Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski: Wkręt-Met bez trzech zawodników

Puchar Polski: Wkręt-Met bez trzech zawodników

Bez trójki kadrowiczów częstochowski Wkręt-Met zagra w piątek i sobotę, w meczach Pucharu Polski z Jadarem Radom. W drużynie zabraknie dwóch Amerykanów i Piotra Gacka. Cała trójka pojechała bowiem na mistrzostwa świata.

Gacek z kadrą Polski kilka ostatnich dni spędził w Niemczech (biało-czerwoni dwukrotnie pokonali reprezentację tego kraju), a obecnie jest już w Japonii. W dniach 17 listopada do 3 grudnia odbędą się tam mistrzostwa świata. Częstochowianie spotkają się w komplecie dopiero 8 grudnia – tydzień przed inauguracją rozgrywek ligowych.

W tej sytuacji Wkręt-Met już do końca pucharowych eliminacji występować będzie w mocno osłabionym składzie.



Decyzja, w jakim zagramy zestawieniu, jeszcze nie zapadła – mówi II trener Wkręt-Metu Radosław Panas. – Wiele rozwiązań nie ma, ale gdyby Michał Żuk zagrał na libero, nie mielibyśmy już żadnej możliwości manewru na przyjęciu, na przykład w przypadku jakiejś kontuzji. Dlatego możliwie jest rozwiązanie, jakie stosowaliśmy w sparingach, gdy naszym libero był Jakub Oczko.

Oczko wciąż jest zawodnikiem AZS-u, ale dostał wolną rękę i mógł sobie szukać klubu. Na razie takiego nie znalazł, więc trenuje, a od czasu do czasu również gra w zespole Arie Brokkinga.

Po czterech kolejkach częstochowianie są liderem grupy B, ale dwie porażki we własnej hali (z PZU AZS-em Olsztyn i przed tygodniem z warszawską Politechniką) sprawiły, że wciąż nie mogą być pewni awansu do finału. Dlatego powinni dwukrotnie pokonać Jadar, bo w innym przypadku, mając w perspektywie w ostatniej kolejce wyjazd do Olsztyna, mogą stracić pierwszą pozycję w tabeli. Z trzech grup tylko jeden zespół z drugiej pozycji przejdzie do dalszej części rozgrywek. Niewykluczone więc, że nawet w przypadku straty pozycji lidera częstochowianie znaleźliby się w półfinale.

Szans na awans nie mamy, ale na pewno nie ułatwimy Częstochowie zadania – zapowiada skrzydłowy Marcin Kocik, który latem przeszedł do Jadaru z Wkręt-Metu. – Postaramy się wywieźć jakieś zwycięstwo. Słyszałem, że AZS zagra przeciwko nam w osłabionym składzie, ale myślę, że macie dobrych rezerwowych, którzy powinni zastąpić Amerykanów. My Puchar Polski traktujemy jak poligon doświadczalny, między innymi dzięki tym rozgrywkom przygotowujemy się do ligi. Nasza gra z każdym tygodniem wygląda coraz lepiej i myślę, że w najważniejszym momencie pokażemy, że mamy ciekawy i dobry zespół.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved