Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Weryfikacja ambitnych planów – AZS Nysa kontra Joker

Weryfikacja ambitnych planów – AZS Nysa kontra Joker

Nyscy akademicy po dwóch kolejkach byli liderami I ligi, jednak w trzeciej sromotnie przegrali z kandydatem do awansu - sosnowieckim Płomieniem. Kolejny wielki rywal zjedzie do Nysy już w najbliższą sobotę.

Zagraliśmy fatalnie i nie ma na to usprawiedliwienia. Marzę już tylko o kolejnej sobocie i meczu z Piłą, bo tylko on pomoże nam zapomnieć o tym występie – wspomina spotkanie z Płomieniem trener akademików, Roman Palacz. W sobotę jego marzenie się spełni, ale aby zmazać plamę i zapomnieć o blamażu w Sosnowcu, gospodarze powinni wygrać.

Przeciwnikiem AZS-u będzie spadkowicz z Polskiej Ligi Siatkówki, Joker Piła. W Pile przed sezonem spekulowano nawet o sprzedaży miejsca zespołowi z Gdańska, w ostateczności zawodnicy świetnego przed laty siatkarza Stali Nysa – Sławka Gerymskiego, nie tylko wystartowali w lidze, ale uważani są także za jednych z faworytów.



Grają w Pile między innymi tacy gracze, jak Jarosław Sobczyński – który ostatnio występował w Skrze Bełchatów, Stanisław Pieczonka, czy znani z występów w Nysie – Przemek Lach oraz Mariusz Syguła.

Nyska hala bardzo dobrze znana jest trenerowi Gerymskiemu, i tym zawodnikom Jokera, w których karierze pojawiła się także nyska karta.

Nyski AZS PWSZ jest trzecim zespołem, z którym Joker zmierzy się w tym sezonie. Zawodnicy Jokera doceniają swoich najbliższych rywali. Gospodarze czwartej ligowej kolejki to jeden z pretendentów do awansu do PLS. Co prawda w poprzedniej kolejce sosnowiecki Płomień pokonał podopiecznych trenera Romana Palacza w podobnym stylu, jak dwa tygodnie temu Jokera, jednak mecz w Nysie będzie dla obu drużyn meczem prawdy. AZS PWSZ Nysa jest naprawdę groźnym przeciwnikiem.

Należy w tym miejscu przypomnieć, iż w ostatnich latach jedną z recept działaczy na kolejne porażki nyskiego zespołu były zmiany na stanowisku trenera… najlepszym tego świadectwem jest to, że w ostatnim sezonie drużynę AZS-u prowadziło trzech szkoleniowców. Tym razem oczekiwania kibiców i działaczy są jeszcze większe.

Ufam trenerowi Palaczowi. Jeżeli przegramy, to oczywiście będę się musiał zastanowić, co dalej. Przede wszystkim porozmawiam z drużyną. Wszystko jednak zależy od stylu, w jakim zagramy. Wolałbym jednak nie dyskutować o porażce, bo liczę, że chłopcy się zmobilizują i przed własną publicznością pokonają Piłę. Wtedy porażkę z Płomieniem będzie można potraktować jako wypadek przy pracy, a wszystkie spekulacje odnośnie do przyszłości zespołu stracą sens – mówi prezes Knosala.

Początek meczu w sobotę o godzinie 17.00.

źródło: azsnysa.pl, inf. własna, vksjoker.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved