Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Siatkarze Jastrzębskiego Węgla filarami reprezentacji

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla filarami reprezentacji

Tylko najlepsze kluby świata mogą się szczycić taką liczbą reprezentantów. - To jest powód do dumy, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że dlatego jestem przesadnie szczęśliwy - mówi trener Jastrzębskiego Węgla, Ryszard Bosek.

Nie mogę stworzyć podstawowej szóstki, bo tak naprawdę od wielu tygodni nie mam najlepszych siatkarzy na treningach. Co będzie, jeżeli po ich powrocie zespół nie zdąży się zgrać? Życie trenera, który nie wygrywa, jest krótkie – dodaje Ryszard Bosek.

Trener Raul Lozano powołał z Jastrzębia do kadry atakującego Grzegorza Szymańskiego oraz dwóch środkowych: Daniela Plińskiego i Łukasza Kadziewicza. Ci ostatni to filary polskiej drużyny. – To najważniejsze ogniwa reprezentacji, a co istotne, obaj są w bardzo wysokiej formie. Łukasza może na boisku bardziej widać, ale gdy po meczu analizuje się statystyki, okazuje się, jak wartościowym zawodnikiem jest Daniel. Atutem Kadziewicza zawsze był blok, teraz jednak znacznie poprawił grę w ataku. Zresztą obaj zrobili duże postępy, bardzo chcą wygrywać – chwali Bosek.



Szymański prawdopodobnie będzie podczas turnieju zmiennikiem Mariusza Wlazłego. – Może go zastąpić w każdej chwili. Kibicom wydaje się, że nie jest tak dynamiczny, ale proszę mi wierzyć, rękę ma równie ciężką – uśmiecha się Bosek.

Grono kadrowiczów z Jastrzębia uzupełnia Igor Yudin – pochodzący z Rosji reprezentant Australii. „Kangur” dołączył do naszej drużyny kilka tygodni temu. Zaliczył parę treningów, wprowadził się do mieszkania w Żorach i… wrócił na antypody. – To młody chłopak, któremu jeszcze brakuje doświadczenia. Ma dobre warunki fizyczne. Myślę, że z czasem stanie się wartościowym zawodnikiem naszego zespołu – mówi trener.

Czterech siatkarzy w mistrzostwach świata to dużo, a przecież mogło być jeszcze lepiej! Gdyby nie kontuzja kolana, pewniakiem do wyjazdu był przecież Dawid Murek. – Dawid wraca do formy. Jeszcze nie skacze, ale myślę, że na pierwszy mecz w lidze będzie gotowy – wyjaśnia Bosek.

Kibice jastrzębskiej drużyny na pewno chętnie obejrzą też mecze reprezentacji Kuby. Transfer Osmany Juantorena Portuondo, atakującego z karaibskiej wyspy, jest wciąż możliwy. – Chętnie widziałbym go w mojej drużynie – przyznaje Bosek.

Polacy rozpoczęli rywalizację w mistrzostwach dzisiejszym meczem z Chinami. W grupie zmierzą się jeszcze z Argentyną, Egiptem, Portoryko i Japonią. Trener Bosek jest pewny, że niejedno spotkanie obejrzy razem z drużyną. – Będziemy oglądać nie tylko mecze Polaków. Dzień jest długi, na trening zawsze znajdzie się czas. Zresztą czas spędzony przed telewizorem nie będzie stracony. Mistrzostwa to niezwykła okazja, by zobaczyć w akcji najlepszych siatkarzy świata. Szczególnie dla młodych zawodników to będzie świetna lekcja – kończy.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved