Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. E: Serbia i Czarnogóra nie zwalnia tempa

MŚ gr. E: Serbia i Czarnogóra nie zwalnia tempa

W pierwszym spotkaniu II rundy MŚ siatkarek, zespół Serbii i Czarnogóry pokonał 3:0 Koreę Płd. "Czarny koń" turnieju nie zwalnia tempa i jest coraz bliżej awansu do strefy medalowej.

Koreanki rozpoczęły spotkanie bardzo odważnie od skutecznych ataków Kim Yeon-Koung i Hwang Youn-Joo. Serbki odpowiadały atakami Ivany Djerisilo oraz Anji Spasojevic, ale to Azjatki schodziły na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 8:4. Spasojevic posyłała na drugą stronę siatki wspaniałe zagrywki z wyskoku, z którymi nie mogła sobie poradzić koreańska libero Kim Hae-Ran. Serbki wyrównały, a na drugą przerwę techniczną schodziły już z przewagą jednego punktu. Maja Ognjenovic popisała się efektownym asem, a pierwszą piłkę setowa dla siatkarek z Bałkanów dał zepsuty serwis Hwang Youn-Joo przy stanie 21:24. Koreanki jeszcze świetnie broniły ataki Spasojevic, ale za trzecim razem były bezradne.

Zoran Terzic próbował nastawić bojowo swoje siatkarki już od początku drugiego seta, jednak to znów Koreanki szybko wyszły na prowadzenie 7:4. Po chwili cieszył się jednak z remisu po atomowych atakach Jeleny Nikolic i problemach po lewej stronie siatki Kim Yeon-Koung. Fantastycznie grała w bloku Hwang Youn-Joo i Azjatki znów objęły jednopunktowe prowadzenie 16:15. Później na boisku istniały już tylko Serbki, które błyskawicznie wyszły na prowadzenie 24:18. Koreanki zdobyły jeszcze jeden punkt, a po chwili set zakończyła skutecznym zagraniem Vesna Citakovic.



Azjatki rzuciły się do odrabiania dwusetowej straty w kolejnej partii, ale to Serbki dyktowały warunki gry, nie wychodząc z meczowego rytmu. Świetnie grały Djerisilo i Nikolic, a ataki Citakovic wyprowadziły podopieczne Terzica na prowadzenie 18:15. Koreankom dał jeszcze nadzieje atak z prawej strony Hwang Youn-Joo, ale Nikolic spokojnie punktowała dalej. Piłkę meczową dała Serbkom Spasojevic, a skończyła seta Djerisilo. Szósta wygrana Serbii i Czarnogóry stała się faktem.

Ciężko było nam grać przeciwko Koreankom, szczególnie w pierwszym secie, ponieważ to nasz pierwszy mecz z zespołem azjatyckim – powiedziała po meczu kapitan serbskiego zespołu, Vesna Citakovic. – Ale już podczas meczu przejęłyśmy nad nim kontrolę i zaatakowałyśmy mocnymi serwisami. Myślę, że było to zasłużone zwycięstwo.

Jestem więcej niż zadowolony z dzisiejszego wyniku, ale nie ze sposobu, w jaki mój zespół dziś zwyciężył – powiedział Zoran Terzic. – Nie wiem, z czego to wynika – być może po dobrym początku turnieju trochę przysnęliśmy. Nie jestem zadowolony z naszej gry w obronie.

Miałyśmy te same problemy, co w Tokio w I rundzie – powiedziała Kim Sa-Nee, kapitan Korei Płd. – Nie mogłyśmy utrzymać koncentracji w końcówkach setów i popełniałyśmy mnóstwo błędów w odbiorze zegrywki. Gdy już się skoncentrujemy, potrafimy grać lepiej, ale dziś to Serbki były lepsze, szczególnie w grze kombinacyjnej.

Kim Myeong-Soo, trener Koreanek, stwierdził: – Grając przeciwko europejskim drużynom, które są silniejsze i wyższe, musimy wykorzystywać naszą szybkość. W tym meczu nie potrafiliśmy odebrać ich zagrywek. Kim Yeon-Koung nie jest jeszcze w pełni sił po kontuzji. W każdym meczu była liderką zarówno w ataku, jak i defensywie, a dziś nie była taka szybka jak zawsze.

Korea Płd. – Serbia i Czarnogóra 0:3 (23:25, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:

Korea Płd.: Kim Sa-Nee, Kim Yeon-Koung, Han Song-Yi, Jung Dae-Young, Hwang Youn-Yoo, Kim Se-Young, Kim Hae-Ran (l) oraz Nam Jie-Youn i Bae-Yoo-Na

Serbia i Czarnogóra: Nikolic, Djerisilo, Krsmanovic, Ognjenovic, Citakovic, Sposojevic, Cebic (l) oraz Rankovic

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy E mistrzostw świata siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved