Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ireneusz Kłos: To ważne zwycięstwo

Ireneusz Kłos: To ważne zwycięstwo

- Bardzo mocno przeżywałem dzisiejszy mecz – powiedział tuż po ostatnim gwizdku, Ireneusz Kłos, trener reprezentacji Polski. – Bardzo się cieszę, że wygraliśmy z Koreą, jest to ogromnie ważny sukces, sportowo, jak i mentalnie.

Dziewczyny wreszcie uwierzyły, że są silną drużyną, pokazały ogromna wolę walki, ambicję, co będzie miało ogromne znaczenie na dalsze dużo trudniejsze spotkania.

Dziś w pierwszej szóstce nie zagrała Katarzyna Skowrońska-Dolata.Nie wystawiłem dziś Kasi, bo wczoraj wyraźnie nie radziła sobie w bloku. Wiedzieliśmy, że będzie to kluczowy element w dzisiejszym spotkaniu, przy szybkiej i kombinacyjnej grze Koreanek. Desygnowałem więc do gry Sylwię Pycię i myślę, że był to dobry ruch – podsumował trener Ireneusz Kłos. – To co było złe w dzisiejszym spotkaniu, to fakt, że prowadząc 21:17 w czwartym secie całkowicie utraciliśmy koncentrację i przegraliśmy.



To był ciężki mecz – powiedziała kapitan polskiego zespołu, Joanna Mirek. – Byłyśmy bardzo skoncentrowane, przecież znałyśmy Koreanki z meczów w Grand Prix. Bardzo chciałyśmy wygrać to spotkanie.

Ten mecz kosztował nas wiele sił – powiedziała zaraz po zakończeniu spotkania Milena Rosner. – To zwycięstwo jest o tyle ważne, że pokonałyśmy bardzo trudny zespół, grający „azjatycką” siatkówkę, bardzo szybką i mylącą przeciwnika w bloku. Dlatego cieszę się, że potrafimy wygrywać z takimi zespołami jak Korea, czy… mam nadzieję, z Japonią. Przed meczem idealne rozpracowałyśmy zespół Korei, co było widać na boisku.

Kilka zawodniczek mamy kontuzjowanych, ale myślę, że dały z siebie wszystko – powiedział trener Koreanek, Kim Myeong-SooWspółpraca pomiędzy rozgrywającą a atakującymi nie była najlepsza, brakuje trochę zgrania.

To był dobry mecz, szkoda tylko, że przegrany – mówiła po spotkaniu kapitan reprezentacji Korei, Kim Sa-Nee. – Mamy kilka kontuzjowanych zawodniczek w zespole, które i tak walczą jak mogą. Zabrakło szczęścia w końcówce…

Jutro dzień przerwy, w piątek 3 listopada nasze panie zagrają z Kostaryką. – Mamy materiały z dwóch meczów Kostaryki w mistrzostwach świata. Nasze kolejne rywalki grają siatkówkę podobną do tej, jaką prezentuje Kuba i Dominikana, ale oczywiście w dużo gorszym wydaniu – powiedział trener Kłos.

Jutro nasze siatkarki do południa będą miały czas, by się zrelaksować, odpocząć czy pozwiedzać. Po południu odbędą jedyny tego dnia trening w godzinach meczu z Kostaryką.

źródło: FIVB, inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2006-11-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved