Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Tylko Gwardia bez porażki na półmetku fazy grupowej

Tylko Gwardia bez porażki na półmetku fazy grupowej

Rozgrywki fazy grupowej Pucharu Polski osiągnęły półmetek. Tylko Gwardia Wrocław nie doznała porażki w sześciu meczach. Do zakończenia rywalizacji w trzeciej rundzie pozostały jeszcze mecze Politechniki z Jadarem oraz Avii Świdnik z Resovią Rzeszów.

Trenerowi Jackowi Grabowskiemu i jego zawodnikom należą się słowa pochwały, ale trzeba pamiętać w jakich składach grają rywale – mówi trener Mostostalu Azotów Kędzierzyn-Koźle Andrzej Kubacki. – Resovia nie miała wszystkich zawodników do dyspozycji, o Jastrzębskim Węglu to nie ma co mówić. Jednak warto podkreślić, że gwardziści wychodzą na parkiet, na nic nie oglądają, tylko grają.

Do zakończenia rywalizacji w trzeciej rundzie pozostały jeszcze mecze Politechniki z Jadarem oraz Avii Świdnik z Resovią Rzeszów. W poniedziałek i wtorek J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska w warszawskiej hali „Koło” spotka się z Jadarem Radom. – Nie jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo Mark Siebeck wyjechał na zgrupowanie reprezentacji Niemiec, a Piotrek Szulc jest kontuzjowany. Próbujemy różnych rzeczy na treningach, żeby jak najlepiej wszystko ułożyć i żeby dobrze to wyglądało w spotkaniach z Jadarem – powiedział szkoleniowiec warszawskiej drużyny, Krzysztof Felczak.



Podczas kilku ostatnich treningów sprawdzany był przyjmujący z Rosji [Paweł Jurakow, w poprzednim sezonie bronił barw Lokomotiwu Biełgorod]. – Poddaliśmy go różnego rodzaju weryfikacji, zarówno w treningu, jak i w grze szkolnej, porobiliśmy trochę filmów. Teraz zobaczymy jak wyglądają jego warunki finansowe. W każdym razie wypadł dobrze, jednak nie ukrywam, że nie jest to jedyny kandydat na tę pozycję u nas w drużynie.

W piątek podczas wieczornego treningu rozegrano wewnętrzny sparing. – Ta gra szkolna miała zweryfikować różne warianty rozwiązań na mecze z Jadarem. Chcieliśmy w ten sposób także sprawdzić wyżej wspomnianego przyjmującego z Rosji.

W spotkaniem z Jadarem pewne pozycje są sprawą oczywistą: rozegranie, atak, środki. Cały czas szukamy rozwiązań na przyjęciu i na libero. Mamy jeszcze dwa dni, więc wszystko dobrze ułożymy – optymistycznie zakończył trener Krzysztof Felczak.

Myślę, że przy naszej dobrej grze, którą ostatnio prezentujemy, powinniśmy sobie poradzić – powiedział atakujący stołecznej ekipy, Marcin Malicki. – Trzeba jednak pamiętać o tym, iż nie ma Marka Siebecka i nie wystąpi Piotrek Szulc. Wydaje mi się, że Tomek Drzyzga powinien jednego z nich godnie zastąpić, gdyż jest to zawodnik z dużym sercem do gry. Jeśli chodzi o atmosferę w drużynie, to po ostatnich zwycięstwach jest bardzo dobra. Wszyscy ciężko trenujemy i bardzo chcemy wygrać te mecze, aby awansować do finału, w którym miło byłoby zagrać. Chcemy również podtrzymać dobrą passę zwycięstw. Jesteśmy, mimo kłopotów zdrowotnych, coraz bardziej zgraną ekipą i coraz lepiej się rozumiemy na boisku”. Pierwsze spotkanie z Jadarem Radom odbędzie się w poniedziałek 23 października o godzinie 18.00, a drugie we wtorek 24 października o tej samej porze.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved