Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. C: Strefowe podsumowanie drugiego dnia

MŚ gr. C: Strefowe podsumowanie drugiego dnia

W drugim dniu mistrzostw do dobrej gry powrócli Włosi, którzy pokonali Czechy 3:0. Wenezuela wygrała dość pewnie pojedynek z Iranem. Swoje drugie zwycięstwo odnieśli siatkarze Bułgarii. Wenezuela i Bułgaria prowadzą w tabeli gr. C.

Wenezuelski trener, Eliseo Ramos miał rację. Jego drużyna gra coraz pewniej. Dzisiaj pokonała Iran 3:1. Początek meczu lepiej rozegrał Iran, ale po bloku Ivana Marqueza Wenezuela wróciła do gry. 13-ty punkt został zdobyty po ataku Thomasa Ereu (13:9), a zaniepokojony trener przeciwników poprosił o czas. Niewymuszone błędy oraz gra blokiem Alireza Nadi dawały jeszcze szanse Irańczykom na wygranie tej partii, ale kolejne potężne zbicie Bernardo Gomeza przypomniało kto rządzi na boisku. Piłkę setową także zdobył Gomez (24:19) i on zakończył tę partię.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia Iranu (8:6). Kiedy Mohammed Mansuori razem z dwójką kolegów z drużyny zdobyli kolejne trzy punkty z rzędu czas wziął trener Wenezueli. Dzięki atakom Gomeza Wenezuela odrobiła częściowo straty, ale nadal na prowadzeniu byli przeciwnicy (21:17). Nieszczelny blok dał Irańczykom piłkę setową, a ta częśc spotkania zakończyła się błędem w przyjęciu po stronie Wenezueli.



Trzeciego seta lepiej tym razem zaczęła drużyna z Ameryki Południowej (8:6). W teamie tym dobrze spisywał się Gomez, natomiast u rywali błyszczeli Akbari oraz Torkashvand. W środkowej części seta gra stała się bardzo zacięta, a dzięki atakowi Marqueza na minimalne prowadzenie wysunęła się Wenezuela. W szeregi obrony Iranu wdarł się chaos i przeciwnicy prowadzili już 17:13. Ostatni punkt zdobył Tejeda.

Kilka błędów Wenezueli dało w czwartym secie prowadzenie Iranowi 4:3. Do gry drużynę poderwał Gomez, ale as serwisowy Mansouri doprowadził do remisu 13:13. Na boisku pojawił się Irańczyk Seyed Bazargard, ale i tak minimalną przewagę miała Wenezuela (16:15). W końcówce meczu oba zespoły bardzo dobrze grały blokiem. 24. punkt dla drużyny z Ameryki Południowej zdobył z zagrywki Gomez i w ten sam sposób zakończył on cały mecz.

Wenezuela – Iran 3:1

(25:20, 23:25, 25:17, 25:20)

Wenezuela: Silva(libero), Diaz, Gomez, Marquez, Ereu (kapitan), Blanco, Cedeno oraz Tejeda, Sanchez, Soteldo

Iran: Hosseini, Akbari (kapitan), Mansouri, Zarif(libero), Nadi, Torkashvand, Mahmoudi oraz Bazargard Shariati, Moghbeli, Sadeghiany, Mohammadkazem


Włosi podnieśli się już po przegranym tie-breaku z Bułgarami i w 3-setowym spotkaniu pokonali Czechów. Mecz zaczął się od 4-punktowego prowadzenia Czechów (8:4). W drużynie tej dobrze atakował Jan Stokr, natomiast u rywali Aleksandro Fei. Włosi zniwelowali różnicę punktów i wyszli na prowadzenie 16:15. Swój zespół do walki próbowali poderwać Michal Rak i Lebl, ale wkrótce Paolo Cozzi zdobył 24. punkt, a set zakończył się blokiem Papiego.

W drugiej partii spotkania na pierwszą przerwę techniczną Włosi schodzili przy prowadzeniu 8:6. Przy stanie 13:9 o czas poprosił czeski trener. To nie wytrąciło jednak Włochów z dobrej gry i po ataku Papiego powiększyli jeszcze przewagę (17:13). W końcówce seta po kontrowersyjnych decyzjach sędziego punktu przypadały drużynie z Europy Południowej. Ostatni punkt zdobył po ataku z lewego skrzydła Papi.

Na początku trzeciej części meczu Czechom udało się zdobyć kilka punktów z rzędu, jednak ta passa została przerwana, kiedy po pierwszej przerwie technicznej na boisko powrócił Fei. Włosi okazali się lepsi od swoich przeciwników w bloku i wyszli na prowadzenie 15:12. Punkt kończący spotkanie zdobył Cisolla.

Włochy- Czechy 3:0

(25:22, 25:19, 25:23)

Włochy: Mastrangelo, Vermiglio, Papi (kapitan), Cisolla, Corsano (libero), Fei, Cozzi oraz Semenzato

Czechy: Lebl (kapitan), Rak, Hudecek, Stokr, Obdrzalek (Libero), Platenik, Tichacek oraz Nowotny, Zapletal, Konecny


Po dzisiejszym zwycięstwie nad Amerykanami Bułgaria umocniła swoją pozycję w grupie C. Stany Zjednoczone nadal pozostają bez zwycięstwa.

W pierwszym secie gra toczyła się punkt za punkt. Po punkcie zdobytym przez Claytona Stanleya Amerykanie schodzili na drugą przerwe techniczną przy stanie 16:14. Punkt z zagrywki zdobyty przez Mateya Kaziyski doprowadził do remisu 17:17, a następnie Bułgarzy wyszli na prowadzenie 21:20. Przy stanie 24:21 świetną grą popisał się Polster, zdobywając 3 punkty z rzędu (24:24) i wkrótcę piłkę setową w górze mieli Amerykanie. Przy stanie 29:28 piłka została rozegrana na Nikolova, który zakończył tę część spotkania mocnym atakiem.

Drugiego seta Amerykanie rozpoczęli od prowadzenia 3:0, jednak Bułgarzy zdołali odrobić straty (8:7). Stany Zjednoczone grały dobrze w obronie choć nie było to łatwe przy bardzo mocnych zagrywkach Bułgarów. Blok Kaziyskiego na Priddy dał Europejczykom 16. punkt (16:14). Tym razem odbyło się bez dramatycznej końcówki i Bułgarzy wygrali drugiego seta do 22.

Dzięki świetnej zagrywce Bułgarzy dominowali na parkiecie od początku 3. seta (5:0). Kilka punktów dla Ameryki zdobył Polster, ale Bułgarzy nadal utrzymywali dystans (11:7). Mimo wysiłków Priddiego, McKienziego i Polstera Bułgaria była nie do zatrzymania (20:15). Ostatni punkt dla Bługarów zdobył Krasimir Gaydarski.

Bułgaria – USA 3:0 (30:28, 25:22, 25:21)

Bułgaria: Ivanov, Tsvetanov, Zhekov, Kaziyski, Nikolov, Konstantinov, Salparov (l) oraz Gaydarski, Aleksiev, Peev i Yordanov

USA: Polster, Suxho, Priddy, Millar, Hoff, Stanley, Lambourne (l) oraz Salmon, Gardner i McKienzie

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. C mistrzostw świata siatkarzy

źródło: fivb.org

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved