Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. D: Strefowe podsumowanie pierwszego dnia

MŚ gr. D: Strefowe podsumowanie pierwszego dnia

Niespodzianką pierwszego dnia mistrzostw świata był wynik meczu Włoszek z Serbkami. Mistrzynie świata uległy ekipie z Bałkanów 1:3. Swoje rywalki pewnie pokonały Kubanki i Peruwianki. Te ostatnie w jednym z setów wygrały... 25:6.

Peru rozpoczęło swoją przygodę z mistrzostwami świata od efektownego zwycięstwa nad Egiptem. Ogromną przewagę siatkarek z Ameryki Południowej najlepiej obrazują wyniki poszczególnych setów. Jedynie w pierwszym Egipcjanki, w głównej mierze dzięki swojej rozgrywającej Yosra Selim oraz grze obronnej Sherihan Abd El Fattah uchroniły się przed pogromem. Nie często na międzynarodowych imprezach rangi mistrzowskiej pada rezultat 25:6 (!), a w takim właśnie stosunku zakończył się drugi set spotkania.

Jesteśmy bardzo młodym i niedoświadczonym zespołem. Myślę, że w tym meczu nie było nas stać na więcej – skomentował wydarzenia na parkiecie szkoleniowiec Egiptu Andres Martinez. W podobnym tonie wypowiadała się kapitan zespołu Yosra Selim. – Mam nadzieję, że poprawimy się w kolejnym meczu – powiedziała.



Carlos Aparicio, selekcjoner Peru tłumaczył, że zawsze ciężko gra się z przeciwnikiem, o którym się nic nie wie. – W pierwszym secie zawodniczki nie wiedziały jak grać – wyjaśniał. – Od jutra czekają nas cięższe mecze i musimy zaprezentować się jeszcze lepiej – dodała kapitan Leyla Chihuan.

Peru – Egipt 3:0

(25:19, 25:6, 25:13)

Składy:

Peru: Uribe, Soto, Moy, Romanova, Chihuan, Keldibekova, Palacios oraz Joya Lobaton, Tristan, Contreras

Egipt: Abd El Fattah, Youssef, Selim, Maged, Badawy, El Shamy, Ali Sara oraz Abd El Razek, Nassef


Kubanki musiały się sporo napracować, aby pokonać debiutujące na mistrzostwach świata Turczynki. Spotkanie obfitowało w efektowne ataki z obu stron siatki, a jego wynik nie oddaje zaciętej walki. Najwięcej emocji przyniósł drugi set, kiedy podopieczne Resata Yaziciogullari’ego wyszły na prowadzenie 16:12. Zawodniczki z Karaibów dzięki festiwalowi Nancy Carrillo zdołały wrócić do gry. Turcja przy stanie 25:24 nie wykorzystała piłki setowej, co szybko się zemściło. Kubanki zwyciężyły 27:25, a w kolejnej równie zaciętej odsłonie 25:21.

Nie pokazaliśmy tego co naprawdę potrafimy. W dzisiejszym dniu szwankował nasz serwis. Obudziliśmy się tylko w drugim secie, ale nie zdołaliśmy go rozstrzygnąć na swoją stronę – mówił trener Turcji.

Nasi dzisiejsi rywale to dobra drużyna, jednak wystarczająco dobrze przygotowaliśmy się do tego spotkania. Nie straciliśmy koncentracji – powiedział Felipe Calderon, szkoleniowiec Kuby.

Turcja – Kuba 0:3

(20:25, 25:27, 21:25)

Składy:

Kuba: Ruiz Luaces, Santos Allegne, Carrillo De La Paz, Gonzalez Dias, Ramirez Echevarria, Calderon Diaz, Arredondo Reyes oraz Ortiz Charro, Carcases Opon

Turcja: Mert, Kayalar, Ozcelik, Ozbek, Hanikoglu, Gumus, Darnel oraz Agca. Erdem, Tokatlioglu


Za niespodziankę można uznać wynik spotkania pomiędzy obrończyniami tytułu, Włoszkami a grającymi dopiero drugi raz w swojej historii na mistrzostwa świata, Serbkami. Drużyna z Bałkanów pokonała reprezentację Włoch 3:1 po zaciętym jedynie w czwartym secie, meczu, w którym niewiele brakowało aby Włoszki doprowadziły jednak do tiebreaka. Skuteczny blok Serbek dał im jednak upragnione zwycięstwo, a zdumione i zszokowane Włoszki pośpiesznie opuściły halę ze spuszczonymi głowami.

Myślę, że przyczyną naszej porażki były proste błędy – ocenił po meczu trener Włoch, Massimo Barbolini. – Nie mogliśmy znaleźć naszego rytmu w pierwszych dwóch setach, a serbski zespół zagrał naprawdę świetnie. Wesołej miny niem iała również Sara Anzanello. – Bardzo mi przykro, że zagrałyśmy tak źle. Zrobiłyśmy mnóstwo błędy przy zaledwie kilku Serbek.

Nikt nie mógł przypuszczać, że wygramy przeciwko mistrzyniom świata – mówił szczęśliwy Zoran Terzić. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że zwyciężyliśmy mecz z tak dobrym zespołem. Wiemy jednak, że to tylko jedno zwycięstwo, nic poza tym. Nasze marzenie, znaleźć się w drugiej rundzie stało się bardziej realne, ale musimy wygrać również pozostałe spotkania.

Włochy – Serbia i Czarnogóra 1-3

(18:25, 22:25, 25:19, 25:27)

Składy:

Włochy: Rinieri-Dennis, Anzanello, Togut, Paggi, Piccinini, Lo Bianco, Cardullo oraz Guiggi, Centoni

Serbia i Czarnogóra: Nikolic, Djerisilo, Krsmanovic, Ognjenovic, Citakovic, Spasojevic, Cebic oraz Simanic

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy D MŚ

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved