Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: KPSK Stal Mielec – BKS Aluprof Bielsko-Biała 0:3

PP: KPSK Stal Mielec – BKS Aluprof Bielsko-Biała 0:3

Mielczanki w niedzielnym meczu były tylko tłem dla bardziej utytułowanych przeciwniczek z Bielska-Białej, które mierzą w zdobycie jednego z medali, w zbiżającym się sezonie ligowym.

Mecz od zagrywki rozpoczęła mielecka rozgrywająca Karolina Olczyk, a pierwszy punkt zdobyła Magdalena Kobiela, dobrym atakiem z prawego skrzydła. Chwilę później wyrównała Jolanta Studzienna atakiem z krótkiej. Wyrównana gra trwała, aż do czasu, gdy na tablicy wyników widniał wynik 20:20. Właśnie od tego momentu bielszczanki zaczęły grać na swoim wysokim poziomie. Do dobrej gry zawodniczek trenera Jacka Skroka dołączyły się błędy gospodyń, które dwa razy nie przyjęły zagrywki przyjezdnych. Set ostatecznie zakończył się wynikiem 22:25 dla siatkarek z Bielska-Białej, a ostatni atak skutecznie zakończyła Rosica Janewa.

Początek drugiej partii nie zapowiadał końcowej klęski mielczanek, które grały dość pewnie i skutecznie obejmując nawet trzypunktowe prowadzenie (7:4). Mielczanki prezentowały się dobrze, ale tylko do stanu 9:10. Później na boisku atakowały już tylko przyjezdne. Ich przewaga osiągnęła w pewnym momencie nawet dziesięciu punktów (10:20). Wtedy wiadome było już, że ten set zakończy się prawdziwym pogromem. Drugą partię autowym atakiem zakończyła Ewelina Dązbłaż (12:25).



Pierwszy raz w tym spotkaniu bielszczanki rozpoczęły set od prowadzenia. Na boisku Małgorzatę Cieślę zastąpiła Iwona Niedźwiedzka, która popisała się kilkoma ładnymi zbiciami piłki. Do kuriozalnej sytuacji doszło przy stanie 4:7 dla zawodniczek z Bielska-Białej. Przez pewien czas znów zanosiło się na pogrom mielczanek, gdyż przewaga podopiecznych Jacka Skroka wzrosła aż do ośmiu punktów (15:23). Złą passę siatkarek z Bielska-Białej przerwała Edyta Kucharska. Set zakończył się wynikiem 19:25 na korzyść przyjezdnych, które całe spotkanie wygrały 3:0.

Bielszczanki w całym turnieju straciły tylko jednego seta z drużyną Muszynianki Fakro Muszyna, zaś mielczanki nie zdołały wygrać nawet jednej partii w dwóch meczach. Po pierwszym turnieju fazy grupowej Pucharu Polski, z kompletem punktów w tabeli prowadzi zespół z Bielska-Białej, zaraz za nim znajdują się siatkarki z Muszyny, zaś mielczanki zajmują ostatnie, 3. miejsce. W grupie II mecze rozgrywa tylko trzy zespoły, z powodu wycofania się z rozgrywek drużyny Skry Bełchatów.

KPSK Stal Mielec – BKS Aluprof Bielsko-Biała 0:3

(22:25, 12:25, 19:25)

Katarzyna Jaszewska:

Wygrałyśmy oba mecze Pucharu Polski, były to pierwsze nasze mecze o stawkę. Zakładałyśmy sobie przed turniejem, że wywieziemy z Mielca komplet punktów i plan wykonałyśmy. Niedawno wygrałyśmy ważny turniej w Jarocinie co na pewno podbudowało nas psychicznie, i pozwoliło nam z pełną wiarą przystąpić do wczorajszego trudnego meczu z Muszynianką.

Jacek Skrok (trenerem BKSu):

Ostatnio z Muszynianką czy to w meczach sparingowych czy tak jak tu w meczach o stawkę udaje nam się wygrywać. Po wczorajszym spotkaniu widać, że są to mecze bardzo ciężkie i zwycięstwa nie przychodzą nam wcale łatwo. Forma, która prezentujemy aktualnie to nie jest jeszcze to, co chcielibyśmy grać w sezonie ligowym, staram się korzystać ze wszystkich zawodniczek, aby później mieć pełnowartościową 12 i móc liczyć na każdą zawodniczkę. Myślę, że zarówno u nas jak i w każdym zespole, który zagrał w tym turnieju jest jeszcze nad czym popracować. Mamy jeszcze czas do startu ligi także sądzę, że te zespoły będą wyglądać zupełnie inaczej. Zarówno u nas jak i w Muszyniance nie ma jeszcze kadrowiczek, które prawdopodobnie też będą stanowić o sile drużyny.

Karolina Olczyk (rozgrywającą Stali):

Do startu ligi pozostał jeszcze miesiąc i teraz doskonale widać, że jeszcze wiele nam brakuje do takiej formy, jaką chciałybyśmy prezentować. Jest wiele elementów, nad którymi musimy mocno popracować, bo przegrywamy mecze wysoko, przegrywamy końcówki, a później już niestety wszystko przestaje nam wychodzić nie możemy znaleźć sposobu na przeciwnika. Jeden z naszych poważnych problemów jest to, że rozpamiętujemy nieudane akcje i zaczynają się wtedy nam mnożyć błędy. Myślę, że jest to efektem tego, że jesteśmy młodym zespołem i takie nieudane zagrania niestety pozostają nam w głowach.

Zobacz również:

Puchar Polski kobiet – tabela i wyniki grupy 2.

źródło: kkstalmielec.net, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved