Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Pewne zwycięstwo PZU AZS Olsztyn

PP: Pewne zwycięstwo PZU AZS Olsztyn

Godzinę trwał mecz siatkarzy PZU AZS Olsztyn z prowadzonymi przez Krzysztofa Felczaka akademikami z Warszawy. Olsztynianie wygrali dziś bez problemów, w trzech setach.

Zaledwie trzech setów potrzebowali siatkarze PZU AZS Olsztyn by zrewanżować się drużynie J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej za przegrany dwumecz sprzed dwóch tygodni. Przypomnijmy, że obie drużyny wystąpiły bez swoich czołowych zawodników, a faworytami byli gospodarze.

Pierwszy set rozpoczął się dwupunktowym prowadzeniem drużyny gości, a potem różnica punktów rosła aż do stanu 7:2 kiedy to trener warszawskiej drużyny, Krzysztof Felczak, poprosił o czas. Od tego momentu gospodarze zaczęli gonić olsztyńską ekipę i dzięki udanym akcjom Marcina Drabkowskiego, Radosława Rybaka i Radosława Maciejewicza doprowadzili do remisu na 10:10.Jednak po autowej zagrywce Maciejewicza oraz udanych atakach Sinana Tanika oraz Michała Kubiaka olsztyńscy siatkarze szybko doprowadzili do stanu 15:11 i wtedy trener warszawskiej drużyny ponownie wziął czas. Nie pomogło to jednak wiele, gdyż goście cały czas utrzymywali bezpieczną, kilkupunktową przewagę. Ta część spotkania zakończyła się wynikiem 25:18 dla drużyny z Warmii i Mazur.



Początek drugiego seta wyglądał zupełnie inaczej niż pierwszego – obie drużyny walczyły punkt za punkt, mniej więcej do stanu 8:8. Wtedy to goście po udanym ataku ze środka Tomasz Stańczuka zaczęli stopniowo budować przewagę. Przy stanie 11:8 dla Olsztynian trener Krzysztof Felczak poprosił o czas i to warszawiacy od tego momentu zaczęli zdobywać punkty. Znów obie drużyny szły łeb w łeb, aż do stanu 15:15. Udane kiwki rozgrywającego olsztyńskiej ekipy, Piotra Lipińskiego oraz mocny atak Pawła Papke zapewniły drużynie PZU AZS prowadzenie na 18:16 i od tego momentu goście utrzymywali przewagę. Autowy atak Radka Rybaka skończył tego seta wynikiem 25:22.

Trzeciego seta rozpoczął od zdobycia dwóch punktów w ataku Sinan Tanik. W drużynie gości brylował w ataku Marcin Lubiejewski i głównie dzięki niemu podopieczni Ireneusza Mazura wyszli na prowadzenie 7:4.Wtedy jednak Lubiejewski popełnił błąd przełożenia ręki i przewaga gości znów zaczęła topnieć. Przy stanie 9:7 atakiem ze środka popisał się środkowy warszawskiej drużyny, Tomek Kowalczyk, zaraz potem Radek Rybak wykonał udaną kiwkę i był remis. Gra była dosyć wyrównana mniej więcej do stanu 18:17, kiedy to punkt zdobył atakiem ze środka Tomasz Stańczuk, a Sinan Tanik zaserwował asa. Nie pomogło dwukrotne wzięcie czasu przez trenera gospodarzy – olsztynianie dowieźli uzyskaną przewagę do końca. Set zakończył się wynikiem 25:21,a cały mecz 3:0.

J.W. Construction Politechnika Warszawska – PZU AZS Olsztyn 0:3 (18:25, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:

J.W. Construction Politechnika Warszawska: Kowalczyk, Chudik, Maciejewicz, Rybak, Drabkowski, Wieczorek, Wojtaszek (libero) oraz Łomacz, Drzyzga

PZU AZS Olsztyn: Papke, Tanik, Stańczuk, Czarnowski, Kubiak, Lipiński, Jacyszyn (libero) oraz Lubiejewski, Pietkiewicz

Po meczu powiedzieli:

Krzysztof Felczak (trener JW. Construction AZS Politechnika Warszawska): Dawno nie widziałem tak słabo grających chłopaków, to nie była ta sama drużyna w porównaniu do tej, która tydzień temu wygrała w Częstochowie. Mamy do siebie wiele zastrzeżeń. Przegraliśmy przez własne błędy, niestety nasza orkiestra nie była dziś dobrze nastrojona. Kiedy się wydawało, wracamy do gry, wtedy przeciwnik „ciosem prostym” dystansował nas na kilka punktów. W momentach kiedy nawiązywaliśmy równorzędną walkę na boisku, po własnych błędach seryjnie traciliśmy punkty.

Tomasz Drzyzga (przyjmujący Construction AZS Politechnika Warszawska): Tak naprawdę to my przegraliśmy ten mecz, a nie Olsztyn wygrał. Nie przypominaliśmy drużyny sprzed tygodnia. Mieliśmy problemy we wszystkich siatkarskich elementach, najwięcej problemów mieliśmy w przyjęciu, co uniemożliwiło dobre rozegranie Pavlowi Chudikowi. Dziś graliśmy bardzo schematycznie, jedynym rozwiązaniem była gra skrzydłami i rozgrywanie piłek do Radka Rybaka.

Michał Kubiak (przyjmujący PZU AZS Olsztyn): Cieszę się, że udało się nam wygrać z Politechniką. W dzisiejszym meczy zrealizowaliśmy wszystkie założenia taktyczne nałożone przez trenera. Nie udało się nam wystrzec błędów ale taki jest sport… Nie wszytko wychodzi tak jakby się tego oczekiwało, jednak dziś na boisku daliśmy z siebie wszystko. W zespole zabrakło Michała Ruciaka, który nabawił się kontuzji, dzięki czemu znalazłem się w meczowej szóstce.

Zobacz także

Puchar Polski – Wyniki i tabela grupy drugiej

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved