Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Zwycięstwo Jadaru w meczu z Politechniką

PP: Zwycięstwo Jadaru w meczu z Politechniką

Wygraną 3:1 w meczu z warszawską Politechniką, Radomianie zakończyli swoją przygodę z Pucharem Polski w tym sezonie. Było to piąte spotkanie z kompletem punktów dla Jadarowców.

Zespół Jadaru Radom oddał tylko pierwszą partię. Akademicy rozpoczęli od mocnego uderzenia i po kilku minutach objęli aż siedmiopunktowe prowadzenie (4:11). Po przerwie na żądanie Dariusza Luksa gra Jadaru poprawiła się, a odsłona stała się bardziej wyrównana. Niestety strata Radomian wykluczyła ich z walki o zwycięstwo w tym secie. Gospodarze zniwelowali jedynie przewagę Politechniki do 4 oczek.

Partia druga rozpoczęła się już po myśli naszych. Przy zagrywce Macieja Pawlińskiego Radomianie odskoczyli na 4 oczka. Kolejne punkty częściej zdobywali jednak goście, którzy doprowadzili do wyrównania (10:10).W między czasie na boisku pojawił się Marcin Kocik, który zmienił Macieja Pawlińskiego. Popularny „Cekol” odniósł kontuzję, na razie jednak nie wiadomo co się stało. Dalsze zmagania to bardzo wyrównana walka, tocząca się punkt za punkt. Ostatecznie Radomianie zwyciężyli na przewagi.



Trzecia odsłona wyglądała podobnie jak końcówka poprzedniej. Oba zespoły grały dość skutecznie przez co żaden z nich nie mógł zdobyć wyraźnej przewagi. Działo się tak przez całą partię. Kiedy na tablicy widniał wynik remisowy (23:23) radomski szkoleniowiec poprosił o przerwę. Następnie skutecznym atakiem popisał się Marcin Kocik, który chwilę później wraz z Grzegorzem Kokocińskim zablokowali Marcina Drabkowskiego i tym samym zakończyli trzeci set.

Partia czwarta była już bez historii. Na kluczowych pozycjach w warszawskiej drużynie zaszły zmiany, które w dużym stopniu wpłynęły na grę gości. W miejsce Radosława Rybaka trener AZSu – Krzysztof Felczak wprowadził Marcina Malickiego, a za Pavla Chudika wszedł Grzegorz Łomacz. Radomianie bez większych problemów szybko wysunęli się na prowadzenie, które z każdą chwilą było coraz większe. Wynik 20:11 mówi sam za siebie. Warszawskim akademikom do końca seta udało się odrobić zaledwie dwa oczka.

Jadar Radom – JW Construction AZS Politechnika Warszawa 3:1

(21:25, 27:25, 25:23, 25:18)

Krzysztof Felczak:

To co się wydarzyło w Radomiu było ważniejsze w piątek, bo to zwycięstwo stworzyło nam ogromne szanse na wejście do finału Pucharu Polski. Plan na następny dzień był taki, aby wyjść pierwszym składem. Postanowiliśmy, że zagramy swoje i wygraliśmy pierwszego seta, drugiego przegraliśmy na przewagi. W tym momencie meczu dowiedzieliśmy się, że Mostostal Kędzierzyn – Koźle pewnie wygrywa z drużyną Delekty Bydgoszcz (spotkanie w I grupie Pucharu Polski, które warunkowało, czy drużyna warszawska musi wygrać drugi mecz, aby awansować – przyp. redakcja). Mając pewny awans do finału zaczęliśmy wykorzystywać zawodników rezerwowych. W poprzednim meczach wchodzili oni na zmiany taktyczne, w drugim meczu mieli okazje pokazania się. Mowa tutaj o Marcinie Malickim, Grzegorzu Łamaczu i Tomaszu Drzyzdze. Niestety nie udało się meczu zakończyć sukcesem, przegraliśmy 1:3, ale dla mnie najważniejszy jest fakt, że to piątkowe zwycięstwo dało nam pierwszy w historii klubu awans do finału rozgrywek Pucharu Polski. Jest to finał 8 zespołowy, zatem ciekawa dla nas impreza i mam nadzieję pokażemy się z jak najlepszej strony. Od poniedziałku natomiast rozpoczynamy zgrupowanie w Szczyrku. Podczas prawie dwóch tygodni chcemy popracować mocniej nad cechami motorycznymi zawodników jak również nad elementami techniki niektórych zawodników i taktyką zespołu.

Zobacz również:

Wyniki oraz tabela gr. 2 PP mężczyzn

źródło: KS Jadar Radom

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved