Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr.C: Strefowe podsumowanie pierwszego dnia

MŚ gr.C: Strefowe podsumowanie pierwszego dnia

W inauguracyjnym spotkaniu grupy C Wenezuela niespodziewanie pokonała wyżej sklasyfikowane w rankingu Stany Zjednoczone - 3:1, zaś Czesi wygrali z Iranem. Po ciekawym, bardzo zaciętym meczu, Włosi musieli uznać wyższość Bułgarów.

Reprezentanci Ameryki Południowej bardzo dobrze spisywali się w ataku (Bernardo Gomez, Ivan Marquez) oraz bloku. Po asie serwisowym Luisa Diaza i stanie 11:7 dla Wenezueli czas wziął Amerykański trener. Druga przerwa techniczna to umocnienie prowadzenia Wenezueli 16:10. W końcówce seta heroiczną obroną popisał się Priddy, ale to reprezentacja Wenezueli wygrała tę część spotkania po ataku Diaza.

Na początku drugiego seta znów poprawnie atakowali Wenezuelczycy (Fredy Cedent oraz Gomez). Drużyna ta na pierwszą przerwę techniczną schodziła przy stanie 8:3. Kiedy na boisku pojawił się kapitan Amerykanów, Thomas Hoff sytuacja odwróciła się, Stany Zjednoczone wyszły na prowadzenie 11:10, a Wenezuela zaczęła popełniać błędy. Bezlitośnie wykorzystywali je David McKienzie i James Polster. Piłkę setową wykorzystał McKienzie.



Trzeci set był bardzo wyrównany, punkty zdobywane były na przemian. Kiedy Wenezueli udało się w końcu wypracować dwupunktowe prowadzenie (12:10), o czas poprosił trener Amerykanów. Przewaga reprezentacji Wenezueli urosła do czterech punktów, w dużej mierze dzięki czujnej obronie. Błąd Amerykanów przy zagrywce, dał Wenezuelczykom piłkę meczową, którą wykorzystali.

Set czwarty rozpoczął się podobnie jak trzeci. Mimo dobrej gry Diaza, to Amerykanie zeszli na pierwszą przerwę techniczną prowadząc. Przy drugiej przerwie, na prowadzenie wysunęli się Wenezuelczycy (16:14). Kilka błędów Amerykanów powiększyło jeszcze tę przewagę. Mecz zakończył atak Ereu.

Wenezuela – Stany Zjednoczone 3:1

(25:18, 20:25, 25:21, 25:18)

Stany Zjednoczone: Lambourne(libero), Eatherton, Suxho, Priddy, Millar, Salmon, Stanley oraz Polster, Hoff, Gardner, McKienzie

Wenezuela: Silva(libero), Diaz, Gomez, Marquez, Ereu (kapitan), Blanco, Cedeno oraz Tejeda


Czechy pewnie wygrały z Iranem, nie tracąc nawet seta. Czesi mecz zaczęli od prowadzenia 8:4 (ataki: Jan Stokr oraz Michal Rak). Stokr dodatkowo popisywał się bardzo mocnymi serwisami. Iran odrobił straty dzięki dobrym zbiciom Alireza Nadi i Mohammeda Mansouri (11:9), ale to Czesi wygrali tego seta po kończącym ataku w wykonaniu Ondreja Hudecek.

Na początku drugiej partii punktował znowu Hudecek, ale tym razem Iran nie pozwolił przeciwnikom wysunąć się na zbyt duże prowadzenie. Po stronie Iranu dobrze prezentował się Mansouri oraz Nadi, świetnie bronił też irański libero, ale to nie wystarczyło. Druga przerwa techniczna to prowadzenie Republiki Czeskiej 16:12. Na koniec dwa bloki postawił Rak i Czesi objęli prowadzenie w meczu 2:0.

Iran w trzeciej partii wyszedł od razu na prowadzenie 4:2. Dziewiąty punkt dla tej drużyny zdobył Mahmoudi (9:5), potem przewaga Iranu wynosiła 16:13. Czesi poderwali się jednak do walki, a blok Raka doprowadził do remisu 19:19. Mecz zakończył się blokiem Jiri Popelki.

Czechy – Iran 3:0

(25:23, 25:19, 25:22)

Czechy: Lebl (kapitan), Sopelka, Rak, Stokr, Obdrzalek (Libero), Platonik, Tichacek oraz Hudecek

Iran: Hosseini, Akbari (kapitan), Mansouri, Zarif(libero), Nadi, Torkashvand, Bazargard oraz Shariati, Moghbeli, Mahmoudi, Sadeghiany


W pierwszym secie Włosi wyszli na prowadzenie w dużej mierze dzięki grze Lugi Mastreangelo. Po stronie bułgarskiej dobrze atakował natomiast Hristo Tsvetanov, ale to Italia schodziła na drugą przerwę techniczną w lepszych nastojach. Przewagę powiększył jeszcze Paolo Cozzi, a 22 punkt zdobył Samuele Papi (22:19). Atak Alberto Cisolli doprowadził do piłki setowej (24:20), a seta zakończył skuteczny blok w wykonaniu Aleksandro Fei.

Na początku drugiego seta Tsvetanov wyprowadził drużynę na prowadzenie 8:6. Dobrze prezentowali się też Plamen Konstantinov i Vladimir Nikolom, ale Włosi cały czas byli krok za bułgarską drużyną. As serwisowy Cisolli doprowadził do remisu 13:13, a po bloku Cozzi Włosi prowadzili już 16:14. W końcówce seta minimalną przewagę miała Bułgaria (24:23). Pierwszą piłkę setową obronił Papi, a ostatni punkt był wynikiem błędu w ataku Cozzi.

Trzecią partię Bułgarzy rozpoczęli od prowadzenia 5:2. Kilka punktów dla Włoch zdobył Matej Cernic, ale to nie zdołało poderwać jego kolegów. Byli oni bezradni w obliczu ataków Krasimira Gaydarskiego (16:10). 24-ty punkt dla Bułgarii zdobył Konstantinov, a partię zakończył atak Bojana Yordanova.

W czwartym secie dzięki dwóm z rzędu asom Fei oraz atakom Cisolli Włosi powrócili do gry i wypracowali pokaźną przewagę(15:8). Przy stanie 20:12 o czas poprosił bułgarski trener. Ostatni punkt dla Włochów zdobył Fei.

W tie-breaku Bułgarzy szybko wyszli na prowadzenie 4:1, które powiększył jeszcze Nikolom (6:2). Mimo bardzo dobrej gry w obronie libero Mirko Corsano, Włosi przegrali 8:15.

Bułgaria – Włochy 3:2

Bułgaria: Ivanom, Tsvetanov, Zhekov, Kaziyski, Nikolom, Salparov(libero), Konstantinov(kapitan) oraz Yordanov, Gaydarski, Aleksiev, Peem

Włochy: Mastrangelo, Vermiglio, Papi (kapitan), Cisolla, Corsano (libero), Fei, Cozzi oraz Coscione, Semenzato, Lasko, Cernic

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved