Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Dwunastu „Małych Rycerzy” trenera Raula Lozano

Dwunastu „Małych Rycerzy” trenera Raula Lozano

Dwunastu "Małych Rycerzy" trenera Raula Lozano, to nadzieja polskich kibiców na wiele dni wspaniałych emocji; na wskrzeszenie pamięci lat świetności. Nadzieja na medal...

2. Michał Winiarski – przyjmujący (Itas Diatec Trentino – ITA)

urodzony: 28 września 1983 r.



wzrost: 200 cm

atak: 355 cm

blok: 325 cm

Jest jednym z najlepiej zapowiadających się siatkarzy młodego pokolenia. Wraz z Mariuszem Wlazłym został mistrzem świata juniorów w 2003 r. Swoją siatkarską karierę rozpoczął w Bydgoszczy. Tam bardzo wcześnie został zauważony przez szkoleniowców miejscowego Chemika, skąd trafił do Częstochowy, gdzie dwukrotnie zdobył brązowy i raz srebrny medal krajowego championatu. Latem ubiegłego roku przeszedł do Skry Bełchatów, z którą obronił puchar Polski, i zdobył mistrzostwo Polski. Wśród zawodników powołanych przez Raula Lozano na Mistrzostwa Świata w Japonii, Michał posiada najbardziej stabilne przyjęcie. To jego największy atut, który nie mógł zostać niezauważony podczas jego świetnych spotkań w Lidze Mistrzów. Dzięki temu trafił do włoskiego Itas Diatec Trentino. Winiarski dysponuje także bardzo dobrą i potężną zagrywką. Podczas tegorocznej Ligi Światowej pokazał, że jego mocną stroną jest także atak z drugiej linii. Gorzej radzi sobie w grze z kontry. Pod nieobecność na Mistrzostwach Świata Dawida Murka, wydaje się pewnym punktem w kadrze Raula Lozano.

3. Piotr Gruszka – przyjmujący (Skra Bełchatów)

urodzony: 8 marca 1977 r.

wzrost: 206 cm

atak: 355 cm

blok: 330 cm

Od dwóch lat jest kapitanem polskiej reprezentacji. Od wielu sezonów uznawany za jednego z najlepszych zawodników w Polsce. Obok Pawła Zagumnego, Sebastiana Świderskiego i Grzegorza Szymańskiego należy do „złotych chłopców Ireneusza Mazura”, którzy w 1997 r. zdobyli złoty medal na Mistrzostwach Świata Juniorów, a rok wcześniej wzięli udział w Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie. Gruszka jest wychowankiem Hejnału Kęty, skąd trafił do BBTS-u Bielsko-Biała, a następnie do AZS-u Częstochowa. Po czterech latach gry pod Jasną Górą, kapitan naszej reprezentacji przeniósł się do Włoch, a stamtąd do francuskiego Tourcoing. W 2004 r. wrócił do Polski. Jeszcze w tym samym sezonie wraz ze Skrą Bełchatów wywalczył historyczny tytuł mistrza Polski, zostając jednocześnie najwartościowszym zawodnikiem Polskiej Ligi Siatkówki sezonu 20042005. Miniony sezon, spędzony w Olsztynie był dla Gruszki niezbyt udany. Z zespołem AZS Olsztyn zdobył jedynie brązowy medal mistrzostw Polski, zaś sam zawodnik nie błyszczał wśród przyjmujących PLS. Jednak od kilku miesięcy forma powróciła, Piotrek należał do wyróżniających się w zespole Skry Bełchatów podczas rozgrywek Ligi Mistrzów. Dostrzegł to trener Raul Lozano, dzięki czemu Piotr będzie mógł wystąpić w Japonii. Wprawdzie wydaje się, że najmocniejszą stroną Gruszki jest atak, jednak kiedy ma dobrą formę, można liczyć także na jego przyjęcie i serwis.

4. Daniel Pliński – środkowy (Jastrzębski Węgiel)

urodzony: 10 grudnia 1978 r.

wzrost: 205 cm

atak: 350 cm

blok: 330 cm

Równie dobrze jak świetnym środkowym, Daniel mógł zostać klasowym siatkarzem plażowym. Trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski w siatkówce plażowej. W zeszłym roku, ze względu na powołanie do kadry, musiał zrezygnować z gry na piasku. Pliński pierwsze siatkarskie kroki stawiał w Korabie Puck, skąd trafił do Stolarki Wołomin. Jest dwukrotnym zdobywcą Pucharu Polski z Energią Sosnowiec, a także wicemistrzem kraju z Jastrzębskim Węglem, gdzie gra od 2004 r. Wraz z klubowym kolegą Łukaszem Kadziewiczem stanowią jedną z najlepszych par środkowych, nie tylko w Polsce ale i na świecie. Daniel prezentuje doskonałe wyszkolenie techniczne, które zdobył, grając przez lata na piasku. Potrafi dokładnie dograć piłkę do kolegów z boiska, jest niesamowicie zwinny dzięki czemu podbija wiele piłek w obronie. Ma świetne czucie w bloku, jest także niezwykle groźny w ataku. Dysponuje bardzo trudną zagrywką pomimo tego, że sezon ligowy zakończył na jedenastym miejscu pod względem punktów zdobytych bezpośrednio z zagrywki. W kadrze jego potencjał w tym elemencie nie jest w pełni wykorzystywany.

5. Paweł Zagumny – rozgrywający (PZU AZS Olsztyn)

urodzony: 18 października 1977 r.

wzrost: 200 cm

atak: 336 cm

blok: 317 cm

Urodził się w rodzinie, która od lat związana była z siatkówką. Jego ojciec był szkoleniowcem Politechniki Warszawskiej, gdzie Paweł trafił jako junior z MKS MDK Warszawa. Jako 19-latek wystąpił na Olimpiadzie w Atlancie. Po igrzyskach z Warszawy trafił do Czarnych Radom, a następnie do Morza Bosman Szczecin. Jego dobra gra w reprezentacji jak i w „portowym” klubie zainteresowała Włochów, którzy ściągnęli go do Edilbasso Padwa. Po powrocie z Włoch, od 2003 r. występuje w PZU AZS Olsztyn. Wraz z Wojciechem Grzybem i Michałem Bąkiewiczem stanowią o sile trzeciej drużyny PLS. „Guma” jest świetnie wyszkolony technicznie, nieocenione jest jego ogromne doświadczenie na siatce, pozwalające mu wygrywać pojedynki jeden na jeden. Jest znakomitym reżyserem gry polskiego zespołu. Wiele kontrowersji wzbudzają jego słynne „brazylijki”. Jest jednym z filarów reprezentacji, to od jego postawy w głównej mierze zależeć będzie dobra gra całego zespołu.

7. Wojciech Grzyb – środkowy (PZU AZS Olsztyn)

urodzony: 4 stycznia 1981 r.

wzrost: 205 cm

atak: 360 cm

blok: 340 cm

Od samego początku związany jest z PZU AZS Olsztyn. Z tym klubem dwukrotnie sięgnął po wicemistrzostwo Polski, w minionym sezonie do swej kolekcji dołożył brązowy krążek w krajowej rywalizacji. Zdobył trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata Kadetów w 1999 r.. Grał również na Mistrzostwach Świata w Tajlandii i we Wrocławiu. W 2003 r. pojawił się w szerokiej kadrze Waldemara Wspaniałego, jednak na debiut w pierwszej reprezentacji przyszło mu czekać do 2005 r. W ubiegłym roku w raz z reprezentacją zajął piąte miejsce na Mistrzostwach Europy, a także zagrał w „Final Four” Ligi Światowej. „Grzybek” jak mówią o nim koledzy z zespołu, ma doskonałe warunki fizyczne, duży zasięg w ataku pozwala mu atakować piłki ponad blokiem. Na boisku doskonale rozumie się z klubowym kolegą Pawłem Zagumnym, który potrafi wykorzystać jego potencjał w ataku. Wojtek musi popracować nad zagrywką, jej nieregularność to jego największy mankament.

9. Łukasz Żygadło – rozgrywający (Bałtika Kaliningrad – RUS)

urodzony: 2 sierpnia 1979 r.

wzrost: 200 cm

atak: 345 cm

blok: 325 cm

Ten 27-letni rozgrywający z niejednego pieca jadł chleb. Karierę rozpoczynał w Zawiszy Sulechów, następnie trafił do Częstochowy, z którą w 1999 r. wywalczył mistrzostwo Polski. Występował także w zespołach Czarnych Radom, Skry Bełchatów i Energii Sosnowiec. Z tym ostatnim klubem grał w Lidze Mistrzów, sięgnął z nim także po Puchar Polski. W 2004 r. przeniósł się do Panathinaikosu Ateny, a stamtąd do Halkbanku Ankara, gdzie zaliczył bardzo udany sezon. W reprezentacji schowany jest w cieniu Pawła Zagumnego, ciężko będzie mu wygrać z nim rywalizację o miano pierwszego rozgrywającego reprezentacji Polski. Łukasz świetnie czuje się przy siatce, ma doskonały przegląd gry. Dobrze sprawuje się w bloku i w obronie. Zdecydowanie najsłabszym elementem siatkarskiego rzemiosła w jego wykonaniu jest zagrywka.

10. Mariusz Wlazły – atakujący (Skra Bełchatów)

urodzony: 4 sierpnia 1983 r.

wzrost: 197 cm

atak: 362 cm

blok: 343 cm

To największy skarb w kadrze Lozano. Mimo bardzo młodego wieku Mariusz stoi u bram światowej elity. W siatkówkę przez przypadek zaczął grać w Wieluniu. Stamtąd poszedł do pobliskiej Zduńskiej Woli, a następnie przebojem wdarł się na pierwszoligowe parkiety. Jest złotym medalistą Mistrzostw Świata juniorów z 2003 r. oraz dwukrotnym mistrzem Polski wraz ze Skrą Bełchatów. Mimo stosunkowo drobnej jak na siatkarza budowy, Wlazły wykazuje niesamowitą skoczność i dynamikę. Ma niespotykany zasięg w ataku i jeśli odpowiednio złapie piłkę jest nie do zatrzymania. Świetnie prezentuje się także w bloku, niejednokrotnie pokazując mistrzowski instynkt w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Mariusz dysponuje atomową zagrywką, którą sieje spustoszenie w szeregach przeciwnika. Niestety tegoroczna edycja Ligi Światowej pokazała, że musi jeszcze popracować nad tym elementem, gdyż jego serwisy częściej niż w boisku, lądowały za linią dziewiątego metra. Ze względu na drobną budowę ciała, naszego atakującego często łapią skurcze w nogach, dlatego polscy szkoleniowcy pamiętać muszą o tym, że Wlazły na bieżąco uzupełniać musi elektrolity.

11. Łukasz Kadziewicz – środkowy (Jastrzębski Węgiel)

urodzony: 20 września 1980 r.

wzrost: 206 cm

atak: 360 cm

blok: 335 cm

Pochodzi z Dobrego Miasta niedaleko Olsztyna. Właśnie w stolicy Warmii i Mazur zetknął się z profesjonalną siatkówką, najpierw występując w rezerwach PZU AZS, by następnie przejść do pierwszej drużyny akademików z Olsztyna, zdobywając z tym zespołem wicemistrzostwo Polski w 2004 r. Po Olimpiadzie w Atenach przeniósł się do występującego w rosyjskiej superlidze Gazpromu Surgut, gdzie grał wspólnie z Robertem Pryglem. Po rocznej przygodzie w Rosji powrócił do Polski, do Jastrzębskiego Węgla, z którym w minionym sezonie sięgnął do srebrny medal mistrzostw Polski. Łukasz świetnie prezentuje się na środku siatki. Podczas występów w Lidze Światowej znakomicie prezentował się zarówno w bloku jak i w ataku, utrzymując bardzo wysoką formę. Na Mistrzostwach Świata z pewnością będzie jednym z filarów reprezentacji Polski.

12. Grzegorz Szymański – atakujący (Jastrzębski Węgiel)

urodzony: 12 lipca 1978 r.

wzrost: 202 cm

atak: 355 cm

blok: 335 cm

Jest wyróżniającym się zawodnikiem Polskiej Ligi Siatkówki i mimo że od lat powoływany jest do kadry, pełni tam rolę zmiennika. Grzegorz pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego, skąd trafił do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Rzeszowie. Następnie przez Płomień Sosnowiec trafił do ligowego potentata jakim w tym czasie był AZS Częstochowa. Popularny „Gelu” miał krótki epizod z Skrze Bełchatów, obecnie stanowi o sile ataku Jastrzębskiego Węgla. Jako kadet Szymański był brązowym medalistą Mistrzostw Europy z 1995 r. Rok później sięgnął po mistrzostwo Europy juniorów, a w 1997 r. jako jeden ze „złotych chłopców” Mazura został mistrzem świata w tej kategorii wiekowej. Jest brązowym i trzykrotnym srebrnym medalistą mistrzostw Polski. Grzegorz dysponuje ogromnym potencjałem, jest doskonale wyszkolony technicznie, a przy tym niesamowicie skoczny. Atakujący Jastrzębskiego Węgla ma świetny przegląd gry, widzi co się dzieje na boisku, dzięki czemu nie zawsze musi mocno zaatakować, by atak okazał się skuteczny. Jego atutem jest także zagrywka, którą potrafi przesądzić losy meczu. Szymański jest niezwykle groźnym konkurentem na pozycji atakującego dla Mariusza Wlazłego, przewyższa go na pewno doświadczeniem, wydaje się, że jest mniej odporny psychicznie niż gwiazda bełchatowskiej Skry. Jednak o tym który z nich pojawi się w wyjściowym składzie na mistrzostwach zadecydują trenerzy.

13. Sebastian Świderski – przyjmujący (RPA Perugia – ITA)

urodzony: 26 czerwca 1977 r.

wzrost: 193 cm

atak: 354 cm

blok: 325 cm

Bez wątpienia jest najlepszym polskim siatkarzem ostatnich lat. Grę w siatkówkę rozpoczynał w Zniczu Gorzów Wielkopolski. Przez pięć lat grał w Stilonie Gorzów, z którym wywalczył brązowy i srebrny medal mistrzostw Polski oraz w 1997 r. Puchar Polski. Dalsze sukcesy Świderski odnosił w Mostostalu Azoty Kędzierzyn-Koźle, gdzie trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski i dwukrotnie zdobywał Puchar Polski. Od 2003 r. gra we włoskiej Perugii, będąc wyróżniającym się zawodnikiem najsilniejszej ligi świata. Jako junior zdobył mistrzostwo świata i mistrzostwo Europy. Sebastian jest absolutnym liderem w naszej reprezentacji. Po tegorocznej Lidze Światowej okrzyknięto go najlepszym na świecie zawodnikiem na pozycji przyjmującego pod względem gry w ataku. Atak to nie jedyna jego zaleta. Sebastian równie dobrze spisuje się na zagrywce jak i w obronie. Na tle tych elementów, najsłabiej prezentuje się u niego przyjęcie.

15. Piotr Gacek – libero (Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa)

urodzony: 16 września 1978 r.

wzrost: 185 cm

atak: 325 cm

blok: 305 cm

Talent Piotra Gacka odkryto bardzo późno, bo w 2003 r. kiedy to grając w zespole NKS Nysa, Gacek był wyróżniającym się zawodnikiem na pozycji libero w Polskiej Lidze Siatkówki. Po zakończonym sezonie natychmiast ściągnął go do Częstochowy Edward Skorek, w miejsce młodego Marcina Krysia. Jednak zanim trafił pod Jasną Górę, „Gato” grał w Mechaniku Nysa, stawiając pierwsze siatkarskie kroki. Na czas studiów przeniósł się do drugoligowego AZS-u Opole, z którym awansował do serii B. Następnie przeszedł do GTPS-u Gorzów Wielkopolski, skąd po dwóch latach dobrej gry wrócił do Nysy, gdzie w barwach pierwszoligowego NKS-u nabierał dalszego doświadczenia. Schowany w cieniu Krzysztofa Ignaczaka zauważony został w końcu przez Raula Lozano, z którym po odsunięciu od reprezentacji libero Skry Bełchatów, m.in. pojechał na Mistrzostwa Europy. Jego powołanie do dwunastki reprezentującej Polskę na Mistrzostwach Świata, wywołało falę krytyki. Ale czy zasadnej? Gacek, mimo że w PLS gra od trzech sezonów, ciężko pracuje z roku na rok robiąc coraz większe postępy. Fenomenalnie gra w obronie, co pokazały ostatnie mecze z Kubą i w Pucharze Polski, ma nieco słabsze przyjęcie niż Ignaczak. Gacek potrafi grać zespołowo, na boisku cechuje go ogromna pracowitość. Ma małe, reprezentacyjne doświadczenie, przez co czasem gubi się w meczach o wysoką stawkę.

17. Michał Bąkiewicz – przyjmujący (PZU AZS Olsztyn)

urodzony: 22 marca 1981 r.

wzrost: 196 cm

atak: 345 cm

blok: 335 cm

To ostatni spośród dwunastu „małych rycerzy” wybranych przez Raula Lozano na Mistrzostwa Świata. Bilet do Japonii dostał w miejsce kontuzjowanego Dawida Murka. Mimo że Bąkiewicz ma dopiero 25 lat, na swoim koncie ma wiele sukcesów, nie tylko w kraju ale i na arenie międzynarodowej. Grał w reprezentacji Polski kadetów, która w 1998 r. była czwartą drużyną Starego Kontynentu, a rok później zdobyła brązowy medal na Mistrzostwach Świata. Z SMS-em Rzeszów, gdzie rozpoczynał siatkarską przygodę, został wicemistrzem Polski kadetów. Od 2001 r. nieustannie zdobywa medale w PLS, najpierw z AZS Częstochowa, a od dwóch lat z PZU AZS Olsztyn, jednak dotychczas w jego kolekcji brakuje złotego krążka mistrzostw Polski. Michał jest niezwykle energicznym i żywiołowym zawodnikiem. Sposób w jaki wyraża emocje po zdobyciu punktu, niejednokrotnie doprowadzał przeciwnika do szewskiej pasji. „Misiek” dysponuje bardzo dobrym przyjęciem, nieźle spisuje się także w zagrywce, choć w minionym sezonie ten element wychodził mu nieco słabiej. W talii kart Argentyńczyka może okazać się „jokerem”, który przesądzać będzie o losach meczów. Bąkiewicz jest bardzo odporny na stres, w trudnych momentach jest w stanie wziąć ciężar gry na siebie, nie boi się zaryzykować mocną zagrywką czy atakiem. Na boisku jest prawdziwym wojownikiem, który pozytywnie wpływa na grę całego zespołu.

*fot. FIVB

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved