Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Piotr Gruszka: Głowa skoncentrowana na siatkówce

Piotr Gruszka: Głowa skoncentrowana na siatkówce

Polska reprezentacja seniorów wyleciała już z kraju na Mistrzostwa Świata do Japonii. Jednym z tych, którzy znaleźli się w wybranej przez trenera Raula Lozano dwunastce na mundial, jest doświadczony Piotr Gruszka.

Gdybyśmy nie mieli Piotra Gruszki, należałoby go wymyślić – powiedział kiedyś nieodżałowany Zdzisław Ambroziak. To najlepsza rekomendacja, jaką można wydać zawodnikowi. Najmłodsi fani reprezentacji być może tego nie wiedzą, bo ostatniego sezonu Piotrek do udanych zaliczyć nie może, ale to na nim niejednokrotnie opierał się ciężar gry w kluczowych momentach meczów. Jego powrót do dobrej dyspozycji jest szczególnie ważny w kontekście absencji w reprezentacji Dawida Murka. Bo jeżeli w polskiej reprezentacji szukać kogoś, kto byłby w stanie godnie zastąpić Dawida, to jest nim właśnie Piotr Gruszka.

Tomasz Kowalik: Po słabszym sezonie spędzonym w Olsztynie ostatnio, ku zadowoleniu wszystkich, twoja dyspozycja rośnie. Powiedz jak sam oceniasz swoją formę na dzień dzisiejszy?



Piotr Gruszka: – Na pewno, forma rośnie i to cieszy. Myślę, że przede wszystkim mecze klubowe pokazały, że jestem osobą, która jest potrzebna zespołowi. Najważniejsze, że grałem, bo to pozwoliło mi się odbudować i uwierzyć, że wszystko i z formą fizyczną i z głową jest na miejscu. Zdrowie – odpukać, również jest, także myślę, że forma będzie jeszcze lepsza.

Czy w Twojej ocenie dużo Ci jeszcze brakuje do tego dawnego Gruszki z najwyższego poziomu?

Piotr Gruszka: – Myślę, że nie. W ataku jestem coraz skuteczniejszy, co pokazałem w ostatnich meczach klubowych, a właśnie to chyba stanowiło zawsze o mojej sile. Pracuję nad sobą i nie przejmuję się innymi rzeczami, które dzieją się obok. Koncentruję się tylko na tym, co mam robić i nic ze spraw zewnętrznych mi w tym nie przeszkadza. Wcześniej było z tym różnie i nie wszystko się w życiu układało tak jak trzeba. Tym bardziej wiec się cieszę, że obecnie głowa może być skoncentrowana tylko i wyłącznie na siatkówce.

Powiedz mi wróciłeś do Bełchatowa. Czy czujesz się tam lepiej niż w Olsztynie? Wygląda na to jakbyś odżył.

Piotr Gruszka: – Nie chcę tego porównywać i wracać zawsze w rozmowach do Olsztyna. Jest mi przykro, że mając słabszy sezon, akurat trafiło na Olsztyn. Wiele różnych czynników złożyło się na to, że stało się tak a nie inaczej. Naprawdę smutno mi, że to trafiło się w Olsztynie, bo ten klub ma wielkie tradycje i miał świetny zespół. Było – minęło. Teraz wróciłem do Bełchatowa i czuje się tam dobrze. Mieszkam u siebie w domu i jestem wśród ludzi, których znam, a których rok temu „zostawiłem”. Najważniejsze jest to, że moja dyspozycja do gry wróciła i wiem, że nawet grając w Olsztynie w tym roku, ta dyspozycja byłaby na pewno inna. W sensie sportowym na pewno jest lepiej, bo ja lepiej się czuje.

A jak Ci się współpracuje z nowym trenerem? Można porównać go do Lozano? Czy to jest ta sama szkoła, czy jednak czymś się różni?

Piotr Gruszka: – To jest troszeczkę inna szkoła, bo trener Lozano przede wszystkim dużo wnosi z siatkówki włoskiej. Wiadomo, że we Włoszech trenował przez kilkanaście lat. Castellani to z kolei taka mieszanka szkoły argentyńskiej i włoskiej. Ja oceniam jego pracę pozytywnie. Dużo nam dają treningi, podczas których trener „nakręca” zespół na naprawdę waleczną grę. Myślę, że atmosfera w zespole jest dobra i cieszę się, że i w klubie i w reprezentacji mogę pracować z takimi trenerami.

Powiedz mi Piotrze, bo „zjadłeś zęby” na grze w reprezentacji i na wielu imprezach już grałeś. W tym roku system, liczenia punktów w fazie grupowej Mistrzostw Świata jest inny niż było to w poprzednich latach. Wcześniej, gdy awansowało się do dalszej części rozgrywek, grę zaczynało się od nowa i o wynikach meczów wcześniejszych można było zapomnieć. Teraz wszystkie wyniki z pierwszej grupy przechodzą „za zespołem” do fazy drugiej i będą zliczane do ogólnej klasyfikacji. Czy biorąc pod uwagę skład grup i specyfikę naszego zespołu Twoim zdaniem to dobrze dla naszej reprezentacji?

Piotr Gruszka: – Myślę, że jest to raczej dobre dla nas, bo mamy grupę na tyle łatwą, że przy dobrej koncentracji, możemy dużo na tym zyskać. O to będziemy walczyli, bo uzyskując dobre wyniki w pierwszej grupie możemy naprawdę wypracować dużą przewagę do dalszych rozgrywek. Myślę, że przy tym układzie grup jest to dla nas dobry system.

No tak, ale z drugiej strony naszą bolączką zawsze było niepotrzebne tracenie setów ze słabszymi zespołami.

Piotr Gruszka: – Nie będziemy na to naprawdę patrzeć. Bo jeśli mamy liczyć sety, to będziemy się tylko męczyć grając. Na pewno trzeba walczyć przede wszystkim o zwycięstwa. Myślę, że kluczowe będą zwycięstwa, a nie sety i najważniejsze jest żeby walczyć o te duże punkty, a sety będą się najwyżej liczyć później.

Jak oceniasz przygotowanie zespołu w tym roku w porównaniu z poprzednimi sezonami? Czy mamy zespół, który dobrze przepracował okres przygotowań i wszystko jest tak jak być powinno, czy może czegoś zabrakło po drodze żeby być w pełni usatysfakcjonowanym?

Piotr Gruszka: – Jeżeli chodzi o samo przygotowanie to myślę, że niczego nie zabrakło. Mieliśmy wystarczająco dużo czasu żeby się przygotować. Poza tymi krótkimi wyjazdami chłopaków do Włoch, czy nas do klubu, zespół był cały czas razem. Myślę więc, że sam czas na przygotowywania jest optymalny, a są jeszcze trzy tygodnie do rozpoczęcia gry, także pod względem taktycznym można jeszcze dużo zrobić. Nie jest źle, oby tylko kontuzje nas omijały to będzie ok.

No cóż, życzę więc Tobie i kolegom z zespołu, przede wszystkim tego, żeby omijały was kontuzje, a reszta z tego co mówisz powinna przyjść sama.

Piotr Gruszka: – Nie dziękuję.

Z Piotrem Gruszką rozmawiał Tomasz Kowalik – www.reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved