Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Markiewicz: Gwardia będzie się bronić przed spadkiem

Jakub Markiewicz: Gwardia będzie się bronić przed spadkiem

W nowym sezonie, siatkarze Gwardii będą się chyba rozpaczliwie bronić przed spadkiem, mimo że tak udanie go rozpoczęli, startami w Pucharze Polski. Po ubiegłym sezonie Gwardia straciła aż pięciu siatkarzy z podstawowego składu.

Zespół trenera Jacka Grabowskiego opuścili kolejno: Pavel Chudik (podpisał kontrakt z AZS-em Politechniką Warszawa), Jakub Markiewicz (gra w III-ligowym Cuprum Lubin), Marcin Mierzejewski (odszedł do Mostostalu Kędzierzyn), a także Wojciech Szczurowski i Piotr Poskrobko (trafili do Trefla Sopot). Tak znaczące osłabienia nie dotknęły żadnego z klubów serii A.

Oczywiście, skład został uzupełniony, ale trudno mówić o spektakularnych transferach. Wartościowe nabytki to dwójka graczy Mostostalu Kędzierzyn – środkowy Aleksander Januszkiewicz i słowacki przyjmujący Martin Sopko. Odkryciem ligi może być 19-letni Bartosz Janeczek, mistrz Europy kadetów sprzed dwóch lat. Ale na razie to tylko gdybanie. I choć Gwardia wygrywa w Pucharze Polski, znawcy tematu nie mają wątpliwości, że umiejętności zespołu zweryfikuje dopiero liga. Tym bardziej że w pucharze mocniejsze kluby grają bez kadrowiczów…



Niestety, analizując personalną sytuację Gwardii, trudno być optymistą. Ale nie najmocniejsza kadra to niejedyny problem gwardzistów. W tym roku, za sprawą listopadowych mistrzostw świata, sezon został skrócony, wystartuje dopiero w grudniu. Młoda drużyna może mieć zbyt mało czasu, by odpowiednio się zgrać. Zwłaszcza że na newralgicznej pozycji rozgrywającego Pavla Chudika zastąpił dotychczasowy rezerwowy Mariusz Dutkiewicz. Fachowcy już dziś zakładają, że Gwardia powinna skutecznie rywalizować jedynie z Jadarem Radom i Delectą Bydgoszcz. Każde, choćby jednorazowe urwanie punktów zespołowi z czołówki będzie uznane za wielką niespodziankę.

Jakub Markiewicz: – Gwardia będzie się bronić przed spadkiem, o miejsce w elicie powalczy z Radomiem i Bydgoszczą. Z tymi zespołami ekipa trenera Grabowskiego może rywalizować jak równy z równym. I tylko z tymi, pozostali są poza zasięgiem. Młodzi zawodnicy, którzy ogrywali się przy nas, jak Gulczyński czy Ciesielski, na pewno zrobią postęp w tym sezonie. Myślę też, że Mariusz Dutkiewicz sporo nauczył się od Pavla Chudika. To może zaprocentować. Gwardia nie ma jednak graczy zbyt ogranych w serii A, brakuje zwłaszcza rezerwowych. Kiedyś mój były trener mówił, że zawodnik I-ligowy skończy w meczu osiem na dziesięć akcji, a zawodnik III-ligowy tylko dwie. Myślę, że jeśli młodzież Gwardii będzie kończyć sześć takich akcji, wówczas będzie dobrze. Gorzej, że sezon będzie w tym roku bardzo krótki i ten zespół może nie mieć czasu na złapanie odpowiedniego rytmu, zgranie się. Niestety, Gwardia musi liczyć na słabość rywali, a nie własne atuty. Choć nie życzę jej spadku.

Wojciech Szczurowski:Personalnie Gwardia została osłabiona, z tamtego składu pozostał tylko Maciek Krupnik i Romek Gulczyński. Nie daję tej drużynie większych szans na utrzymanie, ale przynajmniej trener Grabowski jasno stawia sprawę, mówiąc, że zespół będzie walczył o pozostanie w serii A. Problemem Gwardii zawsze były finanse. Jeśli ci chłopcy będą otrzymywać na czas pieniądze, skoncentrują się wyłącznie na grze. Wtedy jest szansa na dobrą atmosferę, a to już dużo. Są jednak inne zagrożenia. Gwardia poza Maćkiem Krupnikiem nie ma zawodnika, który byłby w stanie pociągnąć resztę, brakuje takiego siatkarza z autorytetem i poważaniem. Nie ma też zbyt wartościowych rezerwowych. Właściwie tylko na środku jest pole manewru, bo są Januszkiewicz, Krupnik i Jarząbski.

Autorem artykułu jest Jakub Michalak

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved