Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Centrostal Focus/ Park nadal bezkonkurencyjny

PP: Centrostal Focus/ Park nadal bezkonkurencyjny

Centrostal/Focus Park Bydgoszcz po raz pierwszy w tym sezonie zagrał przed własną publicznością. Debiut w hali „Łuczniczka”, przeciwko Enerdze Gedanii, okazał się niezwykle udany.

Podopieczne Piotra Makowskiego w spotkaniu z wiceliderem grupy 1. okazały się bezwzględne i nie pozostawiły rywalkom złudzeń co do tego, kto jest lepszy wygrywając po raz kolejny bez straty seta. Wygrana z Gdańszczankami przypieczętowała awans gospodyń do finałowej rozgrywki Pucharu Polski.

Inauguracyjne spotkanie trzeciego turnieju eliminacyjnego grupy 1. było pojedynkiem lidera i wicelidera. Jednak kto spodziewał się na parkiecie jakichkolwiek emocji mocno się rozczarował. Czwarty zespół minionego sezonu w składzie z powracającą do Bydgoszczy Ilianą Goczewą i debiutującą w „niebiesko- czerwonych” barwach Dorotą Ściurką od początku do końca dominował na parkiecie. Nie przeszkodził w tym nawet fakt, że w drużynie znad Brdy w wyjściowej szóstce zaszło sporo zmian w porównaniu z ubiegłym sezonem, a w trakcie meczu szkoleniowiec miejscowych starał się wpuszczać na boisko mało doświadczone Mistrzynie Polski juniorek: Katarzynę Wysocką, Justynę Łunkiewicz i Monikę Naczk. W ekipie przyjezdnych nie zagrała natomiast Małgorzata Niemczyk- Wolska, która obserwowała grę koleżanek zza bocznej linii boiska.



Spotkanie rozpoczęło się od udanego ataku Kuczyńskiej. Odpowiedziała Ciaszkiewicz, aby chwilę później podarować Gedanii punkt z zagrywki. Centrostal odpowiedział ponownie, tym razem za sprawa Liniarskiej. Wymiana ciosów trwała jeszcze chwilę. Punkty zdobywały to przyjezdne to gospodynie. Trwało to do stanu 4:5, kiedy Sołodkiewicz zablokowała Goczewą. Od tego momentu ekipa trenera Makowskiego zaczęła odskakiwać. Głownie dzięki dobrej grze duetu Ciaszkiewicz- Liniarska. Po podwójnym bloku właśnie tych siatkarek na Tomsi trener Leszek Milewski poprosił po raz pierwszy o czas. Uwagi szkoleniowca na niewiele się jednak zdały. Po powrocie na parkiet kolejny udany blok zaliczyły miejscowe. Niemoc przerwała dopiero Tomsia atakując z prawego skrzydła nie do obrony. Był to jeden z nielicznych ataków Gedanii zakończony punktami. „Pałacanki” natomiast nie zamierzały zwalniać tempa mimo cały czas rosnącej przewagi, czym deprymowały ekipę z Trójmiasta. Przy stanie 10:6 efektowną obroną popisała się Ściurka, a całą akcję skończyła Szajek i powoli zaczęło stawać się jasne, że przyjezdne nie mogą liczyć na najmniejszy wymiar kary. Trener Milewski próbował jeszcze zmieniać ustawienia zespołu, wprowadzać rezerwowe, ale obrazu nie udało się zmienić. W bydgoskiej drużynie bardzo dobrze prezentowała się Karolina Ciaszkiewicz, której nie mógł powstrzymać nawet wysoki blok „Gedanistek”, które momentami traciły nawet punkty po własnych błędach. Wielokrotnie bowiem siatkarki Energii bezradnie spoglądały na siebie, kiedy bezpańska piłka wpadała w ich pole gry. Takie sytuacje sprawiały, ze dystans wzrastał w bardzo szybkim tempie (13:7, 20:11, 24:12). Ostatecznie partię zakończyła najlepsza zawodniczka na parkiecie- Ciaszkiewicz, kończąc atak po udanej obronie w polu w wykonaniu swoich koleżanek.

Drugi set rozpoczął się od mocnego uderzenia Centrostalu, który szybko odskoczył na 5:1. Głównymi „sprawczyniami” tego wyniku były ponownie Ciaszkiewicz i Liniarska, które na przemian zdobywały punkty. Od tego momentu przyjezdne postanowiły spróbować nieco podgonić co po części im się udało, bowiem po nieporozumieniu Ściurki z koleżankami i asie serwisowym Kuczyńskiej na tablicy pojawił się rezultat 5:3. Strata dwóch oczek podrażniła jednak miejscowe, które przypuściły kolejny atak na rywalki ponownie zwiększając przewagę. Po dwóch błędach w ataku swoich zawodniczek nie wytrzymał jednak trener Milewski prosząc o czas. Na nic się to zdało, bowiem „Pałacanki” nadal dominowały. Bloki w wykonaniu Goczewej i liczne błędy Gedanii sprawiły, że przewaga po ataku Ściurki urosła do 9 punktów (16:7). Od tego momentu w szeregi miejscowych wkradło się rozluźnienie, co skrupulatnie wykorzystały przeciwniczki, które dzięki dobrej grze Kuczyńskiej zmniejszyły dystans do 5 oczek (16:11). Różnica pięciu oczek utrzymywała się jeszcze przez jakiś czas i dopiero w końcówce ponownie zaczęła maleć. Po bloku „Gedanistek” na swojej byłej klubowej koleżance Alicji Szajek, ataku Tomsi i błędzie Ciaszkiewicz było zaledwie 22:19. W tym momencie dało znać o sobie doświadczenie podopiecznych trenera Makowskiego, które do końca partii nie pozwoliły rywalkom na zdobycie punktu. Seta zakończyła autowym atakiem Berenika Tomsia.

Trzecia partia miała być tylko formalnością, bowiem na boisku wyraźnie dominowały miejscowe. Rozpoczęło się ponownie dobrze dla gospodyń. Po dwóch kolejnych atakach Liniarskiej było 2:0. Za moment w siatkę zagrała Kuczyńska i było 3:0. Koleżanki próbowała poderwać Sołodkiewicz, zdobywając kolejne dwa oczka. Wówczas ponownie przypomniała się rywalkom Liniarska punktując dwukrotnie i tym samym dając koleżankom sygnał do ucieczki. Śladem koleżanki poszły Goczewa i Ciaszkiewicz, które skutecznymi atakami zwiększyły przewagę „Pałacu” do pięciu oczek. Wobec tego faktu trener Makowski zdecydował się wprowadzić na boisko Monikę Naczk, jedną z wychowanek klubu z Jagiellońskiej. Obraz gry jednak nie zmienił się. Bydgoszczanki nadal dominowały. Przewaga pięciu oczek nie zmalała ani na moment. Nie pomagały nawet zmiany dokonywane przez trenera Milewskiego. Centrostal cały czas kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. W pewnym momencie dystans wzrósł nawet do siedmiu oczek. „Gedanistki” podobnie jak w drugiej partii przebudziły się w końcówce. Ze stanu 21:14 zdołały zmniejszyć straty do 23:20, jednak ponownie doświadczenie było po stronie zespołu gospodyń. Po ataku Ciaszkiewicz i autowym zbiciu Kuczyńskiej ekipa Centrostalu Focus/ Park Bydgoszcz mogła się cieszyć z siódmej wygranej w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Polski. Tą wygraną gospodynie praktycznie przesądziły o swoim awansie do finału. Jeżeli w wieczornej sesji pokonają ekipę Nafty Gaz Piła, to pierwsze miejsce w grupie stanie się faktem na cztery spotkania przed zakończeniem rozgrywek.

Centrostal Focus/ Park BydgoszczEnerga Gedania Gdańsk 3:0 (25:12, 25:19, 25:20)

Centrostal Focus/ Park Bydgoszcz: Liniarska, Ciaszkiewicz, Szajek, Goczewa, Śrutowska, Ściurka oraz Leśniewicz (libero), Naczk, Wysocka, Łunkiewicz

Energa Gedania Gdańsk: Kuczyńska, Reimus, Nuszel, Sołodkiewicz, Ślusarz, Tomsia, oraz Siwka (libero), Kruk, Gorszyniecka

Zobacz również:

Wyniki oraz tabela gr. 1 PP kobiet

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved