Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Brawa dla beniaminka z Kozienic

Brawa dla beniaminka z Kozienic

Ze zmiennym szczęściem grały w II lidze zespoły z Ziemi Radomskiej. Aspirujący do awansu zespół WTS Warka przegrał niespodziewanie z MKS Andrychów. Kolejne zwycięstwa odnieśli siatkarze KKS Kozienice i rezerw Jadaru Radom.

Jadar II Radom jechał do Brzeska w roli faworyta i nie zawiódł. Na cztery rozegrane sety w trzech radomianie zagrali bardzo dobrze taktycznie, kierując większość piłek na niepewnie przyjmującego libero zespołu Okocimskiego. Poza tym w Jadarze nieźle funkcjonował atak i przyjęcie zagrywki. – Przegraliśmy jednego seta, bo chłopcy uważali, że można wygrać na stojąco. Reprymendy trenerskie poskutkowały i wszystko wróciło do normy – poinformował GW drugi trener Arkadiusz Sawiczyński. Było to piąte zwycięstwo z rzędu drużyny radomskiej.

Okocimski Brzesko – Jadar II Radom 1:3



(13:25, 19:25, 25:23, 17:25)

Jadar: Górski, Słomka, Mach, Fijałkowski, Gutkowski, Akala, Biliński (libero), Amanowicz, Szumielewicz.

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi mężczyzn


Podobnym osiągnięciem pochwalić się może również beniaminek drugiej ligi KKS Kozienice. Prawie komplet publiczności znów obejrzał emocjonujące spotkanie, w którym oba zespoły pokazały niezłą siatkówkę. W pierwszych dwóch partiach gospodarze dzięki bardzo dobrej grze obu środkowych oraz dynamicznym atakom Dominika Wójcickiego osiągali kilkupunktową przewagę, którą potrafili utrzymać do końca partii. W trzecim i czwartym secie gra była już bardziej wyrównana. W obu na tablicy pojawiały się stany 22:22. Raz w końcówce lepsi byli goście, a innym razem siatkarze z Kozienic. Trener Marcin Zmitrowicz komplementował akademików, twierdząc, że był to najbardziej wymagający zespół, z jakim przyszło im grać we własnej hali.

KKS Kozienice – AZS PZU Olsztyn 3:1

(25:20, 25:18, 22:25, 25:22)

KKS: Kalita, Grzelczak, Otwinowski, Wójcicki, Żuchowski, Neroj, Kowal (libero), Góra, Jeziorowski, Tomczak


Nieoczekiwanej porażki doznał WTS Warka. Trzeba przyznać, że podopieczni Andrzeja Wardy dość pechowo przegrali set otwarcia i najprawdopodobniej to właśnie zadecydowało o takim, a nie innym przebiegu meczu. Rozgrywający mieli problemy z dokładnym rozegraniem piłki, przez co nie najlepiej wyglądały statystyki w ataku. Wystarczy wspomnieć, że siatkarze WTS-u oddali w tym elemencie rywalom prawie 40 punktów. Ze względu na niedyspozycję w drużynie Warki nie mógł zagrać Michał Baranowski. Problemy z barkiem ma Krzysztof Staniec. – Jego niedyspozycja bardzo rzutuje na grę i wynik drużyny – powiedział trener Warda.

MKS Andrychów – WTS Warka 3:2

(28:26, 21:25, 22:25, 25:15, 19:17)

WTS: Żyłkowski, Wykowski, Morawski, Staniec, Skalski, Baranowski, Surmacz (libero), Drabkowski, Budziński.

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi mężczyzn

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved