Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Grecy wyruszyli na podbój Japonii

MŚ: Grecy wyruszyli na podbój Japonii

W piątkowe południe, grecka reprezentacja pod wodzą trenera Kostasa Charitonidisa, wyleciała do japońskiej Fukuoki. Grecy są pełni optymizmu i wiary, że poprawią swój wynik z poprzednich mistrzostw, na których zajęli siódme miejsce. Oto co powiedzieli przed wylotem.

Podróż, przez Milan i Tokio, będzie trwała ok. 24 godzin. Dwa dni temu greccy siatkarze rozegrali ostatni mecz towarzyski z zespołem Serbii i Czarnogóry. Spotkanie, umówione na pięć setów, przegrali wprawdzie 2:3, jednak pokazali dobrą siatkówkę.

Nikos Smaragdis: To moje pierwsze Mistrzostwa Świata, jednak swój debiut w kadrze miałem właśnie w Japonii w 2000 roku. Rozpoczniemy tą imprezę z optymizmem, gdyż zespół posiada formę na odpowiednim poziomie. Wykorzystaliśmy dobrze mecze sparingowe, jesteśmy gotowi do walki z każdym, nawet z wielką Brazylią. Każdy mecz będzie dla nas jak finał.



Andrej Kravarik: To moje pierwsze mistrzostwa świata w zespole seniorskim. Brałem udział w tej imprezie jako junior w 1991 roku z reprezentacją Czechosłowacji. Uważam, że jesteśmy w stanie zająć dobre miejsce w tym roku. Nie boimy się nikogo, jednak dużo zależy od pierwszego spotkania z Francją.

Andreas Andreadis: Występ na MŚ był od zawsze moim marzeniem. Zaczniemy je z dobrym nastawieniem, że osiągniemy sukces. Myślę, że jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę.

Kostas Proussalis: Najważniejszy będzie pierwszy mecz, który zagramy z Francją. Jeśli wygramy trzy, cztery mecze w pierwszej rundzie, w drugiej powinno nam pójść równie dobrze. Wyobrażam sobie MŚ jako małe igrzyska olimpijskie, na których grają najlepsze zespoły świata. Dlatego cieszę się podwójnie, że znajdujemy się wśród nich.

Jannis Kyriakidis: Mistrzostwa Świata to dla mnie coś wyjątkowego, największa impreza w jakiej dotychczas brałem udział. Jesteśmy nastawieni bardzo optymistycznie. Każdy mecz będzie osobnych krokiem – krokiem do czegoś dobrego. Meczów będzie dużo i z pewnością będą męczące. Jednak każdemu kto wierzy w ten zespół będzie to zrekompensowane.

Jorgos Stefanu: Uważam, że różnice pomiędzy zespołami są małe, lecz poziom bardzo wysoki. Każdy punkt będzie tutaj istotny. Uważam, że jesteśmy lepsi niż kiedyś i możemy osiągnąć więcej.

Thodoris Baev: To drugie mistrzostwa, w których wezmę udział. Jadę do Japonii z nadzieją, że zagramy lepiej niż w Argentynie. Znaleźliśmy się w trudnej grupie, jednak doświadczenie wyniesione z meczów towarzyskich powinno zaprocentować. Nie jesteśmy faworytami, jednak obecnie różnice są niewielkie. Być może sprawimy niespodziankę, wygrywając z wielkimi zespołami.

Sotiris Pantaleon: System, którym gramy jest bardzo ciężki i wymaga mnóstwa pracy w każdym spotkaniu. Chcemy sprawić niespodziankę, być może pokonać nawet wielką Brazylię. Musimy zdobyć wiele punktów, ponieważ one liczą się bardziej niż sety. Wierzymy w siebie.

Ilias Lappas: Naszym celem jest poprawienie pozycji z MŚ w Argentynie. System gry jest ciężki. Jeśli awansujemy do drugiej rundy, rozegramy aż dziewięć spotkań w dwanaście dni. Jest niemożliwością utrzymanie maksymalnie wysokiej formy przez wszystkie spotkanie, dlatego też możemy sprawić tutaj niespodziankę. Kluczem będzie spotkanie z Francją. Jeśli wygramy, wzmocni to także naszą psychikę.

źródło: inf. własna, volleyball.gr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved