Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Trzeba wygrać, najlepiej do zera

Trzeba wygrać, najlepiej do zera

Siatkarzy Resovii czeka w tym tygodniu prawdziwy maraton pucharowy. W ramach trzeciej i czwartej kolejki rozgrywek grupowych rzeszowianie w ciągu sześciu dni rozegrają cztery mecze.

Dzisiaj i jutro podopieczni trenera Jana Sucha zagrają w Świdniku z pierwszoligową Avią. – Analizowałem wszystko i wygląda na to, że cztery zwycięstwa nad Avią i dobre sety dadzą nam awans do finałowego turnieju – mówi trener Resovii Jan Such. – Najlepiej wygrać dwa razy po 3:0, bo wtedy nie ma co kalkulować – dodaje.

Specjalnych przygotowań na dwumecz ze świdniczanami jednak nie będzie. – Cały czas szykujemy się do sezonu. Powiedziałem zawodnikom, że dopiero na miesiąc przed ligą będziemy pracować nad szybkością i świeżością. Liga gra cały czas bez przerwy, więc nie będzie już czasu na ładowanie akumulatorów, dlatego musimy to zrobić teraz – informuje Such. – Zawodnicy dostali jednak wolny weekend i myślę, że odpoczną nieco od treningów – dodaje.



Kubica po zabiegu

W Świdniku rzeszowianie zagrają jeszcze bez kadrowiczów. Na kolejne spotkania (w piątek i sobotę) z Jastrzębskim Węglem do drużyny dołączy środkowy Łukasz Perłowski. – Nadal nie będzie Grześka Pilarza, który ma jeszcze dwa tygodnie wolnego. Na szczęście obyło się bez operacji – cieszy się rzeszowski szkoleniowiec. – W czwartek Dusan Kubica miał zabieg i jeszcze przez dwa tygodnie pozostanie na Słowacji. Później wraca i zaczyna lekko trenować, tak aby na ligę był gotowy – dodaje.

Otwarte karty

Obie drużyny, które dziś i jutro zmierzą się w Świdniku, to starzy znajomi. W okresie przygotowawczym właśnie świdniczanie są najczęstszymi sparingpartnerami rzeszowian. – Znamy się doskonale. W Avii gra nasz były zawodnik Wojtek Pawłowski, który jest tam najlepszym zawodnikiem – stwierdza trener Such. – Jedyna rzecz, o którą się obawiam, to mała i ciemna hala w Świdniku. My trenujemy teraz i gramy raczej na większych obiektach – dodaje.

W spotkaniach z Avią resoviacy powinni już popełniać mniej błędów w obronie i przyjęciu. Trener zdecydował bowiem, że nie będzie zmieniał zawodników na pozycji libero. Do powrotu Dusana Kubicy zagra na niej Piotr Łuka. – Mieszaliśmy mocno na treningach. Teraz już trenujemy bardziej spokojnie i dokładnie. Dalej jest jednak ciężko. Kilku zawodników w tydzień zgubiło nawet dwa kilogramy – informuje Jan Such.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2006-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved