Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: „Szampon” bije i tęskni

MŚ: „Szampon” bije i tęskni

Polscy siatkarze bardzo dobrze wystartowali w mistrzostwach świata. Po łatwym zwycięstwie z Chinami humory biało-czerwonym dopisują, choć szczerze przyznają oni, że tęsknią już za swoimi rodzinami oraz za... dopingiem polskich kibiców.

Na inaugurację imprezy podopieczni Raula Lozano pokonali Chiny 3:0 (25:21,25:20,25:21).

Chcieliśmy wygrać jak najmniejszym nakładem sił. I udało się – podsumował starcie z Chińczykami Mariusz Wlazły. – Potrafimy grać zdecydowanie lepiej, ale akurat w tym meczu nie trzeba było się męczyć – dodał z rozbrajającą szczerością siatkarz, który swoimi atakami wbijał rywali w parkiet.



Gra naszych pierwszych rywali nie zrobiła na Polakach większego wrażenia. Zupełnie inaczej niż gigantyczna hala Saitama Super Arena, w której Polacy rozegrają wszystkie mecze pierwszej fazy mistrzostw. Obiekt przypadł polskim siatkarzom do gustu, choć jest coś, co ich martwi. Z 22 tysięcy krzesełek przygotowanych dla widzów, zajętych było tylko… czterysta siedemdziesiąt dziewięć!

Szkoda. Gdyby taka hala była w Polsce i mistrzostwa odbywały się w naszym kraju, to bez wątpienia byłby komplet publiczności i wspaniała atmosfera – kręci głową Wlazły.

Brakuje im najbliższych

Najlepszy polski atakujący tęskni nie tylko za naszymi wspaniałymi kibicami. Coraz bardziej doskwiera mu w Japonii brak rodziny.

Chciałbym, żeby te mistrzostwa już się skończyły – wypala nagle Wlazły. – Oczywiście z jak najlepszym wynikiem – wyjaśnia ze śmiechem. Po chwili jednak już poważnieje i korzysta z okazji, by pozdrowić żonę: – Kocham cię Paulinko i bardzo tęsknię!

źródło: Sport Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved