Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ gr. A: Zwycięstwo Polek na inaugurację

MŚ gr. A: Zwycięstwo Polek na inaugurację

Reprezentacja Polski zainaugurowała Mistrzostwa Świata 2006 meczem z mistrzyniami Afryki - Kenią. "Złotka" wygrały 3:1, choć na parkiecie nie zabrakło nerwów i przestojów w grze.

Początek spotkania wbrew pozorom był bardzo wyrównany, co spowodowane było przede wszystkim świetną grą Kenijek w obronie. Po ataku Natalii Bamber nasze siatkarki wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Widać było, że Polki zaczynają łapać rytm gry przeciwniczek, o których przed tym spotkaniem wiedziały bardzo mało. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 8:5 dla Polek po udanym ataku Maszy Liktoras. Po bardzo dobrej zagrywce Mirek, której nie przyjęła Wanja o czas poprosił trener Kenijek. Blok Katarzyny Skowrońskiej dał polskiej drużynie 16. punkt i drugą przerwę techniczną przy stanie 16:9. W naszym zespole na pozycji atakującej świetnie spisywała się Kamila Frątczak. Jej ataki były niemożliwe do zatrzymania ani przez blok, ani obronę przeciwniczek. Polki błyskawicznie wypracowały sobie przewagę 23:14. Atak Joasi Mirek dał nam piłkę setową, zaś pierwszą partię zakończył zepsuty serwis przeciwniczek.

Drugi set rozpoczął się od bardzo dobrej gry blokiem Polek, które po zatrzymaniu Wanjiru, wyszły na prowadzenie 3:1. Przewaga naszego zespołu utrzymywała się na poziomie dwóch, trzech punktów, jednak po ataku Khadambi zmniejszyła się do stanu 7:6. Atak Jane Wacu wyprowadził jednak Kenię na prowadzenie 9:8, wyraźnie nasze zawodniczki odpuściły na chwilę w bloku. Przy stanie 13:10 dla Polek o czas poprosił trener zespołu Kenii – Sugawara. Atak Kasi Skowrońskiej wyprowadził naszą reprezentację na prowadzenie 15:10. Jednak Kenijki radziły sobie w tym secie coraz lepiej z atakiem, a po bardzo mocnym zbiciu kapitan Dorcas Ndasaby (Nakhomichi), przy stanie 15:13 o czas poprosił trener Kłos. Po powrocie na parkiet, Polki bez większych już problemów utrzymywały dosyć wyraźną przewagę. Atak Maszy Liktoras, mimo iż niedokładny, dał nam 21. punkt. Brak bloku w zespole Kenii umożliwił naszym środkowym skuteczne ataki nawet z mniej dokładnie dogranych piłek. Drugą partię zakończyła atakiem z obejścia Katarzyna Skowrońska.



Trzeci set rozpoczął się od bardzo dobrej gry Kenijek, które szybko wyszły na prowadzenie 6:4. Szczęśliwie dla zespołu polskiego, na pierwszą przerwę techniczną podopieczne trenera Kłosa schodziły, prowadząc 8:7. Jednak nadal walka toczyła się punkt za punkt. W zespole z Afryki świetnie spisywała się kapitan Dorcas Ndasaba, zaś nasze zawodniczki zaczęły popełniać więcej błędów. Bardzo szybko reprezentacja Kenii wyszła na prowadzenie 16:11, w czym pomagały im błędy w przyjęciu naszych siatkarek. W ataku nie do zatrzymania była Dorcas Ndasaba i przewaga Kenii szybko urosła do stanu 19:14. W miarę jak zbliżała się końcowa faza seta Polki zaczęły stopniowo odrabiać straty. Błąd Izabeli Bełcik podczas próby kiwnięcia wyprowadził przeciwniczki ponownie na wysokie prowadzenie 22:18. Polki przegrały trzecią partię 20:25.

Dobrze rozpoczęła czwartego seta polska drużyna, od prowadzenie 4:2. Trener Ireneusz Kłos wprowadził na boisko od samego początku Kasię Skorupę i Sylwię Pycię. Dosyć szybko jednak Kenijki odpowiedziały naszym siatkarkom świetnymi atakami Dorcas Ndasaby. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 8:6 dla Polski. W naszym zespole praktycznie przestał funkcjonować blok, dzięki czemu Kenijki bez problemu zdobywały punkty z ataku. Po ataku Natalii Bamber Polki zwiększyły przewagę do trzech punktów. Przy stanie 15:11, nie czekając na przerwę techniczną, o czas poprosił trener Sugawara. Ale Polki odzyskały swój wcześniejszy rytm gry i spokojnie powiększyły przewagę do sześciu punktów. Wydawało się, że nasze siatkarki spokojnie dowiozą przewagę do końca. Chwila dekoncentracji spowodowała jednak, że Kenia zmniejszyła starty do trzech punktów. Atak Joanny Mirek dał naszej drużynie piłkę meczową, a autowe zbicie Maiyo zakończyło seta wynikiem 25:20 na korzyść Polek.

Jestem zadowolony z wyniku i z tego, że udało nam się dziś wygrać – powiedział tuż po spotkaniu trener Ireneusz Kłos. – Był to nasz pierwszy mecz, czuło się nerwowość w zespole, a do tego nie mieliśmy zbyt wielu informacji o przeciwniku. Nie do końca jednak jestem zadowolony z postawy dziewczyn, a zwłaszcza z gry blokiem – dodał.

Polska – Kenia 3:1 (25:15, 25:17, 20:25, 25:20)

Składy zespołów:

Polska: Liktoras, Bamber, Mirek, Skowrońska, Bełcik, Frątczak, Zenik (L) oraz Maj, Skorupa, Pycia

Kenia: Wanjiru, Khadambi, Tarus (L), Ndasaba, Wanja, Wacu, Kamenie oraz Maiyo, Barasa, Palan’ga

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy A MŚ

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved