Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Andrzej Niemczyk wziął na siebie odpowiedzialność

Andrzej Niemczyk wziął na siebie odpowiedzialność

Klęska polskich siatkarek w Japonii za kilka dni zejdzie na drugi plan, bo już w piątek o medale mistrzostw świata zaczynają walczyć siatkarze. Przed trudną decyzją staje natomiast PZPS.

Z jednej strony ich sytuacja jest komfortowa, bo podobnie jak nasze „Złotka” mieli idealne warunki przygotowań, a ominęły ich problemy zdrowotne. Z drugiej, spada na nich jednak większa odpowiedzialność, bo kibice po występie pań oczekują teraz dobrego czy wręcz znakomitego wyniku. Grupa z Argentyną, Japonią, Chinami, Portoryko i Egiptem łatwiejsza być nie mogła i awans z 1. miejsca do drugiej rundy to wręcz obowiązek.

Siatkarki, które wróciły do macierzystych klubów, wkrótce rozpoczną rozgrywki ligowe i będą próbowały zapomnieć o japońskiej porażce. Przed trudną decyzją staje natomiast PZPS. W przyszłym roku są mistrzostwa Europy, za 2 lata igrzyska w Pekinie, nie ma więc wiele czasu, by skleić na nowo reprezentację. Czy powinien do niej wrócić Andrzej Niemczyk?



Dwa złote medale mistrzostw Europy nie wzięły się z pewnością z przypadku. Jednak ten niewątpliwie charyzmatyczny szkoleniowiec co rusz zaskakuje swoim zachowaniem. Najpierw konfliktem z Glinką doprowadził do kryzysu w kadrze na 2 miesiące przed mistrzostwami, po czym, bez żenady podjął się roli komentatora spotkań w telewizji. To, mówiąc delikatnie, mało etyczne. Teraz wziął na siebie odpowiedzialność za wynik w mistrzostwach, a kiedy związek zapowiedział ogłoszenie konkursu na stanowisko trenera kadry oświadczył, że do niego nie przystąpi. Dzień później zmienił jednak zdanie. Uważa, że trzeba ratować zespół, a zawodniczki chcą jego powrotu. Czysty kabaret.

Najśmieszniejsze jest jednak, że skoro Niemczyk wziął na siebie odpowiedzialność za wynik w Japonii, to jego powrót „na stołek”, według wszelkich reguł, jest wykluczony. Bo jak można powierzać rolę selekcjonera komuś, kto doprowadził do klęski? To być może zbyt daleko posunięta teoria, ale czy Niemczyk, który doskonale orientował się w dyspozycji zawodniczek, po fatalnym występie w Grand Prix celowo nie doprowadził do takiej sytuacji. Wiedząc, że zespół nic nie zwojuje, teraz chce wrócić w roli jedynego zbawcy i reformatora?

Autorem tekstu jest Jacek Drozdowski

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved