Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Rysa na zwycięstwie

Rysa na zwycięstwie

Zespół Siarki Tarnobrzeg nie zagrał dobrego meczu, ale najważniejsze, że wygrał. Sztuką jest zagrać słabiej i wygrać, a tarnobrzeskie siatkarki tej sztuki w sobotę potrafiły dokonać.

Pierwszy set tego meczu gospodynie wygrały szybko, łatwo i przyjemnie, jakby chcąc nadrobić stracony czas przez 20-minutowe opóźnienie meczu, spowodowane późnym przybyciem arbitrów. Później jednak gospodynie dostroiły się poziomem gry do słabiutkich krakowianek i więcej było „trzepakowej” siatkówki, aniżeli ładnych ataków.

Na największe brawa zasłużyli tym razem nie siatkarki, a kibice, którzy w piękny sposób dopingowali miejscowe. Te zafundowały fanom trochę emocji, a dobre i to, bowiem poziom meczu był kiepściutki. Słabo grała Emilia Burchart, dotąd pewny punkt zespołu, nie najlepszy dzień miała też libero Elżbieta Kabat, a Agata Brągiel i Anna Hogendorf nie wiedzieć, czemu bały się atakować i bawiły się w kiwanie rywalek. Drugi set gospodynie wygrały do 16, a trzeciego przegrały do 13.



Takiej rozrzutności nie spotyka się zbyt często. Czwarta partia rozpoczęła się od prowadzenia miejscowych 4:1, które zapewne myślały, iż jest już „po balu”. Tymczasem młodziutkie krakowianki grając ofiarnie w obronie, nie tylko odrobiły straty, ale i wygrały seta. Najwięcej emocji było w tie-breaku. Gospodynie, wśród których na brawa zasłużyły Monika Niezabitowska i Anna Surowiec, rozpoczęły od prowadzenia 3:0. Ale, że kobieta zmienną jest, to po chwili było już 4:3 dla zespołu z Krakowa, w którym bardzo dobrze grała Katarzyna Holocher, córka byłego bramkarza krakowskiej Wisły Marka Holochera. Na zmianę stron w tie-braku drużyny zeszły przy stanie 8:5 dla Armatury, ale szybko zrobiło się 9:8 dla Siarki. Dwa kolejne punkty zdobyły jednak krakowianki, które od tego momentu zaczęły… panikować.

O nerwowej grze przyjezdnych, świadczyć może fakt, że dwie ostatnie piłki meczu posłały one w taśmę.

Siarka Tarnobrzeg – Armatura Kraków 3:2 (25:17, 16:25, 25:13, 20:25, 15:11)

Składy drużyn:

Siarka: Chorzępa, Burchart, Niezabitowska, Surowiec, Brągiel, Hogendorf – Kabat (libero), Dziobak, Jabłońska, Wacławczyk.

Armatura: Filip, Stanisz, Pawełek, Balwierz, Chochrowska, Holocher – Obrzut (libero), Rydzyńska, Szaruga, Rachwalik.

Andrzej Dróbkowski, trener Siarki Tarnobrzeg: Szkoda straconego punktu, bo po pierwszym secie wydawało się, że gładko wygramy 3:0. W drugiej partii krakowianki poprawiły przyjęcie, a my popełnialiśmy zbyt dużo błędów. Dobrze jednak, że dziewczyny wygrały, bo w piątym secie, przy zmianie stron było już niedobrze.

Zobacz również:

Tabela i wyniki grupy IV

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved