Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Tie-break we Wrocławiu

PP: Tie-break we Wrocławiu

W kolejnym spotkaniu Pucharu Polski Gwardia, po równej walce, uległa w tie-breaku Resovii Rzeszów. Porażka zepchnęła zespół Jacka Grabowskiego na drugie miejsce w grupie 3.

Początek pierwszego seta należał do zawodników Resovii. Po udanym ataku ze środka Geira Eithuna rzeszowianie prowadzili 4:1.Następnie gra toczyła się punkt za punkt, aż do chwili, gdy Karel Kvasnićka posłał zagrywkę w out (7:5) i gwardzistom, dzięki udanemu blokowi, a następnie atakowi Macieja Krupnika, udało się doprowadzić do remisu (7:7). Następnie głównie w wyniku błędów popełnianych przez podopiecznych Jacka Grabowskiego (nieudany blok, popsuta zagrywka i niecelny atak), ponownie udało się odskoczyć na cztery punkty drużynie gości (13:9). Dzięki dobrym atakom Romana Gulczyńskiego oraz Bartosza Janeczki i blokowi Macieja Krupnika gwardziści ponownie doprowadzili do remisu (15:15). Blok Eithuna, Kaczmarka i Józefackiego na atakującym Marcinie Ciesielskim dał Resovii prowadzenie 19:16. Nie pomogły dwie przerwy (16:19, 19:22) o które prosił trener gwardzistów Jacek Grabowski oraz zmiany przez niego dokonywane. Set ten, po zepsutej zagrywce Martina Sopko, zakończył się zwycięsko dla grającej bardzo dobrze w obronie i mocno atakującej Resovii(25:20).

Pierwsza część drugiej partii spotkania była wyrównana (5:5). Dzięki udanemu atakowi Karela Kvasnićkiego, a następnie asowi serwisowemu w jego wykonaniu drużyna Jacka Sucha objęła dwupunktowe prowadzenie 7:5. Po błędach w zagrywce i niekończonym atakom Aleksandra Januszkiewicza i Romana Gulczyńskiego, Jacek Grabowski poprosił o czas dla swoich podopiecznych (7:11), po którym Gwardia zaczęła odrabiać straty. Przy zagrywkach Romana Gulczyńskiego, dzięki udanemu blokowi Krupnika i Dutkiewicza, atakowi Bartosza Janeczki i błędom w ataku popełnianym przez gości, wrocławianie zdobyli 5 punktów i objęli prowadzenie 17:14.Błędy serwisowe po obu stronach siatki sprawiły, że dalsza gra toczyła się punkt za punkt. Końcówka seta należała do gospodarzy (ataki Janeczka i Gulczyńskiego), a nieudany atak Tomasza Józefackiego zakończył zwycięską dla wrocławian partię 25:20.



Trzeci set również obfitował w błędy serwisowe w wykonaniu obu zespołów. Atak Wojciecha Gradowskiego, którego nie zatrzymał blok Macieja Krupnika i Mariusza Dutkiewicza wyprowadził gości na prowadzenie (7:6). Do stanu 12:12 gra toczyła się punkt za punkt. Po atakach Kaczmarka, Kvasnićkiego i Eithuna, resovianie wysunęli się na chwilowe prowadzenie 15:12. Skuteczny blok w wykonaniu Marcina Ciesielskiego i Aleksandra Januszkiewicza oraz błąd gości doprowadziły do ponownego remisu 17:17. Ataki Tomasza Józefackiego oraz udane bloki dały prowadzenie rzeszowianom w końcówce partii. Set zakończył atak Wojciecha Gradowskiego (25:22).

Czwartą odsłonę spotkania rozpoczął as serwisowy Macieja Krupnika oraz efektowny blok Marcina Ciesielskiego i Aleksandra Januszkiewicza (2:0). Następnie błędy popełniane przez gwardzistów głównie w obronie i zagrywce pozwoliły gościom odrobić straty i wysunąć się na prowadzenie (6:5). Dalsza część seta była wyrównana (8:8, 10:10, 14:14, 16:16). Atak z lewego skrzydła Marcina Ciesielskiego wysunął wrocławian na prowadzenie (17:16), którego gwardziści nie oddali już do końca tej partii. Do zwycięstwa tego seta przysłużyły się ataki Bartosza Janeczki oraz dobrze funkcjonujący blok. Set zakończył się 25:20 udanym blokiem Romana Gulczyńskiego i Macieja Krupnika.

Tie-break do stanu 5:5 przebiegał punkt za punkt. Po nieudanym ataku Bartosza Janeczki trener Jacek Grabowski poprosił o przerwę dla swojego zespołu (6:9), po której wrocławianom nadal nie udało się jednak kończyć ataków, które w tym czasie świetnie wykonywał zawodnik Resovii Geir Eithun (10:7, 11:7, 12:8, 13:8). Po udanym ataku Tomasza Józefackiego goście prowadzili już 14:10 i wydawało się, iż spotkanie już jest skończone. Tymczasem rzeszowianie popełnili 3 błędy z kolei ( zepsuta zagrywka, dotknięcie siatki, autowy atak),co doprowadziło do stanu 14:13 i rozbudziło nadzieje gospodarzy na zwycięstwo. Zepsuta zagrywka w wykonaniu Martina Sopko zakończyła tie – break 13:15, a tym samym całe spotkanie 3:2 dla zespołu Resovii Rzeszów.

Składy zespołów:

Gwardia Wrocław :

Maciej Krupnik, Mariusz Dutkiewicz, Bartosz Janeczek, Marcin Ciesielski, Roman Gulczyński, Aleksander Januszkiewicz, Radosław Szymczak (L) oraz Jędrzej Śląski, Piotr Marciniak, Martin Sopko i Rafał Jarząbski

Resovia SSA Rzeszów :

Geir Eithun, Tomasz Kozłowski, Michał Kaczmarek, Karel Kvasnićka, Tomasz Józefacki, Łukasz Perłowski, Piotr Łuka (L) oraz Sławomir Szczygieł i Wojciech Gradowski.

Gwardia Wrocław – Resovia Rzeszów 2:3

(20:25, 25:20, 22:25, 25:20, 13:15)

Zobacz również:

Tabela oraz wyniki gr. 3 PP mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved