Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Pociąg zwany Nadzieją

Pociąg zwany Nadzieją

Pociąg szybkich lini Nagoya - Osaka nazywa się "Nozomi", czyli "Nadzieja". Dla polskiej siatkówki to bardzo symboliczna nazwa, bo w Nagoi klęskę poniosła żeńska reprezentacja, a pod Osaką do MŚ przygotowuje się kadra męska Raula Lozano.

Eksluzywny, 26-piętrowy hotel Righa Royal Sakai wybudowano przy dworcu kolejowym. Od kilku dni mieszkają w nim polscy siatkarze, którzy 17 listopada meczem z Chinami rozpoczną start w mistrzostwach świata.

Raul Lozano całe dni spędza pracowicie, mimo, że do skutku nie doszedł zaplanowany sparing z Kubańczykami. – Lozano spodziewał się, że będą kłopoty, bo z Kubańczykami nie można być niczego pewnym. Nawet się nie zdenerwował. Ucieszyła go za to informacja, że dwukrotnie spotkamy się z Brazylią – mówi kierownik reprezentacji Witold Roman, który prowadził długie pertraktacje w sprawie meczu z Kubą. – Oni się wymigali, bo twierdzą, że z Kioto, gdzie zamieszkali, jest do Sakai za daleko. Podejrzewamy, że nie mieli pieniędzy na autokar. Nawet chcieliśmy im podesłać swój, ale ostatecznie i ten pomysł spalił na panewce.



Siatkarze mają szczegółowo zaplanowane najbliższe dni. W weekend Lozano dał swoim graczom trochę odsapnąć. W sobotę był tylko jeden, poranny trening, a po południu siatkarze udali się do sauny. Niedziela była wolna, a w planach reprezentacja miała wizytę w miejscowym delfinarium.

Siatkarze większość czasu spędzają w pokojach. – Mamy laptopy, przywieźliśmy ze sobą mnóstwo filmów. Może ich wystarczy do końca mistrzostw. Gramy w różne gierki i oczywiście regularnie kontaktujemy się z bliskimi – mówi Paweł Zagumny, który zamieszkał w pokoju z Sebastianem Świderskim.

Lozano tym razem odstąpił od pomysłu, który wprowadził na zgrupowaniu w Spale, gdzie decydował o tym kto ma z kim mieszkać. Tym razem zawodnicy sami dobierali się w dwójki. Michał Bąkiewicz zamieszkał z Piotrem Gruszką, Łukasz Kadziewicz z Łukaszem Żygadło, Daniel Pliński z Wojciechem Grzybem, Michał Winiarski z Mariuszem Wlazłym, a Grzegorz Szymański z Piotrem Gackiem.

W poniedziałek i wtorek Polacy rozegrają dwa sparingi z reprezentacją Brazylii, a w środę polecą do Tokio. Ze stolicy Japonii będą dojeżdżać do pobliskiej Saitamy na mecze grupy A mistrzostw świata. – Pierwszy sparing odbędzie się w Osace, gdzie mieszka Brazylia. Drugi w „naszej” hali Sakai Blazers – mówi Roman.

Nie wiadomo jeszcze, czy w obu przypadkach rozegrane zostaną regularne mecze. – Prawdopodobnie u nas odbędzie się tylko wspólny trening, albo gierki pomiędzy pierwszymi i drugimi szóstkami – mówi Świderski. – Ale decyzji jeszcze nie ma.

Tak czy inaczej – nikt tego nie zobaczy. Raul Lozano tradycyjnie zarządził zamkniecie drzwi przed mediami i kibicami. Na trybunach będą mogli być tylko juniorzy Sakai Blazers. Dziennikarze będa mieli także ograniczony dostęp do reprezentacji w trakcie mistrzostw. – Zrozumcie nas. Chcemy, zeby siatkarze mieli spokój i skupili się na meczach – tłumaczy drugi trener kadry, Alojzy Świderek.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved