Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Piotr Makowski: Wygrane z pewnością satysfakcjonują, ale…

Piotr Makowski: Wygrane z pewnością satysfakcjonują, ale…

Trzy pewne zwycięstwa Centrostalu/ Focus Park Bydgoszcz, w białostockim drugim turnieju eliminacji grupowych Pucharu Polski, odniesione bez straty seta, dały drużynie awans do finału.

Jednak trener bydgoskiego zespołu Piotr Makowski z pokorą przyjmuje te wygrane i podkreśla, że inne drużyny nie są jeszcze w komplecie.

Zdajemy sobie sprawę, że Piła nie ma pełnego składu, że Gedania będzie się chciała wzmocnić (dojdzie prawdopodobnie Małgorzata Niemczyk-Wolska – red.), że do Białegostoku dojdzie po mistrzostwach Sylwia Pycia, a do nas Dorota Ściurka, a celem tych turniejów jest jak najlepsze przygotowanie się do ligi – mówi szkoleniowiec Pałacu. – Wygrane z pewnością satysfakcjonują, bo to znaczy, że dobrze się przygotowujemy. Teraz zwiększymy trochę obciążenia na treningach, co może wpłynąć na formę i odbić się trochę na wyniku, ale w Bydgoszczy też będziemy chcieli zaprezentować się jak najlepiej. Poza tym ta praca ma przynieść efekty w całym sezonie, a szczególnie w play off, które będą dla nas najważniejsze, bo zarząd klubu postawił przed nami zadanie zdobycia medalu.



Z jednej strony w Bydgoszczy grają bardzo doświadczone zawodniczki – takie jak Dominika Leśniewicz czy Ewa Kowalkowska, będące prawdziwym filarem zespołu. Z drugiej zaś strony widać, że trener inwestuje w młodość, czego potwierdzeniem jest wprowadzenie do drużyny między innymi Katarzyny Wysockiej oraz Moniki Naczk. O składzie Centrostalu trener wypowiada się następująco: – Od 3 lat, gdy prowadzę zespół słyszymy wszędzie, że mamy komfort przygotowań, bo jesteśmy w niezmienionym składzie. Do końca nie jest to prawda, bo w 12-osobowym zespole są cztery mistrzynie Polski juniorek, a odeszła Magda Godos. Wiadomo, że rozgrywająca jest mózgiem zespołu, a Agnieszka Śrutowska, choć się u nas zaaklimatyzowała, to w ubiegłym sezonie grała mniej. Ma cechy, która pasują do naszego stylu gry, ale po roku wróciła Iliana Goczewa, z którą Aga musi się zgrywać. Nie gramy natomiast w tym roku pucharów europejskich, możemy się więc skupić na lidze.

W trakcie ostatnich trzech spotkań szkoleniowiec postanowił sprawdzić grę wszystkich swoich podopiecznych, dając szanse gry młodym zawodniczkom (Naczk, Wysocka): – Są to dziewczyny, które muszą się ogrywać, a w lidze nie wiadomo, jak będzie, różne rzeczy się mogą zdarzyć – uzasadnia swoją decyzję Piotr Makowski. – Monika jest trzecią środkową i jej udział w meczach ligowych jest rzeczą nieodzowną i ona będzie grała. Powiem więcej, ona będzie grała w siatkówkę; jest mądra, wie czego chce i konsekwentnie realizuje to, co postanowi. Zasługuje na to, by dać jej szansę i warto na nią stawiać. Stawiamy sobie, oczywiście, wysoko poprzeczkę i trudno bić się o medal z juniorką w składzie, ale jeżeli tylko będzie taka potrzeba to z niej skorzystamy.

* Tekst na podstawie wywiadu Jacka Drozdowskiego – Gazeta Pomorska.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved