Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Wkręt-Met pokonał Jadar

PP: Wkręt-Met pokonał Jadar

Wkręt-Met AZS Częstochowa wygrał w piątek z Jadarem Radom. Było to pięciosetowe niezwykle emocjonujące spotkanie. Częstochowianie są o krok od awansu do finału Pucharu Polski.

Częstochowianie zagrali w mocno osłabionym składzie – bez dwójki Amerykanów Rileya Salmona i Philla Eathertona oraz Piotra Gacka, którzy wyjechali na mistrzostwa świata do Japonii. Trudno się było jednak spodziewać, że zespół z Częstochowy będzie się aż tak męczył z beniaminkiem Polskiej Ligi Siatkówki. Tym bardziej, że radomianie również nie mogli wystawić wszystkich najlepszych zawodników. A jednak. W pierwszym secie Wkręt-Met rozbił rywali do 13 dysponując bardzo dobrą zagrywką, szczelnym blokiem i grając bardzo skutecznie w ataku. Nie do zatrzymania był w tym fragmencie meczu Brook Billings, który najwyraźniej chciał się zrehabilitować za słabszy występ przed tygodniem przeciwko warszawskiej Politechnice. Po dwóch partiach było 2:0, ale z czasem Amerykanin i jego koledzy stracili impet, a do głosu doszli rywale.

Na początku było nerwowo przez co popełnialiśmy błędy – stwierdził skrzydłowy Jadaru Marcin Kocik. Po drugim secie powiedzieliśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia. Zagraliśmy na większym luzie co przyniosło efekt. Niestety w piątej partii znów pojawiły się błędy.



Okazało się, że również oni potrafią mocno serwować oraz grać szybko i skutecznie. W trzeciej partii przy zagrywce Wojciecha Żalińskiego objęli prowadzenie 10:3 i pewnie wygrali 25:22. W kolejnej, choć gracze Wkręt-metu podjęli w końcówce walkę, powtórzyli ten wynik. Trener Arie Brokking próbował zmieniać ustawienie. Wprowadził Andrzeja Stelmacha i Adriana Patuchę, ale na niewiele się to zdało. Gdy na początku tie breaku goście objęli prowadzenie zapachniało niespodzianką. Siatkarze prowadzeni przez trenera Dariusza Luksa nie potrafili jednak wykorzystać szansy. W decydującym momencie popełnili proste błędy i ze zwycięstwa cieszyli się częstochowianie.

Nie wiem co się stało po dwóch wygranych setach – komentował po meczu grający na pozycji libero Michał Żuk. Stanęliśmy i nagle zrobiło się 2:2. W tie braku uspokoiliśmy grę i już bez problemu wygraliśmy. Ja chcąc być libero muszę jeszcze dużo pracować nad przyjęciem i obroną.

Wkręt-Met DomexJadar Radom 3:2 (25:13, 25:22, 22:25, 22:25, 15:10)

Składy

Wkręt-Met: Woicki, Wika, Gawryszewski, Billings, Gierczyński, Szczerbaniuk, Żuk (libero) – Stelmach, Patucha, Nowakowski.

Jadar: Malcik, Kocik, Kokociński, Owczarski, Pawliński, Terlecki, Wiktorowicz (libero), Maciończyk, Żaliński, Pęcherz.

Zobacz także

Puchar Polski – Wyniki i tabela grupy drugiej

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved