Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Chiny – wielka niewiadoma

Chiny – wielka niewiadoma

W piątek o godz. 13:00 lokalnego czasu (5:00 w Polsce), w Saitama Super Arena, reprezentacja Polski rozpocznie potyczkę z Chinami. Jest to rywal, o którym niewiele wiadomo - drużyna jest budowana z myślą o igrzyskach w Pekinie.

Mogąca pomieścić 20 tys. widzów nowoczesna hala podczas meczu Polaków będzie świeciła pustkami. Wypełni się dopiero o godz. 18, gdy do walki z Egiptem przystąpią Japończycy. – Będziemy się czuli trochę jak na sparingu. W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do pełnych trybun – mówi libero reprezentacji Polski, Piotr Gacek. Nietypowa będzie dla biało-czerwonych również poraz rogrywania meczu. O godzinie 13-tej rzadko w Polsce wychodzi się na boisko.

Mam nadzieję, że nie prześpimy tego spotkania – mówi drugi trener Alojzy Świderek, a selekcjoner Raul Lozano dodaje: – Pierwsze mecze zawsze są bardzo trudne, bez względu na to, kto jest przeciwnikiem. Dlatego musimy być bardzo skoncentrowani.



Mamy kilka meczów Chińczyków z Ligi Światowej. Dokładnie je analizowaliśmy – opowiada Maciej Kosmol, jeden z dwóch statystyków ekipy. – Ale do końca nie wiemy, z kim przyjdzie nam grać. Pewni będziemy dopiero po odprawie technicznej. Chińczycy po Lidze Światowej mogli wymienić kilku graczy. Tak jak zrobili to w poprzednim sezonie. W 2005 roku w Memoriale Wagnera wygraliśmy z nimi 3:2, ale z tamtego zespołu nie ma już dwóch kluczowych graczy.

Chińczycy, którzy już za dwa lata zamierzają pokazać się z dobrej strony podczas igrzysk w Pekinie, w Japonii nie należą do faworytów. – Grają typową azjatycką siatkówkę. Są niewysocy, ale szybko rozgrywają piłkę. Dużo biegają, robią sporo hałasu. Nie są dużo słabsi od Japończyków. Ale siła ognia będzie w piątek po naszej stronie. Rywale nie są też zbyt pewni w przyjęciu zagrywki – twierdzi Kosmol.

Trener Zhou Jianan buduje drużynę z myślą o igrzyskach w Pekinie. Większość zawodników to 22-23 latkowie, kilku mierzy ponad 200 cm. Chińczycy marzą o medalu olimpijskim, ale zdają sobie sprawę, że to mało realne. Dlatego niedawno federacja chińska i rosyjska podpisały umowę o współpracy do czasu igrzysk. Miało temu służyć zaangażowanie kilku zawodników Kraju Środka w Superlidze, ale rosyjskie kluby nie są skłonne, by zatrudniać Chińczyków – ze względu na ograniczenia dotyczące obcokrajowców – wolą ściągnąć klasowych siatkarzy.

Zobacz również:

Kadra Chin na mistrzostwa świata siatkarzy

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved