Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ: Polska – Korea Południowa 3:2

MŚ: Polska – Korea Południowa 3:2

Reprezentacja Polski pokonała groźną drużynę Korei Płd. w pięciu setach i z dwoma wygranymi spotkaniami na koncie, jest teraz druga w tabeli gr. A mistrzostw świata siatkarek.

Walka punkt za punkt w pierwszym secie toczyła się do stanu 4-4. Wtedy to dwukrotne mistrzynie Europy zaczęły uciekać siatkarkom z Korei Południowej. Potężne zagrywki Kamili Frątczak, która w dzisiejszym spotkaniu zastąpiła Natalię Bamber, skutecznie odrzucały rywalki od siatki, dzięki czemu Polki na pierwszą przerwę techniczną schodziły z trzypunktową przewagą 8-5. Po chwili odpoczynku podopieczne Ireneusza Kłosa jeszcze śmielej zaatakowały. Najpierw asa serwisowego zdobyła wracająca do zdrowia Milena Rosner, później punkt z ataku i bloku zdobyła Joanna Mirek i przy stanie 11-5 trener Koreanek zmuszony był poprosić swoje siatkarki do siebie. Jednak i ta przerwa nie wybiła z koncentracji biało – czerwonych, które od początku seta świetnie realizowały założenia taktyczne, nałożone przez duet trenerski Kłos – Kardas. Dzięki świetnym serwisom Marii Liktoras, które zmusiły siatkarki z Dalekiego Wschodu do prostych, niewymuszonych błędów, Polki prowadziły 14-6. Kiedy przy stanie 22-13 wydawało się, że set został rozstrzygnięty, nagle coś się zacięło w polskiej drużynie. Przestało dobrze funkcjonować przyjęcie, przez co Izabela Bełcik dogrywała do koleżanek wiele niedokładnych piłek. Złotka nie potrafiły także wyprowadzić skutecznej kontry, przez co przewaga Polek stopniała do czterech punktów (23-19). Na szczęście podopieczne Ireneusza Kłosa wytrzymały do końca napięcie, wygrywając pierwszego seta 25-21.

Drugi set rozpoczął się od wysokiego C naszych siatkarek. Koreanki całkowicie pogubiły się w przyjęciu, dzięki czemu Polki objęły prowadzenie 6-2. Podopieczne Kima Myeong-Soo zaczęły wreszcie omijać polski blok, który dał się im we znaki od początku spotkania. Świetnie w ataku prezentowała się Kamila Frątczak, którą w drugiej linii wsparły Rosner i Mirek. Po przerwie technicznej (8-4 dla Polek) w szeregach naszych Złotek wdarło się niepotrzebne rozluźnienie, co natychmiast wykorzystały przeciwniczki. Ataki Kim Yeon-Koung oraz Hwang Youn-Joo pozwoliły Koreankom doprowadzić do remisu 11-11, 13-13, 16-16. Po bloku Izabeli Bełcik i ataku z przechodzącej piłki, Polki objęły dwupunktowe prowadzenie (19-17). Pewne przyjęcie w polskim zespole pozwalało często uruchamiać na środku Sylwię Pycię i Marię Liktoras. Wiele ożywienia w koreańskich szeregach wprowadziła Han Yoo-Mi, która na boisku zmieniła Bae Yoo-Na. To jej akcje pozwoliły dogonić Polki przy stanie 22-22, a następnie przechylić szalę zwycięstwa. Polki przegrały tego seta na własne życzenie, zaczęły popełniać niewymuszone błędy w ataku, co niestety skrzętnie wykorzystywały rywalki, zwyciężając 25-23.



W trzecim secie za Kamilę Frątczak, która pod koniec drugiej partii nie potrafiła się porozumieć z rozgrywającą, trenerzy zdecydowali się wystawić Annę Podolec. Był to przysłowiowy „strzał w dziesiątkę!”. Młoda atakująca BKS-u Aluprof Bielsko-Biała zagrała koncertowo, zdobywając w całym spotkaniu 20 punktów. Wygrana trzecia odsłona meczu 26-24, w dużej mierze była jej zasługą.

W czwartym secie potrójny polski blok zatrzymał Kim Yeon-Koung, jednak po chwili to Koreanki wyszły na kilkupunktowe prowadzenie (4-2, 7-5). Przy stanie 10-9 dla Korei, Polki zaryzykowały grę zagrywką. Trudne serwisy Marii Liktoras wprowadziły w szeregach obronnych Azjatek wiele chaosu, przez co Polkom udało się wypracować trzypunktową przewagę 13-10, 20-17. W końcowej fazie seta po raz kolejny podopieczne trenera Kłosa pogubiły się – najpierw Joanna Mirek z drugiej linii zaatakowała w siatkę, a następnie Anna Podolec została zablokowana. Seta wygrały Koreanki 25-23 i o tym, kto zwycięży to spotkanie, musiał rozstrzygnąć piąty set.

Set prawdy rozpoczął się po myśli Złotek, które objęły prowadzenie 2-0. Niestety po chwili Koreankom udało się doprowadzić do wyrównania (2-2). Walka punkt za punkt toczyła się do stanu 5-5, wówczas to dzięki atakom Anny Podolec i Marii Liktoras, nasze siatkarki ponownie odskoczyły na dwa punkty przewagi (7-5, 9-7). Po zmianie stron, Koreanki popełniając błędy w ataku, podarowały Polkom dwa kolejne „oczka”, 11-7. Kiedy już wydawało się, że dwukrotne mistrzynie Europy spokojnie dowiozą przewagę do końca, podopieczne Kima Myeong-Soo doprowadziły do stanu 11-10 a Ireneusz Kłos zmuszony był poprosić o czas. Po przerwie dwa skuteczne ataki Anny Podolec ponownie dały biało- czerwonym zawodniczkom bezpieczną przewagę, 13-10. Mecz zakończyła atakiem ze środka Sylwia Pycia. Reprezentacja Polski wygrała tę odsłonę 15-12 i całe spotkanie 3-2.

Korea Płd. – Polska 2:3 (21:25, 25:23, 24:26, 25:23, 12:15)

Składy zespołów:

Korea Płd.: Kim S.N., Hwang Y.J., Jung D.Y., Kim J.H., Han S.Y., Bae Y.N., Kim H.R. (libero) oraz Nam J.Y., Han Y.M., Nam J.N.

Polska: Izabela Bełcik, Kamila Frątczak, Sylwia Pycia, Maria Liktoras, Joanna Mirek, Milena Rosner, Mariola Zenik (libero) oraz Paulina Maj, Anna Podolec.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. A mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved