy z Gdańska

Siatkarze Energi Trefl Gdańsk ograli swoich gości z Pekpolu Ostrołęka w trzech setach. Mecz, który trwał tylko 64 minuty, pokazał różnicę dzielącą umiejętności tych dwóch zespołów.

Już na początku pierwszego seta siatkarze z Ostrołęki osiągnęli kilkupunktową przewagę. Skuteczne ataki ze środka Konrada Gromka oraz ze skrzydła Wojciecha Iwanowicza, a także dwa bloki spowodowały, że goście prowadzili 7:2 (gdańszczanie zdobyli dwa punkty dzięki autowym zagrywkom ostrołęczan). Zła gra gospodarzy była między innymi wynikiem niedokładnego przyjęcia zagrywki przez Wojciecha Szczurowskiego. Pierwszy punkt z własnej akcji siatkarze Trefla zdobyli po ataku Krzysztofa Hajbowicza. Następnie dwa bloki gdańszczan i dobre zagrywki Wojciecha Szczurowskiego doprowadziły do wyrównania. Gdy na zagrywkę wszedł Waldemar Świrydowicz (wykonał dwa asy serwisowe), gospodarze zdobyli dwanaście punktów z rzędu (20:10). Seta zakończył Krzysztof Hajbowicz atakiem ze skrzydła. Gdańszczanie wygrali 25:16.

Druga partia była bardziej wyrównana. Wprawdzie gdańszczanie cały czas prowadzili, ale była to przewaga najwyżej dwupunktowa. Przez większość tego seta nie było wielu emocji. Jedynie bardzo ofiarna obrona gospodarzy w jednej z akcji wywołała gorące oklaski kibiców, mimo iż nie była skuteczna. Nie zabrakło jednak emocji w końcówce seta. Autowy atak Marcina Iglewskiego oraz zły odbiór zagrywki przez libero Piotra Poskobko doprowadziły do remisu 23:23. Kolejne dwie akcje (skuteczny atak Marcina Iglewskiego oraz autowy Wojciecha Iwanowicza) zakończyły się jednak zdobyciem punktów przez gdańszczan i wygraniem przez nich tego seta 25:23.



Ostatni set rozpoczął się od dobrej gry Wojciecha Szczurowskiego i Krzysztofa Hajbowicza. Gdańszczanie cały czas powiększali swoją przewagę (15:10, 18:12). Pokazali nie tylko mocne ataki, ale również mądre zagrania – plasy w wolne pole, które były możliwe dzięki złemu ustawieniu w obronie gości. Nawet asowa zagrywka Piotra Milewskiego (piłka po taśmie wpadła w pole) i błędy gospodarzy nie pomogły gościom. Mecz zakończył kiwnięciem Krzysztof Hajbowicz. Siatkarze Trefla wygrali tego seta 25:19 i całe spotkanie 3:0.

Mecz ten pokazał, jak duża jest różnica między obydwoma zespołami. Siatkarze znad morza wyraźnie bawili się grą, cały czas byli uśmiechnięci i pewni swojego łatwego zwycięstwa. Taka pewność siebie spowodowała jednak u nich zbyt duże rozluźnienie, a w konsekwencji dużo prostych błędów. Natomiast goście nie wierzyli za bardzo w to, że mogą wygrać choćby jednego seta. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie sportowym, ale jako widowisko mogło się podobać kibicom. Dobry humor siatkarzy (szczególnie libero z Ostrołęki – Tomasza Pakiety) i ogólna atmosfera panująca w hali gdańskiego MOSiR-u powodowały uśmiech na twarzach wszystkich, którzy widzieli ten mecz na żywo.

Trefl Gdańsk – Pekpol Ostrołęka 3:0

(25:16, 25:23, 25:19)

Składy zespołów:

Trefl Gdańsk: Wojciech Szczurowski, Marcin Iglewski, Waldemar Świrydowicz, Łukasz Kruk, Jarosław Stancelewski, Krzysztof Hajbowicz, Piotr Poskrobko (libero) oraz Bartosz Głuszak, Piotr Wrzosek, Emil Siewiorek.

Pekpol Ostrołęka: Konrad Gromek, Przemysław Polechoński, Piotr Ostrowski, Łukasz Duda, Wojciech Iwanowicz, Marcin Kasprowicz, Tomasz Pakieła (libero) oraz Sebastian Szempliński, Piotr Milewski.

Zobacz również:

Wyniki 8. kolejki grupy 3. II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved