Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Energa Gedania mierzy w finał

PP: Energa Gedania mierzy w finał

Energa Gedania znalazła porozumienie z Moniką Gorszyniecką. Tym samym szeregi gedanistek wzrosły do dziesięciu siatkarek. W weekend, w hali przy ul. Kościuszki, ruszy inauguracyjny turniej Pucharu Polski w grupie pierwszej.

Formę podopiecznych Leszka Milewskiego sprawdzą: Centrostal Focus Bydgoszcz, AZS Białystok i Nafta Gaz Piła.

Chcemy awansować do turnieju finałowego! Potem jest duża szansa, aby te zawody zorganizować w Gdańsku – zapowiada Zdzisław Stankiewicz, prezes Gedania SA. Gdańszczanki znalazły się w jedynej grupie, gdzie rywalizują cztery zespoły. Najsłabsza w tym gronie straci wszelkie szanse na finał. Trzecia drużyna będzie miała możliwość wygrać korespondencyjną rywalizację z trzecimi teamami w dwóch pozostałych grupach. Natomiast dwie pierwsze drużyny po podsumowaniu wyników czterech turniejów zdobędą awans do finałowej rozgrywki.



W grupie pierwszej każdy z czterech klubów zorganizuje jedne zawody. Na pierwszy ogień idzie Gdańsk. Potem siatkarki grać będą w: Białymstoku (3-5.11), Bydgoszczy (10-12.11) i Pile (17-19.11). Według zamysłu PZPS zawody miały być trzydniowe. Jednak na wniosek Bydgoszczy, związany ze zmniejszeniem kosztów udziału w rozgrywkach, zgodzono się na dwudniowe zawody. Tym samym przy ul. Kościuszki w sobotę odbędą się dwie serie gier: przedpołudniowa i popołudniowa, a rywalizacja zostanie dokończona w niedzielę.

Finał zostanie zorganizowany z udziałem ośmiu zespołów. Z trzecich miejsc w trzech grupach dalej pójdą jeszcze dwie drużyny z najlepszym bilansem. W naszej grupie trzeciej drużynie nie będą zaliczone do tego porównania wyniki osiągnięte w grach z najsłabszym zespołem – wyjaśnia regulaminowe zawiłości prezes Stankiewicz.

Puchar Polski w tym sezonie został pomyślany jako wypełnienie luki w związku z opóźnieniem rozgrywek ligowych. Ze względu na udział reprezentacji Polski w finałach mistrzostw świata, Liga Siatkówki Kobiet wystartuje dopiero 2 grudnia. Nie biorą w tych rozgrywkach udziału oczywiście kadrowiczki. Jednak z tego powodu siła Energi Gedania nie ulegnie zmniejszeniu. Gdański zespół osłabiają jedynie kontuzje. – Na zdrowie narzekają trzy zawodniczki: Anna Sołodkowicz, Marta Szczygielska i Aleksandra Kruk. Ta ostatnia praktycznie wyłączona jest z gry w pierwszej linii. Tym samym w podstawowym składzie mogą grać nawet dwie juniorki: Berenika Tomsia i Natalia Nuszel – przyznaje Paweł Kramek, drugi trener gdańszczanek.

W środę klub osiągnął porozumienie z Moniką Gorszyniecką odnośnie jej gry w tym sezonie w Gdańsku. Siatkarka wraca do drużyny po pięcioletniej przerwie. Poza występami w polskiej lidze w sportowej biografii ma również kluby z Niemiec i Grecji. Tym samym zamknięty został temat obsady pozycji rozgrywającej. Przypomnijmy, że wcześniej kontrakt z Energą Gedania podpisała Ewa Ślusarz, która będzie pierwszą wystawiającą. Natomiast w dalszym ciągu nie udało się zakontraktować żadnej zagranicznej zawodniczki. Trener Milewski oczekuje na środkową bloku i atakującą z dobrym przyjęciem.

Sprawa się skomplikowała ze względu na zmianę przepisów transferowywch na Ukrainie – przyznaje prezes Stankiewicz. – Podjęto tam decyzję o zakazie wyjazdu siatkarek poniżej 24 roku życia. Dlatego do pucharu przystąpimy w krajowym zestawieniu. Pierwsze zawodniczki na testy mogą dotrzeć najwcześniej w następnym tygodniu. Zresztą nie szukamy tylko na wschodzie. Penetrujemy również rynek amerykański. Pewne rozmowy prowadzone będą ponadto podczas finałów mistrzostw świata – dodaje włodarz gdańskiego klubu.

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved