Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Delecta po pucharowych porażkach z Mostostalem

Delecta po pucharowych porażkach z Mostostalem

Brak przyjęcia, słaba zagrywka, błędy w obronie, to główne grzechy siatkarzy BKSCh Delecta. Obnażył je w pucharowej rywalizacji Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle.

Czy bydgoszczanie w tej sytuacji będą skazani na rozpaczliwą obronę przed spadkiem z Polskiej Ligi Siatkówki?

Do inauguracji sezonu w Polskiej Lidze Siatkówki pozostały niespełna 2 miesiące (16 grudnia). Choć niebawem kibiców czekają emocje związane z występami reprezentacji, najpierw kobiet, później mężczyzn, w mistrzostwach świata w Japonii, to sympatycy bydgoskiej siatkówki z dużym zainteresowaniem śledzą poczynania podopiecznych Wiesława Popika przygotowuących się do debiutanckiego sezonu w gronie najlepszych zespołów w kraju. Doskonałą okazją sprawdzenia aktualnej dyspozycji są mecze Pucharu Polski. Niestety, te wykazały, że nie jest z nią najlepiej. Szkoleniowiec i zawodnicy uspokajają: – Forma przyjdzie w odpowiednim czasie.



Tylko czy pozwoli ona bydgoskiemu zespołowi na skuteczną rywalizację?

Mostostal, ostatni pucharowy rywal Delecty, wskazał na mankamenty w grze bydgoskich siatkarzy. Choćby na przyjęcie zagrywki. Najlepiej radził sobie z tym Rafał Matusiak, lecz i on miał chwile przestojów. Przy takim odbiorze beniaminek nie ma co szukać w PLS. Szwankowała także obrona w polu, brakowało komunikacji.

Stanisław Vartownik, przyjmujący Delecty, przyznał po meczu, że poza Kocikiem nikt z bydgoskich siatkarzy nie dysponuje tak mocną zagrywką, jak Nowak, Małecki czy Gomadowski. – Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, stąd też tyle błędów.

Nie ma w zespole lidera, który w trudnych momentach mógłby wziąć odpowiedzialność za wynik. Może będzie nim Krzysztof Kocik? Brakuje punktów atakującego; Marcin Olichwer w obu meczach zdobył ich zaledwie 6, a młody Kamil Kacprzak – 9. Mocnym punktem Delecty był za to na środku bloku Adam Nowik, zaś rozgrywający prezentowali zbliżone umiejętności. Działacze, by poprawić sytuację w przyjęciu i obronie prowadzili rozmowy z 35-letnim Rafałem Kwasowskim, libero AZS PWSZ Nysa, BKS B-Biała i Gwardii Wrocław. – Doszliśmy do porozumienia i w najbliższych dniach podpiszemy umowę – zdradza Jerzy Winiarski, wiceprezes Delecty. – Przydałby się jeszcze atakujący, lecz nasze działania ograniczają finanse. Nie pozwolimy sobie na długi.

Trener Wiesław Popik, w tej sytuacji dysponuje taką kadrą na jaką stać Delectę.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved