Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Jack Wang Keui Ching: Może tego dnia Bóg był z nami?

Jack Wang Keui Ching: Może tego dnia Bóg był z nami?

Po dwóch pierwszych dniach turnieju w "polskiej" grupie A największe emocje wzbudza drużyna narodowa Tajwanu. Siatkarki tego kraju jak do tej pory są rewelacją grupy i przewodzą w tabeli.

Jack Wang Keui Ching, menadżer zespołu zaoferował nawet swoim zawodniczkom, jak i całemu sztabowi trenerskiemu dodatkowe 3 000 $ premii z własnej kieszeni za tak niesamowite rozpoczęcie mistrzostw. Jak sam mówi nie musi być to ostatnia premia, w piątek kolejny mecz, tym razem przeciwko Korei i wszystko może się zdarzyć.

Wydaje mi się, że szanse rozkładają się pół na pół. Sądzę jednak, że po ostatnich naszych zwycięstwach Koreanki mogą się nas obawiać – uśmiecha się. – Jesteśmy pewni siebie, wierzymy, że może się udać. Dlatego już przygotowuję nagrody dla naszych dziewczyn – dodaje.



Wang, który jest jednocześnie wiceprezydentem Tajwańskiej Federacji Siatkarskiej, nie ma wątpliwości, że wtorkowe zwycięstwo nad Japonią przejdzie do historii. To co się wydarzyło jest prawie jak cud. Przed spotkaniem zakładano walkę, ale końcowy sukces? Raczej nie…

Jeden set, może dwa. Naprawdę czulibyśmy się tym usatysfakcjonowani. Ale może tego dnia Bóg był z nami? I postanowił nam dać to niezwykłe zwycięstwo 3:1. Jesteśmy naprawdę dumni.

Pomimo jednak tak ważnego dla Tajwanu zwycięstwa, obawiano się środowego pojedynku z Kenią.

Tak, to oczywiste. Po takim zwycięstwie nie mogliśmy spać. To przez te emocje. Sam zasnąłem chyba ok. 3.30 nad ranem.

Wang podkreśla także ogromny wkład w sukces zespołu trenera Lin Kuang Hunga.

To świetny facet – mówi – dał z siebie naprawdę wiele. Trenował z dziewczynami bardzo ciężko od lat. Niektóre z nich znają go od czasów szkoły średniej. Ufają mu. Kiedy stoję obok niego i słucham tego co mówi widzę, ile znaczy dla zespołu. Udziela im wskazówek, tłumaczy, przestrzega. Mówi nawet, co mają robić. Dużo od niego zależy.

Sądząc po wypowiedziach Wanga i jego dobrym samopoczuciu wydaje się, że jest niemal pewny awansu do drugiej rundy. Ma nadzieje, że może to nawet nastąpić z pierwszego miejsca. Nie martwi się o finanse, motywuje siatkarki wysokimi premiami. My mamy jednak nadzieję, że sytuacja będzie wyglądała zupełnie inaczej. To polskie siatkarki będą się cieszyć z końcowego sukcesu i to one zawalczą w drugiej rundzie o najwyższe lokaty. Najpierw jednak mecz z Kostaryką, później Tajwanem a na koniec z Japonią…

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved