Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Marcin Prus o występie Polaków na MŚ

Marcin Prus o występie Polaków na MŚ

- Polska reprezentacja bardzo dobrze wie, jak grać z Argentyną. Mecz powinien być podobny do tego z Chinami. Nie wiadomo natomiast, jak ta nieoczekiwana porażka wpłynie na najbliższych naszych przeciwników - mówi Marcin Prus.

Jak ocenia Pan pierwszy mecz naszej kadry na mistrzostwach świata w Japonii?

Spotkanie bardzo mi się podobało. Pierwsze mecze Polaków zwykle są niepewne i bardzo różne. Czasami brakuje przygotowania szybkościowego, zgrania, pewnej myśli taktycznej, a w tym meczu wszystko było pod naszą kontrolą. Do stanu 20:20 w każdym z trzech setów dało się zauważyć, że grały ze sobą to dwa równorzędne zespoły. Teoria jednak mówi, i tak nas uczono w młodości, że ci najlepsi dopiero od tego stanu potrafią grać i całe szczęście potwierdziło się to w praktyce. Bardzo dobrze piłki rozgrywał Paweł Zagumny, świetnie grał również Sebastian Świderski – pewny punkt naszej reprezentacji. Jedyna rzecz, do której miałbym zastrzeżenia to szybkość dojścia do skrzydeł, bloków było bowiem niewiele. Na całe jednak szczęście kiedy był on to najbardziej potrzebne udawało nam się zablokować Chińczyków. Cały mecz układał się po naszej myśli, nie było niepotrzebnych przestojów, nie było przypadkowości w grze, a punkty, które oddawaliśmy przez nasze błędy nie były jakimiś znaczącymi dla przebiegu spotkania. Polacy zagrali bardzo konsekwentnie i należą im się spore brawa za to pierwsze zwycięstwo.



Wydaje się, że z bardzo dobrej strony pokazał się nasz libero Piotr Gacek.

Gacek musi być w pełni skoncentrowany, musi dawać z siebie 100 %, bowiem spoczywa na nim ogromny ciężar głównego przyjmującego reprezentacji. Do tej pory ciężar ów nosił na barkach Krzysztof Ignaczak. Piotrek musi sobie zdawać sprawę, że teraz to on jest najbardziej newralgicznym punktem w tym zespole, bowiem libero bardzo ciężko jest zastąpić. Zgodzę się jednak z tym, że w meczu z Japonią zagrał dobrze, obronił kilka piłek, choć było również widać u niego tremę związaną z występem w mistrzostwach świata. Jest to jednak całkiem naturalne, że człowiek odczuwa presję wyniku, tego że cały kraj na niego patrzy. Polska zaczyna być liczącą się siłą w świecie, a to właśnie od Piotra Gacka bardzo dużo zależy, bo to on ustawiał będzie przyjęcie polskiej reprezentacji.

Czego według Pana w dzisiejszym meczu zabrakło, co można jeszcze poprawić?

– Jedyny mankament, który dało się zauważyć, to mała ilość bloków, zarówno podwójnych, jak i potrójnych. Były to bloki, które co prawda zaskakiwały w końcówkach, ale wynikały one raczej z niedokładności przeciwnika, niż naszego ‘czytania gry’. Przy piłkach sytuacyjnych Polacy byli w stanie ustawić dokładny blok, jednak przy dograniu do siatki widać było, że obydwa zespoły nie radziły sobie z blokowaniem na środku. Oczywiście, zdarzały się pojedyncze obrony w naszym wykonaniu, jednak widać również było, że Chińczycy bardzo dobrze radzili sobie z tego środka i bardzo mało piłek było z naszej strony podbijanych i blokowanych. Być może, gdyby nasi reprezentanci zawęźili bardziej bloki, gdyby szczelniej się do nich ustawiali, było by to jakimś rozwiązaniem. Z drugiej jednak strony przy błyskawicznych piłkach rozdawanych na skrzydło, przy dokładnym przyjęciu Chińczyków nie było możliwości aby ten blok zawężać. Polacy często musieli stawać przy antenkach i być może dlatego ta gra na środku wyglądała, tak jak wyglądała.

Jutro mecz z Argentyną, która przegrała z Portoryko. Jaka jest Pana prognoza na to spotkanie?

– Uważam, że bez względu na wyniki innych spotkań, my nasze mecze musimy wygrywać. Na pewno jednak Argentyna jest od Portoryko znacznie silniejsza, choć z nim przegrała, i najprawdopodobniej będzie się chciała się za tę porażkę, która z pewnością nie była wkalkulowana, zrehabilitować. Polacy dobrze wiedzą, jak z Argentyną grać i mecz ten powinien być podobny do tego z Chinami. Nie wiadomo tylko, jak ta nieoczekiwana porażka wpłynie na naszych najbliższych rywali wpłynie.

Rozmawiał – Grzegorz Wojnarowski dla portalu Wirtualna Polska

źródło: wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved