Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Serbia i Czarnogóra zdobyła brązowy medal

MŚ: Serbia i Czarnogóra zdobyła brązowy medal

Po przegranym półfinale z Brazylią, Włoszki nie potrafiły przeciwstawić się ambitnej ekipie Serbii i Czarnogóry. Serbki w trzech dość łatwych setach zamknęły sprawę brązowego medalu.

Był to ostatni mecz serbskich zawodniczek w barwach Serbii i Czarnogóry, ostatni i zakończony zdobyciem brązowego medalu mistrzostw świata. Trzeba przyznać, że przed Mundialem nie by było odważnego, który postawiłby, że zespół Serbii będzie na podium. Wszyscy wiedzą przecież, a może lepiej powiedzieć wiedzieli, że serbskie dziewczyny, nie grały nigdy siatkówki na poziomie swojej męskiej reprezentacji.

Ostatni mecz rozpoczął się od wyrównanej walki aż do stanu 8:8, punkty dla Serbek zdobyła niezwykle skoczna Ivana Djerisilo. Włoszki zaczęły popełniać jednak błędy, w atakach myliły się zarówno Francesca Piccinini jak i Paola Paggi, czego skutkiem był wynik 13:8 dla Serbek. Dodatkowo bardzo silnymi serwisami popisała się Anja Spasojevic i Serbki zaczęły dominować na parkiecie. Druga przerwa techniczna to prowadzenie Serbii 16:11 po ataku w taśmę Piccinini. Gdy Vesna Citakovic zatrzymała blokiem Simone Rinieri na tablicy pojawił się wynik 24:21, a partię atakiem ze skrzydła zakończyła Jelena Nikolic 25:22.



Serbki grały dużo pewniej niż w półfinale przeciwko Brazylii, gdzie widać było ogromne zdenerwowanie zawodniczek. Również od początku drugiej odsłony podopieczne Zorana Terzića były górą, wychodząc na prowadzenie 4:1 oraz 8:3 przy przerwie technicznej. Włoszki, grające jakby już bez wiary w końcowy sukces nie potrafiły uciec od ogromnej ilości błędów, gdy po raz kolejny w ataku pomyliła się Elisa Togut, Serbki prowadziły już 10:4. Przewaga ta utrzymywała się również w dalszej fazie seta, 16:9, 21:15. Włoszki zerwały się co prawda do walki odrabiając cztery punkty, jednak był to trochę spóźniony atak, ponieważ Serbki zwyciężyły również w tej partii 25:22.

Ostatnia partia meczu o brązowy medal nie różniła się znacznie od dwóch pozostałych. Już na początku seta trzypunktową przewagę wywalczyły sobie Serbki, na przerwę techniczną schodząc jednak przy prowadzeniu tylko 8:7. To zdecydowanie nie był dzień Piccinini, która po kolejnym nieskutecznym ataku oddała Serbkom punkt. Determinacja z jaką grała ekipa Serbii pozwoliła im z wyniku 18:16 wyjść na piłkę meczową 24:18, a zagrywka Centoni posłana daleko w aut zakończyła to spotkanie wynikiem 3:0 dla Serbii.

Serbia i Czarnogóra – Włochy 3:0

(25:22, 25:22, 25:21)

Serbia i Czarnogóra: Nikolic Jelena, Djerisilo Ivana, Krsmanovic Natasa, Ognjenovic Maja, Citakovic Vesna, Spasojevic Anja, Cebic Suzana

Włochy: Rinieri-Dennis Simona, Togut Elisa, Anzanello Sara, Paggi Paola, Piccinini Francesca, Lo Bianco Eleonora, Cardullo Paola oraz Ortolani Serena, Fiorin Valentina, Guiggi Martina, Centoni Nadia

Massimo Barbolini (trener Włoszek): Zakończyliśmy te mistrzostwa świata w najgorszy z możliwych sposobów. Stało się to również z powodu bardzo dobrej gry Serbii. Pod koniec drugiej rundy powiedziałem, że Serbia wcale nie była niespodzianką, ale zespołem tego mundialu. Dzisiaj pokazały, że to prawda. Nie zagraliśmy dobrze i ani przez chwilę nie byliśmy w tym meczu górą. Nie potrafię narazie wyjaśnić dlaczego tak się stało. Pracowaliśmy bardzo dobrze przez ostatnie dwa miesiące, ale będę z tych mistrzostw pamiętał tylko te dwa ostatnie mecze. Serbki wszystkie swoje mecze zagrały bardzo dobrze. Nie popełniały wiele błędów, miały dobrą zagrywkę i atak a mecze przeciwko Włoszkom pokazały ich przewagę.

Simona Rinieri: Jest mi bardzo przykro, że nie mogłyśmy pokazać jak jesteśmy silne. Wiedziałyśmy, że to będzie trudny mecz. Nie można nic więcej powiedzieć, wszyscy widzieli mecz i styl w jakim grałyśmy.

Francesca Piccinini: Popełniłyśmy wiele błędów w ataku i nie zagrywałyśmy dobrze. Serbki zasłużyły na to, żeby wygrać. Miałyśmy wiele motywacji po przegranej z Rosją w półfinale a także do rewanżu z Serbią po porażce w pierwszej rundzie. Zajęłyśmy czwarte miejsce i jesteśmy bardzo zawiedzione ponieważ ciężko pracowałyśmy przed tym turniejem.

Zoran Terzic (trener Serbek): Jestem więcej niż zadowolony z tego jak dzisiaj zagraliśmy. Pierwszy raz dziewczyny grały tak ważny mecz. To bardzo trudne dwukrotnie w krótkim czasie pokonać ten sam zespół, tym bardziej trudne, że ten zespół to mistrzynie świata. Nie zmienialiśmy za wiele podczas meczu ponieważ wiedzieliśmy jak Włoszki grają.

Vesna Citakovic: Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa. Chciałyśmy przed tymi mistrzostwami znaleźć się w finałowej 12-tce, później marzyła nam się ósemka, później półfinał a teraz mamy brązowy medal. Jest tyle rzeczy, które chciałabym powiedzieć, że właściwie to nie wiem od czego zacząć. Chciałabym podziękować całemu sztabowi i wszystkim ludziom, którzy pracowali tak ciężko na ten sukces. Ten medal nie wziął się z kilkudniowej pracy, ale ciężkich treningów przez długi okres czasu.

Zobacz również:

Wyniki rundy finałowej mistrzostw świata siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved