Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Powiedzieli po meczu Polska – Chiny

MŚ: Powiedzieli po meczu Polska – Chiny

- To cieszy, że mecz tak się potoczył, że udało się wygrać 3:0. Pierwsze mecze zawsze są nerwowe i wszystko mogło się zdarzyć - mówił Sebastian Świderski po spotkaniu z Chinami.

Przez pierwszy set oraz większość drugiego czuło się dużą nerwowość w naszej grze, jednak najważniejsze jest, że przezwyciężyliśmy tremę i rozstrzygnęliśmy mecz na swoją korzyść. Jak widać trema nie opuszcza tak szybko, jakby się chciało, jednak jest to zrozumiałe – ranga imprezy i pierwsze spotkanie. Na szczęście nie była to trema paraliżująca naszych zawodników – powiedział tuż po spotkaniu Alojzy Świderek, drugi trener reprezentacji Polski. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, ale również z gry naszych zawodników. Chińczycy absolutnie niczym nas nie zaskoczyli, może, podobnie jak w naszej ekipie, nowym libero. Chłopcy zrealizowali założenia taktyczne i to znalazło odzwierciedlenie w wyniku.

Jestem bardzo zadowolony, że wygraliśmy ten pierwszy mecz na mistrzostwach świata. Często tak bywa, że inauguracyjne spotkania są bardzo trudne – powiedział po meczu z Chinami trener siatkarzy, Raul Lozano. – My wygraliśmy do zera i bardzo się z tego cieszę – dodał.



Niestety nie udało się wygrać, bo wiem jak ważne jest zwycięstwo na początek tak ważnej imprezy – stwierdził trener Chin, Zhou Jianan. – W sumie zagraliśmy niezłe zawody, jednak naszym słabszym elementem była gra blokiem – dodał.

Sebastian Świderski był jednym z najlepszych zawodników spotkania z Chinami. W ataku był praktycznie bezbłędny i zdobył wiele punktów. – W pierwszym secie najpierw graliśmy dobrze, ale potem musieliśmy walczyć jak równy z równym. Chińczycy grają specyficznie, wiele obejść, kombinacji. Ciężko się ich blokuje – powiedział zawodnik RPA Perugia.

Mamy oczywiście jeszcze margines, możemy grać lepiej, musimy jednak przyzwyczaić się do obiektu w Saitamie. To wielki kolos, jest bardzo dużo miejsca, piłki wciąż gdzieś uciekają – dodał polski skrzydłowy.

Musimy wejść w turniejowy rytm gry, ostatni turniej jaki rozegraliśmy to był Memoriał Wagnera. Liga Światowa i ostatnie sparingi to co innego. Tutaj musimy skupić się na najbliższym spotkaniu, najbliższym przeciwniku i pod niego się przygotowywać i ustawiać taktykę – zakończył „Świder”.

Grałem bez nerwów, a swoje frycowe zapłaciłem już w mistrzostwach Europy – powiedział Piotr Gacek. – Jestem pewny swoich umiejętności. Nie chcę siebie oceniać po tym meczu. Zapominamy już o Chinach i myślimy o Argentynie. Z każdym spotkaniem powinno być coraz lepiej.

Mecze w Saitamie rozgrywane są w olbrzymiej hali, w której nie ma kibiców. – W Polsce byłoby zupełnie co innego – powiedział Michał Winiarski. – Na pewno trybuny byłyby pełne. Chińczycy dzisiaj nie robili nam krzywdy zagrywką.

źródło: onet.pl, PZPS, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved