Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. B: Strefowe podsumowanie drugiego dnia

MŚ gr. B: Strefowe podsumowanie drugiego dnia

W 2. kolejce spotkań grupy B, wygrały te same drużyny, które triumfowały w pierwszym dniu rozgrywek. Odpowiednio, Brazylijczycy, Francuzi i Niemcy, byli w dzisiejszych meczach lepsi od Greków, Australijczyków oraz Kubańczyków.

Mistrzowie Olimpijscy pokonali reprezentację Grecji 3:0 (25:19, 25:18, 25:16). Grecja po raz drugi uległa swojemu przeciwnikowi. Chwilami spotkanie to wygladało jak szkoleniowe spotkanie Brazylijczyków, którzy potężnymi atakami przebijali się przez nieszczelny grecki blok.

Dzięki dobrym atakom Nikolaosa Smaragdisa, Grecy schodzili na pierwszą przerwę techniczną z jedno – punktowym prowadzeniem (8:7). Konstantinos Christofidelis dzięki atakom z lewej strony powiekszył prowadzenie Greków (11:9), ale skuteczna gra mistrzów Gilberto „Giba” Godoy i Andrea Nascimento doprowadziła do wyrównania wniku (12:12). W dalszej części seta Brazyliczycy systematycznie budowali przewagę (16:13, 20:17). Dobra gra Dante Amarala pozwoliła Brazylijczykom na zwycięstwo w tej partii (25:19).



Początek drugiego seta rozpoczął się dla Greków pechowo. Zmuszeni byli zacząć grę bez swojego kapitana Nikolaos Roumeliotis, który został kontuzjowany. Nie zdekoncentrowało to jednak zawodników i dzięki dobrej grze Antreia Kravarika wyszli na prowadzenie na początku drugiej odsłony. Jednakże Brazylijczycy nie pozwolili na utrzymanie takiego stanu dość długo i mistrzowie zeszli na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6. Po przerwie Grecja walczyła o punkty, ale serie ataków Amarala pozwoliły Brazylijczykom na zwiększenie swojej przewagi nad przeciwnikami (16:10). Grecy nie byli w stanie obronić się i zaczęli popełniać błędy, które w dużej mierze pozwoliły Brazylijczykom zwyciężyć drugiego seta 25:18 i objąć prowadzenie w całym spotkaniu 2:0.

Na trzecią odłonę spotkania Grecy weszli ze spuszczonymi głowami. Mistrzowie nie okazali litości przeciwnikom i podniecieni bliskim zycięstwem Giba i Nascimento znokautowali Greków. Popełnione błędy, słaba zagrywka Greków spowodowała, że Brazylijczycy schodzili na przerwę z trzy – punktowym prowadzeniem (8:5). Wktótce mistrzowie powiększyli swoja przewage (16:8), po stronie przeciwnika nie było widać już zaangażowania ani chęci gry. Atak Murilo Endresa dał Brazyliczykom zwycięski punkt (25:16) i ustanowił wynik całego spotkania na 3:0.

Brazylia – Grecja 3:0 (25:19, 25:18, 25:16)

Składy drużyn:

Brazylia: Heller Andre, Godoy Filho Gilberto, Nascimento Andre Luiz da Silva, Endres Gustavo, Garcia Ricardo, Amaral Dante Guimaraes, Santos Sergio Dutra(l) oraz Endres Murilo, Rodrigues Anderson, Fuchs Samuel.

Grecja: Christofidelis Konstantinos,Kournetas VasileiosRoumeliotis Nikolaos, Smaragdis Nikolaos, Pantaleon Sotirios, Lappas Ilias, Stefanou Georgios(l) oraz Prousalis Konstantinos, Kyriakidis Ioannis


Francuzi, którym w pierwszym spotkaniu udało się pokonać Grecję bez większego wysiłku dziś zmuszeni byli do ogromnego wysiłku i cierpliwości. W bardzo trudnym i zaciętym spotkaniu udało im się pokonać reprezentację Australii 3:1 (25:23, 30:28, 24:26, 26:24).

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Francji 4:0, co zmusiło trenera Australijczyków, Russella Borgeauda do wizięcia przerwy już na początku spotkania. Pomogło to Australijczykom, którzy nieco odrobili stratę i zdobyli cztery punkty, jednak widowiskowa gra gwiazdy reprezentacji Francji Frantza Granvorka doprowadziła do odbudowania przewagi i europejczycy schodzili na pierwszą przerwę techniczną z cztero – punktowym prowadzeniem (8:4). Dalsza część spotkania była bardzo zacięta, jednak Francja nadal prowadziła (15:12, 16:14). Przewaga stopniała do dwóch punktów ale błąd Carolla pozwolił na to, by Francja wysunęła się na prowadzenie (19:16). Dobra gra Australijczyków była niweczona przez kiepskie zagrywki, to dało Francji możliwość utrzymania się na prowadzeniu (21:19). Zminimalizowanie przewagi do jednego punktu sporodował błąd zawodnika, który prawie nigdy się nie myli – Granvorki (21:20). Zawodnik natychmiast naprawił swój bład i dzieki jego skutecznej grze Francja znowu wyszła na prowadzenie (24:22) jego dobry atak zakończył pierwsza partię spotkania (25:23).

W drugiej części meczu Australijczycy systematycznie budowali swoją przewagę (8:7, 10:9, 14:11, 16:14). Wygrywali z przeciwnikami w każdym aspekcie. Brak konsekwencji w grze Australijczyków doprowadził do niewykorzystania piłek setowych. Garnvorka wykorzystał zdekoncentrowanie przeciwnika rozstrzygając drugą partię na korzyść Europejczyków.

Rozczarowanie po przegraniu seta osłabiłoby każdą drużynę, ale nie Australijczyków. Dwóch libero australijski Phillip DeSalvo i francuski Jean-Francois Exiga spisywali się doskone w obronie. Francja przegrywała 10:13, jednak dzięki fanstastycznej grze Europejczyków zmniejszyła przewagę Australijczyków 12:13. Australiczycy nie dali za wygraną i zwiększyli swoją przewagę o trzy punkty (16:13). Ambitna gra Francuzów doprowadziła do remisu 19:19.Końcówka seta była bardzo wyrównana , jednakże Francuzom nie udało się wygrać tej partii i tym samym rozstrzygnać spotkania do zera. Australijczycy wygrali 26:24, ustalając wynik na 2:1.

Francuzi chcąc rozstrzygnąć spotkanie w czterech odsłonach kolejną partię rozpoczęli od trzy – punktowego prowadzenia (8:5). Szczelny blok Francuzów i skuteczne ataki Granvorki doprowadziły do zwiększenia prowadzenia (14:9, 16:11). Dalsza część seta była bardzo wyrównana, Europejczycy zakończyli zwycięsko tę partię 26:24 wygrywając tym samym całe spotkanie 3:1.

Francja – Australia 3:1 (25:23, 30:28, 24:26, 26:24)

Składy drużyn:

Francja: Vadeleux Romain, Antiga Stephane, Granvorka Frantz, Le Marrec Loic, Samica Guillaume, Kieffer Oliver, Exiga Jean-Francois (l) oraz Kapfer Xavier, Hardy Dessources Gerald, Kilama Florian, Pujol Pierre.

Australia: Howard Daniel, Hardy Benjamin, Campbell Luke, Yudin Igor, Carroll Paul, Alderman Brett, DeSalvo Phillip (l) oraz Grant Andrew.


Niemcy wygrali spotkanie z Kubą 3:0 (25-14, 25-23, 25-20). Mecz ropoczął się od zdecydowanej dominacji drużyny z Niemiec (8:3, 16:8). Niemcy nie pozwolili Kubańczykom wskoczyć w ich normalny rytm gry.Kubańczycy popełniali wiele błędów, które wykorzystywali Niemcy kończąc wszytskie ataki. W tej częśći spotkania na boisku widoczni byli Jochen Schops, Marcus Popp i Bjorn Andrae. Doskonała gra w bloku Ralpha Bergmana i dobra gra Niemieckiego libero Thomasa Krogera umożliwiła Niemcom obronę piłek posyłanych przez Kubańczyków. Zawodnicy z Niemiec wypacowali ogromną przewagę i wygrali pierwszego seta 25:14.

Początek drugiej partii był bardziej wyrównany i Niemcy schodzili na pierwszą przerwę techniczna z jedno – punktowym prowadzeniem (8:7). Później prowadzenie Niemców powiekszało się (11:8, 16:14). Zawodnicy z Kuby zdekoncentrowali się i przestali dobrze grać, dali tym samym Nimcom możliwość na odskoczenie przeciwnikom aż na sześć punktów (21:15). Kunańczycy nie poddali się i podjęli walkę wyrównując wynik na 23:24.

W trzeciej partii spotkania Niemcy znowu wyszli na prowadzenie 8:4. Skuteczne ataki Sancheza, Dominico i Portuondo przestaraszyły nieco zawodników z Niemiec. Ci szybko się zmobilizowali i odskoczyli na trzy punkty 16:13, później konsekwentnie budowali swoja przewagę aż do stanu 20:15. Kubańczycy podjęli walkę i doprowadzili do wyniku 20:23. Niemcy nie pozwolili więcej na przejęcie inicjatywy przez Kunańczyków kończąc seta wynikiem 25:20 i całe spotkanie 3:0.

Niemcy – Kuba 3:0 (25:14, 25:23, 25:20).

Składy drużyn:

Niemcy: Marcus Popp, Simon Tischer, Bjorn Andrae, Stefan Hubner, Jochen Schops, Ralph Bergmann, Thomas Kroger (l) oraz Christian Pampel, Mark Siebeck, Robert Kromm, Frank Dehne

Kuba: Yasser Portuondo, Michael Sanchez, Robertlandy Simon Aties, Raydel Corrales Pouto, Odelvys Dominico, Yoandry Diaz Carmenante, Jorge Luis Sanchez Salgado (l) oraz Pavel Pimienta (kapitan), Oreol Camejo, Tomas Aldazabal

Zobacz również:

Tabela i wyniki grupy B

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved