Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Wypowiedzi po meczu Wkręt-Metu z PZU AZS Olsztyn

PP: Wypowiedzi po meczu Wkręt-Metu z PZU AZS Olsztyn

- Bardzo pocieszający jest fakt, że podjęliśmy walkę ale nie cieszy wynik - w ten sposób dla Strefy Siaktówki podsumował przegrany dzisiaj mecz kapitan akademików, Paweł Papke.

Paweł Woicki (rozgrywający Wkręt-Metu AZS Częstochowa): Troszkę uśpił nas Olsztyn po pierwszych dwóch setach ale dobrze, że wygraliśmy to spotkanie, chociaż Olsztyn grał bez kilku podstawowych zawodników. Młodzi zawodnicy są to chłopcy, chcieli się pokazać i widać było u nich chęć walki. U nas może tego troszkę zabrakło, ale na szczęście w końcówkach udało nam się przechylić szalę na naszą stronę. My nie mieliśmy zapewnionego awansu, dlatego wychodziliśmy dotąd pełnym składem. Dopiero w zeszłym tygodniu meczami z Radomiem zapewniliśmy sobie awans i teraz już jest spokojnie. Jesteśmy w finale Pucharu Polski i jednak wypadałoby wygrywać. Zwycięstwa cieszą, porażki nie bardzo. Dlatego chcemy wyjść jutro i też wygrać spotkanie. Jutro musimy przede wszystkim pilnować swojej gry. Jeżeli będziemy grali to, co potrafimy to nie będzie problemu. Gorzej będzie jak zaczniemy się oglądać na rywali i gubić we własnej grze. Nie możemy pozwolić sobie na popełnianie błędów, jak to opanujemy, to będzie dobrze.

Marcin Wika (przyjmujący Wkręt-Metu AZS Częstochowa): Mecz był ciężki, gdyż ciężko nam było się skoncentrować. Trudno jest się zmobilizować do takich meczy, gdzie stawka nie jest wielka, gdyż i my i Olsztyn mamy już zapewniony awans do rundy finałowej. Elementem, który zadecydował o naszej wygranej w tym spotkaniu była zagrywka i kontrataki. Skończyliśmy więcej kontr od Olsztyna i w końcówkach graliśmy więcej i skuteczniej blokiem. Choć jest to mecz o pietruszkę, to faktycznie są to jednak derby Azs-ów, które zawsze dostarczały dodatkowy dreszczyk emocji. I tak też było dzisiaj. Miejmy nadzieję, że jutro to też my wygramy.



Patryk Czarnowski (środkowy PZU AZS Olsztyn): To było naprawdę bardzo ciężkie spotkanie. Przegrana 3-1, choć sety jak widać dość wyrównane. Myślę, że gdybyśmy wygrali tego czwartego seta, to losy spotkania byłyby zupełnie inne. Do połowy drugiego seta walka toczyła się łeb w łeb, później Częstochowa nam trochę odeszła. Trzeci set wygraliśmy a w czwartym trochę za dużo błędów popełniliśmy. Były błędy wystawy, przez co nie mogliśmy wyprowadzić skutecznego ataku. Za to Częstochowa bardzo dobrze broniła i blokowała. Myślę, że na jutro musimy wzmocnić atak i może troszeczkę poprawić zagrywkę. Co do kontrataków w naszym wykonaniu, to robimy na treningach co możemy i mamy nadzieję, że na meczach nam będzie to wychodzić. Kontra jest bardzo cenna, bo to tak, jakby zdobyć dwa punkty. Dlatego myślę, że nam będzie ten element wychodził.

Paweł Papke (atakujący PZU AZS Olsztyn): Generalnie mecz był ładny, nie było dużej ilości błędów, dzięki czemu to kibice mogli oglądać dużo długich, ładnych wymian i skutecznych bloków. Była to ładna siatkówka na dobrym poziomie. Niestety to my przegraliśmy, ale należy pamiętać, że jesteśmy w bardzo okrojonym składzie, brakuje nam ośmiu podstawowych zawodników, a nawet dwóch z tych którzy byli dziś na boisku, jest lekko kontuzjowanych i nie do końca mogą grać na swoim poziomie. Cieszy to, że podjęliśmy walkę, ale nie cieszy wynik. W trzecim secie zastąpił mnie Marcin (Marcin Lubiejewski – przyp. redakcji). Po trzech miesiącach leczenia kontuzji powolutku musi wchodzić do grania, dlatego się wymieniamy i gramy po pół meczu. Ja się czuję dobrze, jestem w całkiem przyzwoitej dyspozycji, może nie w wielkiej formie, ale jest dobrze. Bardziej troszczymy się o Marcina żeby go nie przeciążać, żeby spokojnie wchodził do grania, ponieważ jak na siatkarza miał bardzo dużą przerwę i musi niezwykle spokojnie wracać do gry. Jest to bardzo ważny zawodnik naszej drużyny i będzie nam bardzo potrzebny w sezonie. Myślę, że dziś kibice bardzo dobrze dopingowali nie tylko naszą drużynę. Oba zespoły dostawały brawa. Było dużo fajnych siatkarskich akcji i kibice mogą być zadowoleni z poziomu tego meczu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved