Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Marco Bonitta: Jestem surowy, ale nie okrutny

Marco Bonitta: Jestem surowy, ale nie okrutny

Cztery lata temu świętował zdobycie "złota" podczas MŚ z siatkarkami Włoch. Teraz kibicował tej drużynie, siedząc przed telewizorem. Marco Bonitta bacznie też obserwował mecze Polek. Włoch, który może zostać nowym trenerem "Złotek", zapewnia, że nie wkręca zawodniczek w imadło.

Nie ma co ukrywać, że wpływ na słabą grę polskiej drużyny miały zmiany, jakie dokonały się w niej przed mistrzostwami – ocenia Bonitta. – Brak Glinki, Świeniewicz, Mróz, zmiana trenera – to wszystko musiało się odbić na grze tego zespołu – nie ma wątpliwości włoski szkoleniowiec.

Marco Bonitta jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do objęcia stanowiska trenera żeńskiej reprezentacji Polski.



Jeżeli te informacje pochodzą z Polskiego Związku Piłki Siatkowej, to jest dla mnie bardzo miłe, bo ktoś w Polsce docenił moją pracę i moje umiejętności. Wiadomości o tym, że jestem kandydatem do pracy w Polsce pojawiły się już nawet we włoskiej prasie. Czy przyjąłbym ofertę? Jeżeli dostanę ze związku propozycję, to byłbym skłonny pracować u was.

Trudno mówić o warunkach… Każdy trener ma jakiś system pracy i to pociąga za sobą pewne wymogi. Dobór sztabu, wyjazdy na obserwacje siatkarek, które widziałbym w reprezentacji, a potem ciężka praca na treningach. Możemy mówić tylko o takich wymaganiach.

Gdyby Bonitta objął stanowisko trenera kadry z pewnością namawiałby do powrotu do reprezentacji Małgorzatę Glinkę… i nie tylko Glinkę.

Nie tylko Gośkę. Chętnie widziałbym w tej drużynie Dorotę Świeniewicz. O ile po urodzeniu dziecka chciałaby jeszcze raz wejść do tej samej rzeki. Oprócz tych dwóch zawodniczek sięgnąłbym także po Magdę Śliwę. To znakomita, doświadczona siatkarka i powinna być przy reprezentacji.

Po świecie krąży wiele plotek o surowości Włocha…

Jestem surowy, ale daleko mi do despotyzmu czy okrucieństwa. Na pewno nie wkręcam zawodniczek w imadło. Ktoś pobieżnie wygłasza opinie na mój temat, nie znając mnie ani mojego systemu pracy. Na treningach i podczas meczów musi być dyscyplina. Ale prywatne życie siatkarek mnie nie interesuje.

Bonitta ceni trenera Andrzeja Niemczyka. Nie boi się porównań ze swoim poprzednikiem.

Niemczyk to bardzo dobry trener i nie powinien rozstawać się z tym zawodem. Na pewno ma jeszcze coś do pokazania i przekazania jako szkoleniowiec. A porównania – ja na koncie mam mistrzostwo świata, a Andrzej Niemczyk dwa tytuły mistrzyń Europy. Każdy z nas coś osiągnął.

Rozgrywająca Magda Śliwa zna włoskiego szkoleniowca

Grałam długo we Włoszech i sporo słyszałam na temat Marco Bonitty. Muszę powiedzieć, że ma… swoje metody pracy. Znany jest z surowości i ma strasznie twardą rękę. Trzyma zespół bardzo krótko. Trudno mi więcej o nim mówić, bo nigdy z nim nie pracowałam i nie chcę tworzyć niepotrzebnych bajek. Czy zabieranie siatkarkom telefonów komórkowych podczas zgrupowań to prawda? Tak!

Tekst na podstawie wywiadu Rafała Rasska- Super Express.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved